Polscy widzowie poszli do kina i wsparli rodzinę Sencowa

Polscy widzowie poszli do kina i wsparli rodzinę Sencowa

Urszula Wolak

Dziennik Polski 24

Dziennik Polski 24

Sieć kin Helios zorganizowała w całej Polsce pokazy filmu „Proces: Federacja Rosyjska vs. Oleg Sencow” odsłaniającego kulisy kontrowersyjnego uwięzienia tytułowego reżysera
Wybitni twórcy światowego kina tacy jak Ken Loach, Pedro Almodóvar, a także Agnieszka Holland oraz przedstawiciele i członkowie Europejskiej i Polskiej Akademii Filmowej. Filmowcy od dłuższego już czas stają w obronie Olega Sencowa – ukraińskiego reżysera przebywającego w rosyjskim więzieniu, który od kilkudziesięciu dni prowadzi morderczą głodówkę i rozpaczliwie „woła” o wolność. O uwolnienie twórcy zabiegają też jego najbliżsi, których mogli wczoraj wesprzeć wszyscy widzowie z Polskie.
Wszystko dlatego, że sieć kin Helios pokazała wczoraj poruszający film dokumentalny „Proces: Federacja Rosyjska vs. Oleg Sencow”. Cały dochód ze sprzedaży biletów zostanie przekazany rodzinie Sencowa.

– Nie znam Olega osobiście, rozmawiałam jedynie z Ukraińcami, którzy się z nim przyjaźnią. Niezależnie od sympatii i podziwu dla jego odważnej postawy, za każdym razem, kiedy filmowca spotyka tak rażąca represja i niesprawiedliwość – było tak też w przypadku Irańczyków – staramy się jako Europejska Akademia Filmowa zabrać głos. Liczymy na to, że można w ten sposób stopniowo wpłynąć – poprzez opinię publiczną i media – na zachowania władz w kraju, który stosuje tego typu metody – mówi Agnieszka Holland.

Widzowie, którzy zobaczyli wczoraj „Proces: Federacja Rosyjska vs. Oleg Sencow” cofnęli się w czasie do 2015 roku. Sala sądowa w Rostowie nad Donem. Urodzony w Symferopolu na Ukrainie Oleg Sencow, reżyser, producent i proukraiński działacz, patrzy przez pręty klatki, a w jego oczach widać, że jest na granicy wytrzymałości. Czeka na wyrok w swojej sprawie. Grozi mu 20 lat więzienia na Syberii.

Jest oskarżony o prowadzenie antyrosyjskiego ruchu terrorystycznego i planowanie ataków na mosty, linie energetyczne oraz pomnik Lenina. Broni się odważnie i bez cienia wahania. Zaprzecza wszystkim oskarżeniom i sam oskarża swoich oskarżycieli.

Film pokazuje, że sprawa Sencowa to polityczna egzekucja. Jego twórcy prowokują do stawiania odważnych pytań: czy świadkowie prokuratury zeznawali pod przymusem? Jaki wpływ na oskarżonego i jego rodzinę miało zatrzymanie i proces? Film wyprodukowany przez Polskę, Czechy i Estonię pokazuje również solidarność świata filmowego wyrażającego wsparcie Sencowa.
Wspierali go także twórcy w Krakowie podczas ostatniego Krakowskiego Festiwalu Filmowego. Na scenie Kina Kijów Centrum członkowie międzynarodowego jury, we wzruszającym geście solidarności, unieśli kartki z napisem #SaveOlegSentsov.
Przypomnijmy, że Polska Akademia Filmowa symbolicznie objęła opieką Sencowa w 2017 roku podczas ubiegłorocznego KFF, inicjując działania międzynarodowe i apelując publicznie do władz rosyjskich.

Aresztowanie i proces Sencowa od początku budzi kontrowersje. Niepokojące są arbitralne i ciężkie oskarżenie oraz sposób, w jaki był traktowany podczas przesłuchań, a także fakt o ciągłym odkładaniu procesu. Do mediów przedostała się także informacja o tym, że jedyny świadek oskarżenia złożył zeznania pod przymusem, w czasie tortur.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo