Powstaje fabularny film o "fotografie z Auschwitz"

Paweł Gzyl
Paweł Gzyl
Rozpoczęły się prace nad filmem roboczo zatytułowanym „Portrecista”, który będzie fabularną wersją słynnej książki „Fotograf z Auschwitz”.

„Portrecista” opowie autentyczną historię fotografa Wilhelma Brassego, który podczas II wojny światowej portretował na zlecenie Niemców więźniów obozu koncentracyjnego Auschwitz. Urodził się w 1917 roku w Żywcu. Tuż po wybuchu wojny zastał złapany przez Niemców podczas próby przedostania się na Węgry w celu dołączenia do powstającej armii polskiej we Francji. Następnie trafił do Auschwitz.

W obozie na zlecenie Niemców prowadził tajną dokumentację fotograficzną i wykonywał portrety nowo przybyłym więźniom - każdemu serię trzech zdjęć: w nakryciu głowy, pod kątem i z profilu.

Dzisiaj szacuje się, że Brasse wykonał aż 50 tysięcy zdjęć. Były wśród nich nie tylko portrety, ale także fotografie dokumentujące pracę więźniów oraz prywatne spotkania Niemców z rodzinami i doświadczenia medyczne prowadzone przez doktora Mengele.

Dzięki odwadze Brassego fotografie przetrwały wojnę - ocalało ponad 40 tysięcy. Były one później dowodami w procesach zbrodniarzy hitlerowskich w Norymberdze.

Po wojnie fotograf wrócił do Żywca i zajął się produkcją plastikowych opakowań do wędlin. Nigdy więcej nie sięgnął po aparat. O jego historii nikt nie wiedział przez kolejne kilkadziesiąt lat.

Po raz pierwszy została ona opowiedziana w książce „Fotograf z Auschwitz”, którą napisała polska reporterka Ania Dobrowolska. Życiorys Brassego tak ją zafascynował, że wspólnie z mężem Ireneuszem Dobrowolskim zrealizowała film dokumentalny o swym bohaterze - „Portrecista”. Dobrowolscy spędzili z Brassem dziesięć dni, podczas których fotograf opowiedział dokładnie o swych obozowych przeżyciach.

Teraz Dobrowolscy planują nakręcenie filmu fabularnego, którego głównym bohaterem będzie Brasse. Para realizatorów dopiero zaczęła przygotowania do produkcji, ale wiadomo już, że główne role zagrają dwaj popularnie obecnie aktorzy młodego pokolenia - Rafał Zawierucha i Sebastian Fabijański. W „Portreciście” zobaczymy również żydowską aktorkę Etel Szyc, która ma na swoim koncie występy w „Liście Schindlera” czy „Pianiście”.

Wilhelm Brasse dożył w Żywcu sędziwego wieku i zmarł w 2012 roku.

WIDEO: Krótki wywiad

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

I
Ixi
Przecież Pan Brasse był pochodzenia austriackiego, nie żydowskiego.
Dodaj ogłoszenie