Po dobrym początku

Redakcja
Trener Antoni Gawronek przed rozpoczęciem sezonu i pierwszymi spotkaniami z zupełnie nowymi rywalami był w swoich opiniach raczej ostrożny. Podkreślał, że podstawowym celem jego podopiecznych będzie zajęcie miejsca gwarantującego spokojne utrzymanie w IV lidze. - Po dwóch pierwszych spotkaniach naprawdę trudno coś więcej powiedzieć o naszych szansach w dalszych rozgrywkach - twierdzi szkoleniowiec Fabloku. - Na razie cieszymy się z dobrego początku i zdobytych punktów oraz faktu, że dopisuje nam trochę szczęście. Czasami bowiem bywa tak, że zespół wkłada wiele wysiłku w grę, a punkty zabiera rywal. Wisła była trochę słabsza niż się spodziewałem, przeważała w jej składzie młodzież, widocznie trener Orest Lenczyk nie zgodził się na grę żadnego zawodnika z kadry pierwszej drużyny. Było widać w grze krakowian brak doświadczenia. Cieszę się, że potrafiliśmy to wykorzystać. Jest to jednocześnie dowód na to, że stawianie wyłącznie na młodzież, co niektórzy sugerują w przypadku Fabloku, nie jest do końca rozwiązaniem, dającym pożądane efekty.

W Fabloku Chrzanów

 Po wygranej z rezerwami krakowskiej Wisły w Chrzanowie pojawiły się nadzieje, że Fablok może odegrać jedną z głównych ról w rozgrywkach I grupy IV ligi małopolskiej. Niewiele zresztą brakowało, aby chrzanowianie cieszyli się z kompletu punktów, bowiem w inaguracyjnym meczu z Wieczystą Sowpol Kraków także mieli kilka okazji do zdobycia gola.
 W Krakowie dobrze radziła sobie defensywa chrzanowian, która tylko raz i to dopiero w końcówce pozwoliła się zaskoczyć. Szkoleniowiec Fabloku nie był jednak do końca zadowolony z gry linii obronnej. - Na pewno możemy poprawić ten element gry. Fakt, że straciliśmy tylko jednego gola, ale jeszcze w kilku sytuacjach rywale sprawili nam kłopoty, do jakich przy normalnej dyspozycji nie powinno dojść. Liczę także na poprawę gry w ataku. Pod tym względem było już lepiej niż w inauguracyjnym spotkaniu z Wieczystą, potrafiliśmy sobie stworzyć kilka dogodnych okazji i dwie wykorzystać - mówi szkoleniowiec Fabloku.
 Przy drugim golu zdobytym przez Włodzimierza Burligę zasługę miał także Robert Kobyliński, nowy nabytek chrzanowian. W barwach Warty Zawiercie, gdzie grał poprzednio, Kobyliński zdobywał sporo bramek. Trener Gawronek liczy, że podobnie będzie teraz. - W drugim spotkaniu zaprezentował się lepiej niż podczas inauguracji i sądzę, że wkrótce zademonstruje także swoje strzeleckie umiejętności. Dobrze spisuje się także Feluś, którego na razie wpuszczam na zmiany. Gdy pojawia się na boisku, widać, że gra z drużym zaangażowaniem. Podobnie jest na treningach, jest to więc piłkarz, z którego Fablok będzie miał pożytek - ocenia nowe nabytki trener chrzanowskiej drużyny.
 W najbliższą sobotę chrzanowski zespół czeka trudny mecz z Alwernią, jednym z faworytów tegorocznych rozgrywek w IV lidze. Dla chrzanowskiej jedenastki będzie to swoisty test aktualnych możliwości i szans. Tak też traktuje ten pojedynek trener Gawronek. - Po przebiegu dwóch kolejek można powiedzieć, że poziom w IV lidze krakowskiej jest wysoki. Jak faktycznie na tym tle wypadamy my, będzie można powiedzieć więcej właśnie po spotkaniu z Alwernią, która pewnie będzie grała podwójnie zmobilizowana po porażce, jakiej doznała we wtorkowej rundzie spotkań - uważa szkoleniowiec Fabloku.

(BK)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie