Premier Tusk pospieszył się z informacją o zmianach w PGNiG

JACEK ŚWIDER
To już kolejna wypowiedź premiera Tuska o zmianach w ważnej spółce przed oficjalnym komunikatem FOT. WOJCIECH BARCZYŃSKI
To już kolejna wypowiedź premiera Tuska o zmianach w ważnej spółce przed oficjalnym komunikatem FOT. WOJCIECH BARCZYŃSKI
KONTROWERSJE. Komisja Nadzoru Finansowego analizuje, czy premier Donald Tusk mógł ujawnić informację poufną, mówiąc o odwołaniu szefowej PGNiG Grażyny Piotrowskiej-Oliwy, zanim spółka wydała oficjalny komunikat. O wątpliwościach KNF jako pierwsza poinformowała "Rzeczpospolita".

To już kolejna wypowiedź premiera Tuska o zmianach w ważnej spółce przed oficjalnym komunikatem FOT. WOJCIECH BARCZYŃSKI

Przypomnijmy: rada nadzorcza PGNiG w poniedziałek odwołała prezes Grażynę Piotrowską-Oliwę i członka zarządu spółki Radosława Dudzińskiego. Zanim jednak PGNiG wydała komunikat w tej sprawie, Tusk powiedział o tym podczas konferencji prasowej.

Gdy w mediach pojawiły się zarzuty, stwierdził, iż jest przekonany, że nie złamał prawa. Premier podkreślał, że informację uzyskał od ministra skarbu i nie wiedział, że jeszcze nie został wydany rynkowy komunikat. Tusk podkreślił też, że o dymisjach spekulowały wcześniej media. - Nie sądzę, żeby ktoś z tego tytułu poniósł najmniejszą stratę - tłumaczył Donald Tusk.

Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, że odwołanie dwóch członków zarządu PGNiG nie było neutralne dla giełdowych notowań spółki. Przed posiedzeniem rady nadzorczej kurs PGNiG rósł o ponad 2 proc., aby po posiedzeniu obniżyć się o ok. 2 proc.

To nie pierwsze "zderzenie" Donalda Tuska z zasadami obowiązującymi na rynku papierów wartościowych. Jesienią 2011 roku premier w swoim expose zapowiedział podwyższenie podatku od wydobycia metali (miedzi i srebra). W czasie expose kurs KGHM spadł gwałtownie o 6 proc., a na zakończenie sesji strata sięgała już 13 proc. KNF w 2011 roku analizowała ten przypadek, jednak nie dopatrzyła się złamania prawa. Przedstawiciele KNF tłumaczyli wtedy, że gwałtowne zmiany kursu KGHM nastąpiły dopiero po expose premiera, a sygnałem o możliwości wykorzystania poufnych informacji byłyby duże zmiany kursu i transakcje przed ogłoszeniem informacji o podwyższeniu podatku.

Zamieszanie na warszawskiej giełdzie spowodował również wpis (tuż przed wieczornym zamknięciem notowań na warszawskim parkiecie) ministra Radosława Sikorskiego na Twitterze w listopadzie ubiegłego roku zapowiadający znaczną obniżkę cen gazu sprzedawanego PGNiG przez rosyjski Gazprom.

Minister zrobił to przed opublikowaniem oficjalnego komunikatu PGNiG. Jednak i tym razem KNF nie dopatrzyła się złamania prawa.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
oni

nigdy nie lamia prawa , ono sie do nich tylko nagina , takie to elastyczne.

Dodaj ogłoszenie