Prawosławna Wielkanoc. Tatiana spędzi ją w Polsce modląc się o pokój w swoim kraju

Katarzyna Hołuj
Katarzyna Hołuj
Pani Tatiana z dziećmi znalazła schronienie u polskiej rodziny i razem z nią spędza święta, najpierw te w obrządku zachodnim a teraz wschodnim
Pani Tatiana z dziećmi znalazła schronienie u polskiej rodziny i razem z nią spędza święta, najpierw te w obrządku zachodnim a teraz wschodnim Archiwum prywatne
Udostępnij:
W niedzielę prawosławna Wielkanoc. Dla Tatiany z Kijowa i dwójki jej dzieci to będą święta pełne tęsknoty za bliskimi. Za mężem i tatą, za rodzicami i dziadkami. Świątecznym życzeniem i intencją, w jakiej będą się modlić jest zakończenie wojny i pokój na Ukrainie. O to samo modlili się tydzień temu podczas katolickiej Wielkanocy razem z polską rodziną, u której goszczą.

FLESZ - Relacja ukraińskiego dziennikarza z Czernichowa

To, że od kilku tygodni tworzą niemalże jedną rodzinę wpłynęło na to, że podwójnie świętują. I to z niemałym zaangażowaniem. Dość powiedzieć, że w Niedzielę Palmową palma 8-letniej Maszy i 10-letniego Dimy zwyciężyła w Myślenickim Konkursie Palm (w kategorii palma oryginalna). Dzieci umieścili na niej biało-czerwony dom z niebiesko-żółtymi „nogami”. Dima odbierając nagrodę powiedział: „Ta palma jest symbolem, że Polska jest dla nas teraz drugim domem”.

Tydzień później w Wielkanoc, a prawosławną Niedzielę Wierzbową ponownie zrobili palmy, tym razem z wierzbowych gałązek, a nawet zgodnie z prawosławną tradycją delikatnie się nimi smagali, wypowiadając przy tym tradycyjne słowa „To nie ja Ciebie biję, tylko wierzba bije”.

Tatiana będąc z nami w kościele w Wielką Sobotę po raz pierwszy miała okazję modlić się przy Grobie Pańskim i widziałam jak bardzo była wzruszona

– mówi Beata Mirochna, która razem z mężem przyjęła rodzinę Tatiany pod swój dach.

Teraz w sobotę znów pójdą do kościoła. W myślenickim Sanktuarium co sobotę odprawiane jest nabożeństwo w języku ukraińskim. Będą się modlić o zakończenie wojny. O pokój. O to, żeby znów móc zobaczyć się z bliskimi.

Myślami będą razem, ale fizycznie dzielą ich setki kilometrów. Najbliżej, bo na zachodniej Ukrainie mieszkają rodzice Tatiany. Mąż jest w Kijowie. Teściowie mieszkają w części okupowanej przez Rosjan, 20 km od Chersonia. „Jakie będą ich święta? Czy teściowie, którzy praktycznie nie opuszczają domu, będą mogli pójść do cerkwi? Czy święta będą dla nich bezpieczne? Kiedy zobaczymy się ponownie? Kiedy skończy się wojna?”. Te pytania nie opuszczają Tatiany.

W Ukrainie liturgia Zmartwychwstanie rozpoczyna się o północy z soboty na niedzielę. W tym roku w wielu miejscach ze względu na wojnę nie odbędzie się nocna Liturgia Paschalna, tylko poranne święcenie pokarmów.
W koszyku, który święci się w cerkwi obok jajek obowiązkowo musi znaleźć się pascha (paska), czyli babka drożdżowa lub z sera białego, a także kiełbasa, sól, pomidory, ogórki oraz… świeczka.
Śniadanie Wielkanocne jest bardzo podobne do polskiego, za to jak mówi Tatiana nieznany jest tam bardzo popularny w Polsce zwyczaj, czyli Śmigus Dyngus.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie