Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Proszowianka lepsza od Skały w meczu klasy okręgowej Kraków I. Najpierw padał deszcz, potem bramki

Aleksander Gąciarz
Aleksander Gąciarz
Mateusz Stanek z rzutu karnego trafia w słupek. Interweniuje Damian Srebnicki
Mateusz Stanek z rzutu karnego trafia w słupek. Interweniuje Damian Srebnicki Aleksander Gąciarz
We wtorkowym meczu 20. kolejki krakowskiej klasy okręgowej Proszowianka pewnie pokonała MKS Skała 4:1. Bramki dla gospodarzy zdobyli Mateusz Stanek (dwie), Viacheslav Myronenko (samobójcza) i Maciej Przeniosło. Honorowe trafienie dla gości zaliczył Szymon Szlęk.

Mecz został rozegrany już we wtorek na prośbę gości ze Skały, którzy zdecydowali się grać zaledwie dwa dni po niedzielnym pojedynku z Piliczanką. Gospodarze wyrazili zgodę, choć stracili na tym o tyle, że pogoda we wtorkowe popołudnie raczej nie zachęcała do spędzenia czasu na stadionie. Gdy sędzia Sylwia Biernat wyprowadzała zespoły na murawę było chłodno i lało jak z cebra. Zawodnicy najwyraźniej postanowili przeczekać fatalne warunki, bo na murawie długo nie działo się nic ciekawego.

Dopiero gdy przestało padać, mecz się ożywił. Do ataku ruszyli gospodarze napędzani przez wszędobylskiego Rafała Ciesielskiego. To on w 31 minucie narobił w polu karnym zamieszania, po którym Mateusz Stanek wślizgiem dał Proszowiance prowadzenie.

Chwilę później znów w roli asystenta wystąpił Ciesielski. Tym razem dośrodkował z rzutu wolnego, a próbujący interweniować Myronenko wpakował piłkę głową do własnej bramki. Najstarszy zawodnik miejscowych zaliczył tym samy czwartą asystę z rzędu!

Gdy wydawało się, że Proszowianka pójdzie za ciosem i odniesie łatwe zwycięstwo, rywale zdobyli gola. Stało się to w najmniej spodziewanym momencie. Szymon Szlęk oddał strzał z dystansu, mokra piłka dostała dziwnej rotacji, „uciekła” próbującemu interweniować Cyprianowi Baranowskiemu na bok i wolno wturlała się za linię bramkową.

Gol do szatni dodał gościom animuszu, a Proszowianka po dokonaniu trzech zmian (zeszli juniorzy, którzy grają swój mecz w środę) przez dłuższą chwilę nie mogła złapać swojego rytmu. W 57 min. Kamil Przebinda powinien zdobyć wyrównującego gola, ale źle trafił w piłkę, będąc kilka metrów przed bramką.

W 61 min. wrzuconą w pole karne piłkę próbował opanować Piotr Srebnicki, ale uczynił to tak niefortunnie, że ta trafiła go w rękę. M. Stanek z rzutu karnego trafił jednak w słupek. Napastnik miejscowych zrehabilitował się jednak po upływie kilkudziesięciu sekund, gdy mocno uderzył do siatki zza pola karnego. W końcówce mógł skompletować hat tricka, ale jego uderzenie z bliska zostało zablokowane. Na dobitkę czekał już Maciej Przeniosło, który ustalił wynik meczu.

Proszowianka – MKS Skała 4:1 (2:1)

1:0 Stanek 31, 2:0 Myronenko (samobójcza) 35, 2:1 Szlęk 43, 3:1 Stanek 63, 4:1 M. Przeniosło 81

Proszowianka: Baranowski – Wieczorek, H. Kot (46 Rokita), Gorczyca, Kaczor – Kopeć (46 M. Przeniosło), Wąsowicz (78 Bienias), Ciesielski (70 Wilk), Kura (46 Polański), Wrona – Stanek

MKS Skała: D. Srebnicki – Myronenko, Piotr Srebnicki, Ziółko (78 Pluciński), Rogóż – Boroń (67 Pshenichnyi), Łuszcz (72 S. Katarzyński), Przebinda, Wąsikowski (67 Siuta), Białek – Szlęk (78 T. Katarzyński)

Żółte kartki: Ziółko, Przebinda
Sędziowała Sylwia Biernat
Widzów 120

Zmiany zasad wjazdu do UK to musisz wiedzieć!

od 16 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski