Pires chce zaufania

RP
- Żaden gest trenera Domenecha nie pozwala mi myśleć, że ma do mnie zaufanie. Mam wrażenie, jakbym był w szkole i zaczynał dopiero grać w piłkę - mówi Robert Pires w wywiadzie, który ukazał się dzisiaj na łamach "France Football". 17 listopada z reprezentacją Francji zmierzą się Polacy.

   To ważna deklaracja Piresa, bo jest on piłkarzem, który w obecnej kadrze Francuzów ma najwięcej występów (79) i od początku był przymierzany jako jeden z jej liderów. Jednak między pomocnikiem Arsenalu a trenerem od dawna się nie układa. Najbardziej symptomatyczne było zdjęcie go z boiska w przerwie podczas ostatniego meczu z Cyprem. - Gdyby ten mecz był na Stade de France, po prostu bym uciekł - mówi wprost. - W Arsenalu mam wielkie szczęście, że trenerem jest Arsene Wenger, który ufa mnie i kolegom. O reprezentacji nie mogę tego powiedzieć - twierdzi piłkarz, który przez cztery lata grał w reprezentacji młodzieżowej prowadzonej przez Domenecha, a gdy dowiedział się o nominacji nowego trenera… był bardzo zadowolony. Dzisiaj zapewnia jednak, że nadal chce grać w kadrze, bo ma wielka ochotę jechać na mistrzostwa świata do Niemiec. (RP)

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.