MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Prezydent Jacek Majchrowski odwołał dyrektorkę VIII LO w Krakowie. Druzgocąca opinia. "Nie potrafiła samodzielnie podejmować decyzji"

Ewa Wacławowicz
Ewa Wacławowicz
O kontrowersjach dotyczących zarządzania VIII LO mówiło się od dłuższego czasu.
O kontrowersjach dotyczących zarządzania VIII LO mówiło się od dłuższego czasu. Aneta Zurek / Polska Press
Jacek Majchrowski odwołał ze stanowiska dyrektora VIII LO Annę Drwięgę. W zarządzeniu prezydenta Krakowa czytamy, że "zaszedł przypadek szczególnie uzasadniony". Według przytaczanych w piśmie opinii nauczycieli ze szkoły, placówką nie zarządzała Drwięga, a jej... mąż. Dysponował loginami i hasłami oraz miał dostęp do danych wrażliwych. Decydował też o podwyżkach i karach dla nauczycieli zatrudnionych w placówce.

"Nowa kurator oświaty Gabriela Olszowska pozytywnie zaopiniowała wniosek Majchrowskiego o odwołanie dyrektorki. Prezydent Krakowa złożył go po tym, jak otrzymał dokumenty wskazujące, że szkołą praktycznie kierował jej mąż - poinformowała "Gazeta Wyborcza".

Informacje na ten temat pochodziły m.in. od nauczycieli, którzy twierdzili, że mąż Drwięgi miał dostęp do danych wrażliwych nauczycieli, decydował o przyznawaniu im dodatków motywacyjnych, pisał wnioski o ukaranie pracowników szkoły.

"Dyrektorów" było dwóch

Potwierdzenie tego faktu, znajdujemy w zarządzeniu Jacka Majchrowskiego. Mimo częściowego wyłączenia jawności, z kontekstu łatwo można wywnioskować o kogo chodzi. Czytamy w nim, że: "W dniu 15 lutego 2024 r. do Prezydenta Miasta Krakowa wpłynęło pismo wz. Dyrektora VIII Liceum Ogólnokształcącego wskazujące na bezprawne udzielenie przez (...) w okresie pełnienia przez nią funkcji Dyrektora VIII Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie, dostępu do systemów PABS i ZSZO (...) który miał dostęp do wszelkich danych osobowych pracowników szkoły. Pismo zawierało maile (...) skierowane do swojej żony."

I dalej: "W ocenie organu prowadzącego informacje przedstawione przez(...)wskazują na możliwość naruszenia norm prawnych związanych z ochroną danych osobowych przez (...) w czasie pełnienia obowiązków Dyrektora Liceum, poprzez udostępnienie osobie nieuprawnionej loginów i haseł do systemów PABS i ZSZO oraz bazy danych pracowników VIII LO, zawierających dane osobowe, w tym wrażliwe, posiadanie informacji o charakterze służbowym, w tym danych wrażliwych dotyczących pracowników Liceum.

- Przedstawione informacje sugerują również brak samodzielności w kierowaniu i zarządzaniu Liceum przez jej Dyrektora tj. co przejawiało się w wydawaniu jej instrukcji postępowania m.in. w sprawach kadrowo-płacowych oraz z zakresu dysponowania Zakładowym Funduszem Świadczeń Socjalnych przez osobę nieuprawnioną tj. jej męża - czytamy w piśmie.

Podstawą do takiej oceny organu kontrolnego były wiadomości e-mail, które sugerowały m.in. możliwość zmiany kont w ZSZO oraz zmian numerów rachunków, ingerowanie w proces odebrania uprawnień administratora czy dokonanie zmiany (podniesienia) przez nieuprawnioną osobę w PABS: dodatku motywacyjnego Dyrektora VIII LO oraz dodatków funkcyjnych dla Wicedyrektorów.

Pracownicy grozili zwolnieniami

Dodatkową okolicznością przemawiającą za podjęciem decyzji o odwołaniu Anny Drwięgi ze stanowiska dyrektora VIII LO w ocenie prezydenta były informacje, jakich udzieliło kilkudziesięciu pracowników szkoły w piśmie do niego skierowanym. "Pracownicy Liceum, którzy złożyli podpisy popierające argumentację (...) wykluczyli możliwość dalszej współpracy z (...) - dotychczasowym Dyrektorem VIII Liceum Ogólnokształcącego, obawiając się możliwych negatywnych konsekwencji służbowych po jej
powrocie do pracy" - czytamy.

Autorka pisma skierowanego do prezydenta, zwraca uwagę, że pracownicy Liceum obwiniają Dyrektor o działania polegające na "zastraszaniu pracowników, dzieleniu ich na skonfliktowane grupy, eskalowaniu konfliktów w środowisku szkolnym oraz nierównym traktowaniu".

W dokumencie możemy przeczytać również, że wielu pracowników zagroziło zwolnieniem, w razie powrotu dyrektorki do sprawowania funkcji.

Naganne w ocenie prezydenta było również działanie dyrektorki polegające na nawiązaniu ze swoim mężem umowy zlecenia na wykonanie prac związanych m.in. z inwentaryzacją prac remontowych w Liceum. "Co prawda, nie ma formalnego zakazu zawierania umów cywilnoprawnych przez Dyrektora szkoły z członkami rodziny, jednakże takie zachowanie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i rodzi negatywny odbiór wśród społeczności szkolnej" - czytamy w piśmie.

Działania sprzeczne z interesem szkoły i prawem

Niezależnie od ostatecznego rezultatu postępowań, które zostały zainicjowane na skutek zawiadomień Prezydenta Miasta Krakowa czy Pani(...) działającej wz. Dyrektora VIII Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie przed właściwymi organami, ich aktualna ilość i zarzuty stawiane w tych postępowaniach, "nie pozwalają organowi na dopuszczenie do tego, aby szkołą kierowała osoba, do której nie tylko organ, ale również współpracownicy nie mają zaufania i co do której zachodzi uzasadnione podejrzenie, że może podejmować kolejne działania sprzeczne nie tylko z interesem kierowanej placówki, ale także z przepisami prawa, a tym samym kreować negatywne postawy wśród uczniów oraz negatywną ocenę samej szkoły w opinii publicznej" - czytamy w piśmie.

Sama Anna Drwięga powiedziała "GW", że jej zdaniem nauczycielom "namieszano w głowach". "Nie widziałam się z nimi 13 miesięcy i teraz, kiedy mam wrócić, okazuje się, że wszystko robiłam źle" - skomentowała.

Mrówką na kleszcze

emisja bez ograniczeń wiekowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski