Rozpacz pacjentów

Redakcja
Jak informowaliśmy wczoraj, Prokuratura Rejonowa w Myślenicach prowadzi czynności sprawdzające, czy Małopolski Oddział NFZ dopuścił się przestępstwa, odmawiając kontraktu Specjalistycznej Przychodni Psychiatrycznej NZOZ "Cerebral" w Myślenicach. Wcześniej sprawą zainteresował się prezes NFZ, Jacek Paszkiewicz, który uchylił decyzję Małopolskiego Oddziału NFZ o odmowie kontraktu dla tej przychodni, uznając ją za niezgodną z prawem.

ZDROWIE. Narodowy Fundusz Zdrowia w Krakowie w oczekiwaniu na decyzję prokuratury w sprawie "Cerebralu"

Barbara Bulanowska, dyrektor MOW NFZ, podtrzymała jednak swą wcześniejszą decyzję i w odpowiedzi na pismo prezesa nie zgodziła się na przyznanie kontraktu dla "Cerebral". Argumentowała, że NFZ, wybierając oferty dwóch innych, bardziej konkurencyjnych podmiotów, zapewnił dostępność do świadczeń w należytym stopniu na terenie powiatu myślenickiego.

Większość pacjentów NZOZ "Cerebral" nie widzi jednak możliwości korzystania z innego psychiatry, a ci, którzy ewentualnie zgodziliby się na zmianę lekarza na tego, którego wskazał im NFZ - wbrew temu, co twierdzi fundusz - mają ograniczone możliwości. Zawiązali Komitet Obrony Praw Chorych Psychicznie i walczą o kontrakt dla swoich lekarzy.

W piśmie do małopolskiego oddziału NFZ domagają się wyjaśnień, dlaczego ich przychodnia otrzymała najniższą ocenę w rankingu i została pozbawiona kontraktu, a oni - możliwości leczenia.

Przewodnicząca komitetu, Magdalena Kocemba, nie ma wątpliwości: - Choroba psychiczna to nie angina, którą może zdiagnozować i leczyć każdy internista. Ma ona charakter szczególny i wymaga wyjątkowego zaufania do lekarza. Powodzenie leczenia zależy od więzi chorego z terapeutą, na wytworzenie której lekarz musi długo pracować. Wielu z nas musiało przełamać olbrzymie bariery psychiczne, by zgłosić się do lekarza. Kiedy wreszcie to uczynili, nabrali zaufania, NFZ wskazuje im innego, nieznanego psychiatrę. To nonsens, ci ludzie nie będą się leczyć nigdzie! Wielu z nich jest niebezpiecznych nie tylko dla siebie, ale także dla otoczenia. Kto w NFZ weźmie choć jedno życie na swoje sumienie?! - pyta Magdalena Kocemba.

Dodaje, że dr Urszula Grabiec z "Cerebralu" jest nie tylko psychiatrą, ale także internistą, geriatrą i seksuologiem. - Kto w Myślenicach ma cztery specjalizacje w jednym? - pyta Magdalena Kocemba.

Sprawdziliśmy, jak wygląda dostępność do leczenia psychiatrycznego na terenie Myślenic. W jednej z dwóch przychodni, która wygrała konkurs (nie podajemy nazwy, gdyż pomimo licznych prób nie udało nam się skontaktować z jej kierowniczką) przyjmuje tylko trzech lekarzy, a nie czterech - jak wynika z dokumentacji, zgłoszonej do NFZ w ramach zmagań konkursowych. Do dwóch z nich terminy są tak odległe, że rejestratorka nie mogła określić ich nawet w przybliżeniu.

Druga placówka to Poradnia Zdrowia Psychicznego w myślenickim szpitalu. Tutaj przyjmuje tylko jedne lekarz, zamiast wykazanych do konkursu w NFZ - dwóch psychiatrów. Ale w ocenie dyrektora Adama Stycznia to i tak dużo, bo za swą pracę nie otrzyma on zapłaty: szpital, pomimo uzgodnienia kontraktu, bez swojej winy nie ma go nadal podpisanego i na leczenie psychiatryczne w tym roku nie otrzymał ani złotówki.

Dyrektor Adam Styczeń obydwoma rękami podpisuje się pod petycjami Komitetu Obrony Praw Chorych Psychicznie NZOZ "Cerebral": - Leczenie psychiatryczne jest specyficzne i NFZ nie może przydzielać choremu tego lekarza, który - w jego ocenie - jest lepszy - zaznacza. Dyrektor jest przekonany, że NFZ z "Cerebralem" kontrakt w końcu podpisze.
We wczorajszym artykule pt. "Prokuratura sprawdza, czy NFZ popełnił przestępstwo" pytaliśmy, dlaczego Barbara Bulanowska, dyrektorka MOW NFZ, podtrzymując swą decyzję o nieprzyznaniu kontraktu dla NZOZ "Cerebral" nie odniosła się do uwag swego zwierzchnika, Jacka Paszkiewicza, który jej pierwszą decyzję w tej sprawie uznał za sprzeczną z przepisami. Otrzymaliśmy następującą odpowiedź:

"Małopolski Oddział NFZ uważa, że rozstrzygnięcie konkursu było uzasadnione, zgodne z przepisami, a świadczenia zostały zabezpieczone w innych placówkach - dobro pacjentów nie jest wiec zagrożone.

Działania ze strony NZOZ "Cerebral" nie były dla nas zaskoczeniem, ponieważ spodziewaliśmy się zgłoszenia przez placówkę sprawy do prokuratury. Świadczeniodawca ma możliwość skorzystania ze wszystkich przysługujących mu form odwoławczych. Oczywiście w toku postępowania udostępnimy pełną dokumentację, potrzebną, by prokuratura poznała szczegóły sprawy".

Dorota Stec-Fus

dorota.stec@dziennik.krakow.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie