Powiat krakowski. Uciekali przed policyjnym radiowozem, bo pasażer był na kwarantannie

Barbara Ciryt
Barbara Ciryt
Kobieta kierująca seatem około 10 kilometrów uciekała przed policjantami
Kobieta kierująca seatem około 10 kilometrów uciekała przed policjantami Fot. Tomasz Hołod Polska Press
Młoda kobieta kierująca seatem wraz z pasażerem uciekali przed policją. Radiowóz ścigał ich około 10 km. Jechali od Korzkwi w gminie Zielonki do Skały. Kierująca pojazdem 20-latka nie zatrzymała się do kontroli drogowej, ignorowała policyjne sygnały do zatrzymania pojazdu, bo pasażer objęty był kwarantanną domową. Teraz kobieta odpowie za niezatrzymanie się do kontroli, a jej znajomy za rażące naruszenie zasad kwarantanny.

FLESZ - Ceny mieszkań w końcu w dół

Akcja miała miejsce 16 kwietnia. Wówczas funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Zielonkach patrolując ulice w Korzkwi zauważyli grupę osób, obok których zaparkowane były trzy samochody. Na widok radiowozu dwoje ze stojących osób pospiesznie wsiadło do seata i odjechali z dużą prędkością.

To dziwne zachowanie wzbudziło podejrzenia mundurowych, którzy postanowili zatrzymać ich do kontroli drogowej. Policjanci ruszyli za seatem, dając kilkukrotne i wyraźne sygnały świetlno-dźwiękowe do zatrzymania pojazdu. Kierująca jednak je zignorowała, nadal jadąc z dużą prędkością. Ponadto uniemożliwiała policjantom jej wyprzedzenie, celowo jadąc środkiem drogi. W pewnym momencie, na łuku drogi kobieta straciła panowanie nad kierowanym pojazdem, w wyniku czego zjechała z drogi i najechała na nasyp ziemny, uszkadzając przy tym przód pojazdu. Pomimo tego, wciąż kontynuowała ucieczkę

- informuje podkom. Justyna Fil, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Krakowie.

Pościg trwał około10 kilometrów, do momentu zatrzymania się kierującej seatem w zatoczce autobusowej w Skale. Z pojazdu wybiegł pasażer, który uciekał pieszo. Policjanci podjęli czynności wobec kierującej, a o ucieczce mężczyzny poinformowali miejscowy patrol, który około 200 metrów dalej zatrzymał uciekiniera.

Za kierownicą seata siedziała 20-latka z Krakowa. Kobieta poinformowała policjantów, że uciekała, bo jej znajomy, z którym podróżowała, objęty jest kwarantanną i w związku z tym, że powinien przebywać w miejscu zamieszkania, nie chciała, aby z tego tytułu poniósł odpowiedzialność. Uciekinierem okazał się 20-letni mieszkaniec gminy Zielonki, który rzeczywiście był objęty kwarantanną domową do 17 kwietnia. Mężczyzna tłumaczył ucieczkę obawą przed konsekwencjami nieprzestrzegania kwarantanny. Dodatkowo był bez maseczki ochronnej, czym naruszył kolejny nakaz

- informuje rzeczniczka policji.

Kobieta kierująca autem została przebadana na zawartość alkoholu i innych substancji zabronionych. Wynik był negatywny. Policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny seata w związku z uszkodzeniami powstałymi w wyniku kolizji podczas ucieczki , a dodatkowo zatrzymali kobiecie prawo jazdy.

20-latka odpowie za spowodowanie kolizji drogowej, za co grozi do 5 tys. zł grzywny oraz za niezatrzymanie się do kontroli drogowej, co zagrożone jest karą do 5 lat więzienia. Natomiast jej pasażer za brak maseczki ochronnej i niestosowanie się do zasad kwarantanny odpowie przed sądem. O jego rażącym naruszeniu zasad kwarantanny funkcjonariusze powiadomili powiatowego inspektora sanitarnego, który w drodze postępowania administracyjnego może nałożyć karą pieniężną do 30 tys. zł.

Kontrolowane problemy z oczyszczalnią w gminie Sułoszowa. Mi...

Będzie nowa droga między gminami Sułoszowa i Jerzmanowice-Pr...

Runmageddon 2021. Najwytrwalsi ruszyli do boju w Cholerzynie...

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zbigniew Rusek

Powinni znieść ten iidiotyczny przepis - więzienie za niezatrzymanie się do kontroli drogowej. Trudno żyć w państwie policyjnym. Lepiej, by policja miała zakazy urządzania "polowań". Za niezatrzymanie się do kontroli drogowej powinien być jedynie mandat (nawet nie grzywna) ew. punkty karne, ale - na miły Bóg - nie więzienie!!! Może by zaczęto wsadzać do więzień ... policjantów.

Dodaj ogłoszenie