Rząd ma co rozdawać, a bankowe lokaty przynoszą Polakom straty

Zbigniew Bartuś
Zbigniew Bartuś
Masz w banku tysiąc złotych na lokacie? Za rok będą warte 980 zł. Pierwszym powodem jest inflacja, albo – jak coraz częściej mówią konsumenci – drożyzna. Dlaczego ceny tak wielu towarów i usług poszły w górę ponad 10, a nawet 30 procent?

W przypadku płodów rolnych (np. warzyw), zwykle dużą rolę odgrywa urodzaj. Ale też pierwszy raz od lat rolnicy muszą uwzględnić w cenach szybko rosnące koszty wynagrodzeń. Ukraińcy, dzięki którym od paru lat łatamy dziurę w rynku pracy, m.in. w przemyśle i rolnictwie, nie zadowalają się już minimalnymi stawkami. A to musi się przekładać na ogólne koszty - i ceny. Podobnie jest w innych branżach, od produkcji przez handel po usługi (mocno drożeją m.in. usługi budowlane, ale też te związane z odpoczynkiem i rozrywką).

Wielu pracowników cieszy się ze wzrostu pensji, ale muszą być świadomi, że on się w końcu przełoży na ceny.

Z kolei piekarze i młynarze, oprócz wyższych zarobków pracowników, musieli uwzględnić w cenach swych towarów dużo wyższe niż wcześniej ceny prądu; w wielu wypadkach zdrożał on nawet 100 proc. Czujemy to w chlebie. Z tego samego powodu drastycznie zdrożały koszty tramwajów. Czujemy to w cenach biletów, nie tylko w Krakowie.

Drugim powodem dotkliwych strat na lokatach jest polityka banków. Warunki na krajowym rynku dyktują te kontrolowane przez polski rząd. Standardowe oprocentowanie półrocznych lokat wynosi w nich 1 proc. w skali roku, albo i mniej. Czyli drastycznie poniżej obecnej inflacji. Banki, „rządowe” czy nie, muszą w pierwszym rzędzie przynosić zyski. Repolonizacja to fajne hasło, ale nijak nie przekłada się na oferowane szarym Polakom procenty z lokat.

Gwoli sprawiedliwości – tworzenie lepszej oferty utrudnia bankom wprowadzony przez PiS na samym początku podatek bankowy.

Można rzec: nic w przyrodzie nie ginie. Rząd ma dzięki podatkowi co rozdawać, budując wizerunek dobrego wujka. Za to Kowalska i Nowak tracą na lokatach…

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Jak tu oszczędzać, Panie Premierze, skoro inflacja pożera zaskórniaki? Realne oprocentowanie lokat najgorsze od czasów światowego kryzysu

Prawa człowieka ograniczane. Pretekstem jest pandemia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie