Po dwie minuty

Redakcja
Uczniowie liceum pytali reprezentantów kandydatów na prezydenta RP m.in. o ich programy wyborcze, prosili o ocenę sytuacji służby zdrowia, interesowali się programami walki z bezrobociem oraz stosunkiem do uwłaszczenia. Pytali także, co pretendenci myślą o reformie szkolnictwa.

Prezydencka debata w liceum

 Wczoraj, w auli VIII Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie odbyła się debata sztabów wyborczych kandydatów na prezydenta RP. Zjawili się przedstawiciele dziewięciu pretendentów. - Debata jest jednym z elementów akcji "Młodzi głosują". Na lekcjach omawialiśmy programy poszczególnych kandydatów, teraz uczniowie będą zadawać ich przedstawicielom konkretne pytania. We wtorek na terenie szkoły odbędzie się symulacja wyborów prezydenckich. Wezmą w nich udział uczniowie liceum, w większości jeszcze nie posiadających prawa wyborczego. Chcemy w nich już teraz wyrabiać poczucie obywatelskiego obowiązku i uczyć zasad demokracji - mówi Marek Jeleń, nauczyciel WOS w VIII LO.
 - Młodzież nie tylko musi mieć możliwość bezpłatnej edukacji, ale także perspektywy znalezienia po szkole pracy. W tym powinno jej pomóc państwo - uważał przedstawiciel Jana Olszewskiego. - Założenia reformy były słuszne. Trzeba tylko, by szkoła uczyła więcej myśleć. Poza tym powinno kłaść się większy nacisk na naukę języka angielskiego. W każdej szkole powinien być także Internet - prezentował zdanie Lecha Wałęsy jego sztab. Reprezentujący Piotra Ikonowicza mówił, że zanim wprowadzi się do szkoły komputery, wcześniej należałoby zlikwidować biedę. - Mówimy tu o Internecie, a wiele dzieci nie je w szkole drugiego śniadania - twierdził. Sztab Janusza Korwina-Mikke przekonywał, że szkolnictwo powinno być płatne. - Nie oznacza to, że państwo na początku nie pomagało chcącym się uczyć. Na rynku edukacji powinna panować konkurencja, niech najsłabsze szkoły, z najgorszą kadrą nauczycielska, upadną - _mówił.
 
- Wszyscy tylko mówią, przedstawiają jakieś wizje. A nasz kandydat już coś zrobił konkretnego. Stworzył młodym ludziom ze wsi perspektywy rozwoju. Teraz w gimnazjach mają większe szansę być zauważonymi i rozwijać swoje zdolności. To dzięki niemu możemy dziś chodzić na studia - przekonywał reprezentant Mariana Krzaklewskiego. - Na studia człowiek dostaje się dzięki temu, że jest zdolny_ - stwierdzał przedstawiciel sztabu Andrzeja Olechowskiego. Reprezentanci Aleksandra Kwaśniewskiego mówili, że obecnie urzędujący prezydent popiera reformę edukacji, niemniej dostrzega jej niedociągnięcia. Reprezentujący Dariusza Grabowskiego wspominał o problemach z reformą szkół na prowincji i zbyt małych środkach zaangażowanych w zmiany, a Jana Łopuszańskiego o potrzebie realizacji idei łączenia wiedzy użytecznej z wiedzą, która rozwija duchowość człowieka.
 Przedstawiciele kandydatów, na każdą odpowiedź mieli po 2 minuty. Często jednak przekraczali wyznaczony czas, przez co karceni byli przez prowadzących debatę.

(KRM)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie