Powiat myślenicki. Co piąty zaszczepiony to mało, żeby pożegnać pandemię. W niedzielę będzie się można zaszczepić na Rynku w Myślenicach

Katarzyna Hołuj
Katarzyna Hołuj
W niedzielę na rynku będzie się można zaszczepić w podobnym do tego mobilnym punkcie fot. Tomasz Czachorowski/Polska Press
Już jutro, w niedzielę na myślenickim rynku będzie można skorzystać z okazji do zaszczepienia się przeciwko Covid – 19 jednodawkową szczepionką Johnson&Jonson. Apel samorządowców o udział w akcji szczepień jest zasadny, bowiem w powiecie w pełni zaszczepionych zostało tylko 20 proc. mieszkańców, a jedna dawkę preparatu przyjęło 34 proc.

FLESZ - 85 tys. dzieci zarejestrowano pierwszego dnia na szczepienia

Najlepiej jest w gminach Myślenice (22,4 proc. w pełni zaszczepionych), Siepraw (22 proc.), Sułkowice (21,9 proc.) i Dobczyce (21,5 proc.). najgorzej w Pcimiu (16,8 proc.), Tokarni (17,3 proc.) i Lubniu (17,6 proc.). Wszędzie największa mobilizacja jest w grupie wiekowej 40-59 lat, najmniejsza zaś wśród seniorów po siedemdziesiątce.

Sytuacja, w której w zależności od gminy zaszczepił się co piąty albo nawet co szósty mieszkaniec nie napawa optymizmem. Lekarze zwracają uwagę na to, że jeśli chcemy uzyskać odporność zbiorową i uniknąć czwartej fali, te proporcje powinny być odwrotne i zaszczepionych powinno być ok. 80 proc.

W innych gminach Małopolski, podobnych wielkością do Myślenic ten odsetek jest wyższy. Na przykład w gminie Skawina wynosi on 28,2 proc, a w gminie Chrzanów 30,5 proc. W mniejszych gminach też jest lepiej, np. Zielonki mogą się pochwalić wynikiem 33,6 proc., a Podkowa Leśna na Mazowszu ma już ponad 40 proc. zaszczepionych w pełni mieszkańców.
Jeśli chodzi o małopolskie powiaty, powiat myślenicki lokuje się mniej więcej w połowie stawki, a spośród powiatów położonych wokół Krakowa ma najwyższy odsetek osób do tej pory niezaszczepionych.

Przyjmująca pacjentów w przychodni w Krzczonowie (gm. Tokarnia) lekarz Agata Krzywoń nie znajduje odpowiedzi na pytania dlaczego tak mały odsetek mieszkańców skorzystał do tej pory ze szczepienia, szczególnie, że podczas rozmów z nią pacjenci często potwierdzają, że zdrowie jest wartością nadrzędną i najważniejszym elementem dobrego życia.

Ostatnio mój gabinet jest oblegany przez pacjentów, którzy przychodzą, bo od dwóch dni boli ich gardło. Choć nie mają innych objawów, gorączki itd. to przychodzą z bólem gardła. Tego się boją, ale kiedy pytam o szczepienie często słyszę „nie”, albo „poczekam”… Tylko na co czekać? Czy na zachorowanie jesienią? Problemów z dostępnością szczepionek nie ma, nic nie stoi na przeszkodzie, aby się zaszczepić, a jednak ludzie tego nie robią. Nie wiem co musiałoby się stać, żeby zrozumieli, że to dla ich dobra

– mówi.
Zwraca przy tym uwagę na to, że zachorowanie na Covid może mieć nieprzewidywalny przebieg, a po nim mogą zostać „pamiątki” w postaci powikłań płucnych, nerwowo-mięśniowych, neuropatii, zaburzeń senności, zwiększonego ryzyka zatorowości, zaburzeń psychicznych po depresję. Poza tym wszystkim zachorowanie może też, poprzez kilkutygodniowe wyłączenia z aktywności, narazić chorego na utratę pracy.

Odpowiedzi na pytanie dlaczego tak wielu mieszkańców jeszcze się nie zaszczepiło, szuka też Wydział Promocji i Ochrony Zdrowia w Starostwie Powiatowym w Myślenicach.
A na razie, zgodnie z powiedzeniem „Nie przyszła góra do Mahometa, Mahomet przyszedł do góry”, powiat przy pomocy gminy Myślenice organizuje akcję szczepień na myślenickim rynku.
Odbędzie się ona w niedzielę (od godz. 7.30) i będzie się można zaszczepić jednodawkową szczepionką Johnson&Jonson. Do dyspozycji jest takich 300 i akcje będzie trwała do momentu aż podane zostaną wszystkie.

Chcemy zrobić wszystko, aby zaszczepiło się jak najwięcej osób

– mówi kierująca wspomnianym wydziałem Małgorzata Bajer.
Chętni (tylko osoby dorosłe) nie muszą posiadać przy sobie skierowania (to jest w systemie), wystarczy dowód osobisty. Trzeba też być zdrowym i nie mieć za sobą przebytego w ostatnich 30 dniach zakażenia Covid.
Szczepienia prowadzić będą pracownicy ośrodka Lub-Med z Lubnia.

Cały czas także można się szczepić w kilkunastu punktach w powiecie, w tym w punktach szczepień powszechnych w Myślenicach (hala sportowa przy ul. Zdrojowej na Zarabiu) i Dobczycach (siedziba TKKF przy ul. Podgórskiej). Pierwszy z nich wykonał do minionego czwartku 10783, a drugi 5127. W obydwu, jak usłyszeliśmy w piątek (18 czerwca) terminy są dostępne „od ręki”, nawet na ten sam dzień w którym się rejestrujemy.

Problemem nie jest na pewno dostępność do punktów szczepień, ani brak szczepionek, bo tych mamy pod dostatkiem, ale mentalność i przekonanie tych, którzy szczepić się nie chcą, że nie staną się od tego bezpłodni ani że nie zachorują na Alzheimera

– mówi Mirosław Sobczak z firmy Diagnoza, która jest operatorem punktu szczepień powszechnych w Myślenicach.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie