Rzuty karne na otarcie łez

Redakcja
KOLEJARZ STRÓŻE - DOLCAN ZĄBKI 2:3 (0:0). Dramatyczny bój stoczyły w Stróżach dobrze spisujące się ostatnio jedenastki Kolejarza i Dolcanu. Ostatnie słowo należało co prawda do gospodarzy, punkty pojechały jednak pod Warszawę. Nic to, że goście stracili pierwsze w rewanżowej rundzie bramki. Ważne, iż udowodnili, że ich imponujaca seria nie jest dziełem przypadku.

Pierwsza połowa nie zapowiadała mających miejsce po przerwie emocji. Bramkarze obu zespołów kilkakrotnie musieli się wprawdzie sprężać, stuprocentowych okazji bramkowych jednak nie odnotowano. Gole zaczęły się za to sypać po zmianie stron.

Strzelecki fajerwerk zapoczątkował Rafał Grzelak. Zdecydował się on na strzał z 35 m i piłka wpadła do siatki. Chwilę później idealnej szansy na wyrównanie nie wykorzystał Maciej Kowalczyk. Ta zmarnowana okazja srodze się na stróżanach zemściła. Wkrótce dośrodkował Bartosz Wiśniewski, a skuteczną "główką" z 6 m popisał się Grzegorz Piesio. Miejscowi nie skapitulowali. Grając w dziesiątkę wciąż parli do przodu, za co spotkała ich premia w postaci rzutu karnego, zarządzonego za sfaulowanie Kowalczyka przez Grzelaka. Na gola zamienił go sam poszkodowany. Gdy wydawało się, że podopieczni trenera Przemysława Cecherza doprowadzą do wyrównania, natychmiast nadziali się na kontrę. Wiśniewski wrzucił piłkę na przedpole Marcina Zarychty, a formalności dopełnił z 5 m Piesio. Na otarcie łez fubolistom z podgrybowskiej miejscowości pozostała bramka, którą z kolejnego "wapna" zdobył Kowalczyk.

ZDANIEM TRENERÓW

Przemysław Cecherz, Kolejarz Stróże:

- Była to twarda walka o każdą piłkę, toczona w ciężkich warunkach terenowych. Po stracie bramki moja drużyna nie poddała się. Szkoda, że przy stanie 0:1 Maciek Kowalczyk nie wykorzystał dogodnej sytuacji, bowiem mecz mógłby potoczyć się zupełnie inaczej. Szyki pokrzyżowała nam ponadto czerwona kartka dla Dawida Szufryna. Popełniliśmy dzisiaj zbyt wiele błędów w obronie. Robert Podoliński, Dolcan Ząbki:

- Jakość gry była bardzo marna. Ambitna postawa moich zawodników zaowocowała wywalczeniem trzech punktów na ciężkim terenie w Stróżach. Ta liga udowadnia, że każdy może wygrać z każdym.

KOLEJARZ STRÓŻE - DOLCAN ZĄBKI 2:3 (0:0)

DOLCAN ZĄBKI

1-4-1-4-1

Leszczyński   6

Cichocki   6

Grzelak   7

Klepczarek

(9 Hirsz)   6

Osoliński   6

Bazler   6

Piesio   7

(86 Dybiec)

Świerblewski   6

Zjawiński   6

Piątkowski   5

(62 Wiśniewski)

Jakubik   5    

KOLEJARZ STRÓŻE

1-4-5-1

Zarychta   4  

Cichy   5

Szufryn   0

Markowski   5

Nitkiewicz   6

Pietrzak   5

(62 Kurowski)

Stefanik   5

Bocian   5

Adamek   6

(72 Pieczara)

Wolański   5

(69 Giesa)

Kowalczyk   6

Bramki: 0:1 Grzelak 61, 0:2 Piesio 79, 1:2 Kowalczyk 81 karny, 1:3 Piesio 82, 2:3 Kowalczyk 90+3 karny.

Sędziowali: Marcin Szrek (Kielce) oraz Maksym Stelmaszczyk (Kielce) i Dariusz Ignatowski (Bydgoszcz).

Żółte kartki: Bocian (17), Nitkiewicz (54), Szufryn (59), (70) - Hirsz (56), Jakubik 58. Czerwona kartka: Szufryn (70).

Widzów: 400.

Daniel Weimer

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie