Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Puchar Polski. W 1/16 finału Garbarnia Kraków przegrała ze Stalą Mielec po dogrywce. Sensacja była blisko

Artur Bogacki
Artur Bogacki
W meczu 1/16 finału Pucharu Polski III-ligowa Garbarnia Kraków przegrała u siebie z ekstraklasową Stalą Mielec. Gospodarze byli blisko sprawienia sensacji, w końcówce prowadzili 2:1. Oto relacja i zdjęcia z meczu.

Garbarnia Kraków - Stal Mielec 2:4 (0:0, 2:2)

Bramki: 0:1 Trąbka 54, 1:1 Żurek 64, 2:1 Durda 76, 2:2 Szkuryn 86, 2:3 Getinger 94, 2:4 Szkuryn 101.
Garbarnia: Bartusik - Morys, Kajpust, Czekaj (106 Seweryn), Moskiewicz - Durda (90+1 Wątroba), Żurek (71 Opalski), Dziedzic, Duda, Grzybowski (90+1 Sutor) - Klec (80 Nowak).
Stal: Jałocha - Esselink, Matras, Ehmann, Gerstenstein - Stępień (46 Szkuryn), Trąbka (61 Domański), Hinokio (68 Guillaumier), Santos, Wołkowicz (68 Getinger) - Meriluoto (74 Wolsztyński).
Sędziował: Jacek Małyszek (Lublin). Żółte kartki: Morys, Zagórowski (na ławce), Grzybowski, Opalski - Trąbka, Getinger, Santos (dwie); czerwona kartka: Kajpust (56) - Santos (111). Widzów: 550.

Przed przerwą więcej szans miała Stal, ale bliżej gola była Garbarnia

Pierwsza połowa była wyrównana, okazji bramkowych nie było dużo. Pierwsza przed szansą stanęła Garbarnia - w 20 min po strzale Krzysztofa Durdy z okolicy linii 16 m piłka trafiła w poprzeczkę tuż nad "okienkiem".

Stal tych szans miał nieco więcej, ale zazwyczaj uderzenia były mocno niecelne. Natomiast chyba najlepsza okazja nie zakończyła się strzałem: w 31 min po zagraniu z prawej strony Mateusza Stępnia (najaktywniejszy gracz gości przed przerwą) nadbiegający przed bramkę Kai Meriuoloto nie trafił w piłkę; po chwilę tę akcję kończyło uderzenie Michała Trąbki, lecz futbolówka powędrowała prosto w ręce golkipera.

Wielkie emocje w II połowie meczu Garbarnia - Stal. Gole i czerwona kartka

W II połowie gra szybko ułożyła się po myśli faworyzowanej Stali. Najpierw w 54 min ładnym strzałem w dalszy róg z pola karnego gola zdobył Michał Trąbka. Dwie minuty później mielczanie grali w przewadze liczebnej, bo faul Adriana Kajpusta na Illi Szkurynie sędzia ocenia jako "taktyczny" i wycenił go na czerwoną kartkę.

Garbarnia jednak nie odpuściła. Wkrótce okazję miał Feliks Grzybowski, ale uderzył za wysoko. W 64 min był już remis. Podanie boku spożytkował Bartosz Żurek, który strzelił z 12 m tuż przy słupku.

Na tym nie koniec. W 76 min goście pogubili się w obronie, Patryk Moskiewicz z lewego narożnika pola karnego zagrał przed bramkę, a Durda dopełnił formalności. 2:1!

Mielczanie mieli problem ze stworzeniem dogodnej okazji, ale gospodarze jej w tym "pomogli". W 86 min krakowianie przed własną bramką tylko patrzyli, jak piłka spada pod nogi Szkuryna, który z bliska trafił do siatki.

Stal zaatakowała jeszcze mocniej. Miała kilka świetnych okazji, m.in. w 90+5 groźny strzał głową Łukasza Wolsztyńskiego został obroniony przez Mateusza Bartusika.

Dogrywka pod dyktando Stali

Decydowała więc przynajmniej dogrywka. W niej tyle szczęścia miejscowi już nie mieli. W 94 min przepięknym uderzeniem, z pierwszej piłki z ponad 30 m w "okienko", prowadzenie Stali dał Krystian Getinger. W 101 min strzałem pod poprzeczkę wykończył Szkuryn i wydawało się, że jest po meczu.

Tyle że po czerwonej kartce dla Santosa (111 min) gospodarze poczuli krew. Może by zwiększyli emocje, gdyby w 114 min Moskiewicz miał więcej szczęścia, bo trafił w słupek.

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski