Pozostała tylko ambicja

Redakcja
Po ostatnim sparingu z wadowicką Skawą działacze Beskidów spotkali się z zawodnikami, aby przedstawić im możliwości finansowe klubu w nadchodzących rozgrywkach. - Nie są to może oszołamiające kwoty, ale większość zawodników zaakceptowała ofertę działaczy. Zresztą nie chodzi tutaj tylko o pieniądze. Dla moich młodych zawodników gra w IV lidze jest doskonałą okazją do promocji. Na razie na treningach nie pokazuje się Marcin Milej, z którym trzeba będzie przeprowadzić indywidualne rozmowy. Przekonuję jeszcze działaczy, aby pierwsi wyciągnęli rękę do Rusinka, który w trakcie rundy wiosennej zrezygnował z gry. Nie ma sensu obrażać się jeden na drugiego. Wszyscy powinniśmy zjednoczyć siły, żeby utrzymać IV ligę w Andrychowie - mówi trener Edward Wandzel.

Beskidy Andrychów

 Trener Beskidów Andrychów Edward Wandzel z niepokojem oczekuje inauguracji rozgrywek w IV lidze małopolskiej. Dzień przed ligową karuzelą nie ustalono jeszcze ostatecznego składu kadry. - Personalnie jesteśmy słabsi niż w poprzednim sezonie. Nie wiem jak długo będziemy mogli rywalizować w gronie czwartoligowców przeciwstawiacjąc rywalom tylko ambicję - mówi szkoleniowiec.
 Jedyną nową twarzą w barwach andrychowskiego zespołu będzie Ryłko z Leskowca Rzyki. - Chęć gry w Andrychowie zgłaszali zawodnicy Koszarawy Żywiec. Byli to bracia Maciej i Andrzej Jurowie oraz napastnik Rafał Marszałek. Ci piłkarze nie mieli miejsca w szerokiej kadrze swojego zespołu, ale żywczanie postawili warunek, że musimy wziąć wszystkich, albo nie dostaniemy nikogo. Klubu nie stać na sprowadzenie całej "trójki muszkiterów", więc sprawa jest nieaktualna - dodaje szkoleniowiec, który bardzo angażuje się w sprawy drużyny. Próbuje namówić do powrotu na boisko Jodłowskiego, który jest wychowankiem klubu, ale w swojej bogatej piłkarskiej karierze zaliczył kilka trzecioligowych klubów - Rozmawiałem z nim wstępnie i wyraził chęć powrotu na boisko. Na razie jest jeszcze na urlopie. Czekam na niego, bo w pierwszych meczach naszym jedynym atutem będzie ambicja. Pytanie tylko na jak długo nam jej wystarczy.
 W ostatnich meczach trenerach musiał trochę eksperymentować w ustawieniu. - Przesunąłem z obrony do pomocy Kaperę. Swoich sił w drugiej linii próbował także Kukuła. Wszystko po to, żeby sprawdzić Leśnika i Mateusza Tomę. Muszę przecież przećwiczyć różne warianty - twierdzi szkoleniowiec.
(zab)

Beskidy

Bramkarze: Marek Kudłacik (77), Łukasz Toma (78).
Obrońcy: Sylwester Jaworski (71), Dariusz Kapera (82), Przemysław Leśnik (83), Mateusz Nowak (82), Mateusz Toma (82), Edward Wandzel (59).
Pomocnicy i napastnicy: Jacek Curzydło (77), Zbigniew Deka (83), Dariusz Gołba (80), Mariusz Gołba (81), Arkadiusz Kukuła (79), Mateusz Malczyk (82), Józef Ryłko (64), Roland Walczak (81), Krzysztof Wądrzyk (77).
Ubyli: Łukasz Nolka (powrót do Ceramedu), Marcin Milej (?)
Przybyli: Ryłko z Leskowca Rzyki, Curzydło, Ł. Toma - Halny Andrychów.
W kręgu zainteresowań: Rusinek i Jodłowski.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie