Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Przełom ws holenderskiej rodziny: Mała Olivia może wrócić do rodziców. Przynajmniej na razie

Sławomir Cedzyński
Sławomir Cedzyński
Rodzina może być znów razem!
Rodzina może być znów razem! Fot. Archiwum Rodzinne
16-miesięczna Olivia Schijf może znowu przebywać ze swoimi rodzicami, którzy uciekli wraz z nią z Holandii do Polski. Tak zdecydował Sąd Rejonowy w Myślenicach. Tym samym zmieniona została pierwsza decyzja sądu, zgodnie z którą dziecko miało pozostawać, do czasu wyjaśnienia sprawy, pod opieką rodziny zastępczej. Prawniczka holenderskiej rodziny z uznaniem odnosi się do decyzji sędzi. Jednak postępowanie w tej sprawie cały czas trwa, ponieważ sąd w Niderlandach wysłał za rodzicami Europejski Nakaz Aresztowania, a dziecko znalazło się w systemie powiadamiającym o porwaniach.

Dramat holenderskiej rodziny rozpoczął się jesienią tego roku, gdy małej Olivii zaczęło dolegać… zwykłe zatwardzenie. Jej rodzice, młode małżeństwo Nicole i Jasper, natychmiast zgłosili się z dzieckiem do lekarza. Poprosili również o konsultacje specjalisty, który potwierdził sposób leczenia dolegliwości dziewczynki. Kurację przejęła jednak kolejna lekarka. Ta zanegowała dotychczasowe zalecenia swoich kolegów po fachu.

W rozmowie z portalem i.pl rodzina dziecka przyznała jednak, że objawy dolegliwości, które dotąd powoli ustępowały, po zaniechaniu dotychczasowej kuracji zaczęły nawracać. Stąd matka Olivii zaczęła stosować w ograniczony sposób poprzedni sposób leczenia, co bardzo nie spodobało się lekarce prowadzącej.

Przełom ws holenderskiej rodziny: Mała Olivia może wrócić do rodziców. Przynajmniej na razie
Fot. Archiwum Rodzinne

– Pani doktor oświadczyła, że jeśli Nicole nie chce stosować się w pełni do jej wskazań, to ich współpraca zostaje zakończona. Siostra opuściła więc szpital wraz z dzieckiem i wróciła do domu – mówi Daniel, brat mamy dziecka, który również przyjechał do Polski. Rodzina Olivii opowiadała przy tym o mentalności Holendrów: – Lekarz jest u nas jak Bóg. Jeśli coś zadecyduje, nikt spoza personelu medycznego nie ma prawa z nim dyskutować. Nicole nie bardzo chciała się na to zgodzić, widząc, że jej dziecko cierpi.

Prawnicy do holenderskiej rodziny: Nie macie szans

Lekarka nie chciała współpracować z matką dziewczynki. Za to służba zdrowia zawiadomiła o decyzji Nicole instytucję opieki socjalnej. Wkrótce potem przedstawiciele urzędu Veilig Thuis (VT), zajmującego się opieką nad dziećmi, które mogły doświadczyć nadużyć ze strony rodziców, pojawili się w domu Nicole i Jaspera. Po dłuższym wywiadzie urząd zaczął śledzić kartoteki medyczne zarówno matki Olivii, jak i jej babci.

Z dokumentacji medycznej wynikało, że ta ostatnia częściej niż przeciętna rodzina chodziła ze swoją córką do lekarzy. Długa lista wizyt w poradniach medycznych stała się dowodem dla ekspertów i urzędników VT. Wynikało z niego, że zarówno matka, jak i babcia małej Olivii miały rzekomo cierpieć na tzw. przeniesiony zespół Münchausena (MSBP). To stosunkowo rzadkie zaburzenie osobowości, które objawia się działaniem rodzica na szkodę dziecka, na przykład poprzez podtruwanie lub wmawianie choroby.

Małżeństwo musiało udać się wraz z małą na obserwacje do szpitala w Amsterdamie. Jak opisuje rodzina Olivii, matka mogła się widzieć z córką tylko w obecności osób trzecich, jej wizyty były też ograniczone do krótkiego czasu w ciągu dnia, mimo że mała ciągle jest karmiona piersią.

Ucieczka do Polski

Pobyt, praktycznie odseparowanej od matki, dziewczynki bardzo źle się odbił na jej zdrowiu psychicznym. Rodzice zdecydowali zatem, że opuszczą szpital na własne żądanie. Jednocześnie Nicole i Jasper skontaktowali się z kilkoma prawnikami. Ocena sytuacji każdego z nich była jednoznaczna: nie ma szans na wygraną ze urzędem socjalnym.

Przełom ws holenderskiej rodziny: Mała Olivia może wrócić do rodziców. Przynajmniej na razie
Fot. Archiwum Rodzinne

Obawiając się najgorszego, tj. odseparowania dziecka, holenderskie małżeństwo podjęło trudną decyzję. Wraz z Olivią wyjechali z Holandii, najpierw do Wielkiej Brytanii, potem szybko obrali kurs na Polskę, gdzie swoje miejsce znaleźli już wcześniej inni obywatele Niderlandów z podobnymi problemami.

Holenderski wymiar sprawiedliwości wysłał za parą Europejski Nakaz Aresztowania (ENA), a mała Olivia została wpisana do systemu obowiązującego w strefie Schoengen, informującego o porwaniach.

Szybka decyzja sędzi

Ponad tydzień temu polski sąd, kierując się europejskimi procedurami, zdecydował o przydzieleniu dziewczynki rodzinie zastępczej do czasu zakończenia postępowania. Teraz Sąd Rejonowy w Myślenicach zmienił jednak swoją decyzję. Uchylił postanowienie o oddaniu dziecka do rodziny zastępczej i pozwolił na przebywanie małej z rodzicami.

– Jestem bardzo zadowolona z werdyktu sądu. Widać, że sędzia trzymała się litery prawa, jak i kierowała się dobrem dziecka. Dzięki szybkiej decyzji sędzi nie doszło do rozdzielenia małej z rodzicami ­– mówi mec. dr Monika Brzozowska-Pasieka, pełnomocnik holenderskiego małżeństwa, w rozmowie z portalem i.pl.

Sprawa jest jednak daleka od zakończenia. Trwa bowiem postępowanie związane z Europejskim Nakazem Aresztowania, wydanym przez holenderski sąd.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Portal i.pl codziennie. Obserwuj i.pl

rs

od 7 lat
Wideo

iPolitycznie - Przemysław Czarnek

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Przełom ws holenderskiej rodziny: Mała Olivia może wrócić do rodziców. Przynajmniej na razie - Portal i.pl

Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski