Plan się sypie

zab
Działacze Dworów Unii Oświęcim nie zwykli głośno mówić o planach kadrowych na nadchodzący sezon. To miało im pomóc w pozyskaniu wartościowych graczy do drużyny hokejowego wicemistrza Polski. Jak zapowiadał prezes klubu Kazimierz Woźnicki, dość już było uzupełnień, przyszedł czas na wzmocnienia.

Trudne negocjacje z kandydatami z zewnątrz do gry w Dworach Unii Oświęcim

   Tymczasem z bogatej listy życzeń Andrieja Sidorenki, który jest także trenerem reprezentacji Polski, wykruszają się kolejni zawodnicy. Już kilkanaście dni wcześniej, obrońca Łukasz Sokół, z którym w Oświęcimiu wiązano spore nadzieje, zdecydował się na pozostanie na kolejny sezon w TKH Toruń.
   Jednak ostatnio głośno było o zamiarze pozyskania przez oświęcimian braci Michała i Bartłomieja Piotrowskich. Pierwszy jest napastnikiem i ostatni sezon spędził we francuskim Angers. Jest w posiadaniu własnej karty, co ułatwiało kontraktowe negocjacje. Z kolei Bartłomiej, obrońca, miał trafić do oświęcimskiego klubu w rozliczeniu za Jacka Zamojskiego, który po 5 latach gry w Dworach zdecydował się wrócić do rodzinnego Nowego Targu.
   Piotrowscy po pierwszych rozmowach z prezesem Dworów Kazimierzem Woźnickim byli zadowoleni z warunków finansowych i treningowych. Pojawili się po raz drugi, by złożyć podanie o przyjęcie do Dworów. Jednak po wyjściu z oświęcimskiego lodowiska obrali jeszcze kurs na Kraków, by dowiedzieć się, czy "Pasy" są w stanie zaoferować im lepsze warunki. Krakowianie przebili ofertę oświęcimian. W Dworach przyjęto to z mieszanymi uczuciami. Układ sił w polskim hokeju się wyrównuje. Nie tylko sportowy, ale i organizacyjny. Dziś młody, ale już dobrze ukształtowany zawodnik, może wybierać w ofertach. Okazuje się, że praca pod okiem trenera kadry nie jest wystarczającym argumentem.
   Wiadomo także, że z Oświęcimia do Cracovii chce się przenieść Mariusz Dulęba. Na razie Dwory po stronie zysków z zewnątrz mogą zapisać jedynie Tomasza Wołkowicza.
   Z starego składu nowe umowy z Dworami podpisali Grzegorz Piekarski i Mariusz Puzio.
   W Oświęcimiu mają jednak nadzieję na sprowadzenie wartościowych Czechów. Dziś lub jutro ma się pojawić napastnik. Obrońca będzie się przygotowywał swoim cyklem i ma dołączyć do Dworów później. Prezes nauczony ostatnimi przykładami nie chce ujawniać nazwisk zawodników, którymi się interesuje. Zrobi to dopiero wtedy, kiedy kontrakty z nimi będą podpisane.
(zab)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie