Siła wiatru

Redakcja
- Myślę, że zasadniczych różnic nie zauważyłby, gdyż dzisiaj, tak jak 1000 lat temu, istniały podobne pory roku, występowały podobne temperatury. Może jedynie w zimie różnice temperatury były znacznie większe niż współcześnie, tzn. zdarzać się mogły długie okresy, gdy było bardzo mroźno, ale też były bardzo łagodne zimy. Obecnie trudno szczegółowo odtworzyć klimat w tamtym okresie, bo nie dysponujemy danymi liczbowymi, te zbieramy od końca XVIII w. Nie oznacza to jednak, że klimatologia jest bezradna. Dawny klimat, sprzed ponad 200 lat i więcej, odtwarzamy pośrednimi drogami, korzystając np. ze źródeł historycznych czy badań geologicznych.

Rozmowa z doc. JANINĄ TREPIŃSKĄ, klimatologiem z Instytutu Geografii i Gospodarki Przestrzennej UJ

-Gdyby poddany Bolesława Chrobrego znalazł się w obecnej Polsce, to czy odczułby znaczne zmiany klimatyczne?
 - Właśnie ze źródeł historycznych wiemy, że w późnośredniowiecznej Polsce uprawiano owoce czy warzywa, które dzisiaj rosną w klimacie znacznie cieplejszym od naszego. Czy to świadczyłoby o tym, że w XIV- czy XV-wiecznej Polsce było cieplej niż teraz?
 - Tak. W ciągu ostatnich 10 stuleci bywały okresy, które można określić cieplejszymi, gdy nasz klimat był zbliżony do klimatu dzisiejszej południowej Europy. Gdzieś ok. połowy XVII w. nastąpiła tzw. mała epoka lodowa, czyli ogólne oziębienie klimatu, które trwało prawie do końca XIX stulecia.
 - A jakie było ostatnie sto lat?
 - W roku 1900 średnia roczna temperatura, czyli suma temperatury ze wszystkich miesięcy roku podzielona przez 12, wynosiła w Krakowie plus 8,2 stopnia C, a w 1996 r. była ona wyższa o 1,3 st. Następuje zatem ocieplenie.
 - Albo można powiedzieć, że następuje powrót do tej temperatury, jaką mieliśmy przed okresem tzw. małej epoki lodowcowej.
 - Nie musimy się aż tak daleko cofać. Mamy przykłady z końca XVIII, które pokazują, że lata wówczas były cieplejsze niż obecnie, a zimy bywały zmienne: raz bardzo zimne, raz ciepłe. Od pierwszej ćwierci XIX w. następuje pewne ogólne ochłodzenie, ale nie mamy wówczas do czynienia - jak wcześniej - z dużymi i częstymi skokami temperatur w obrębie poszczególnych pór roku. Dopiero pod koniec XIX w. w Europie Środkowej następuje wyraźne ocieplenie zim, ale też stały się one bardziej deszczowe, mniej śnieżne.
 - Dzisiaj częsty jest sąd, że trwające od stu lat ocieplenie spowodowane jest głównie działalnością człowieka, która doprowadziła do wydzielania do atmosfery ogromnych ilości dwutlenku węgla, pary wodnej czy gazów, jak freon, metan.
 - Nie neguję, że ekspansywna działalność człowieka w XX w. może mieć jakiś wpływ na zmianę klimatu, ale przypomnę, że jego zmiany następowały i wówczas, gdy zanieczyszczenia spowodowane przez przemysł były znikome. Sama jestem przeciwniczką przypisywania działalności ludzi zasadniczego wpływu na zmianę stosunków termicznych atmosfery.
 - Co zatem ma największy wpływ na zmiany temperatury czy - szerzej - klimatu?
 - Zmiany w cyrkulacji atmosfery, czyli w przesuwaniu się mas powietrza określonego pochodzenia.
 - Czyli można powiedzieć, że warunki pogodowe - mówiąc najprościej - zawsze były przede wszystkim pochodną tego, skąd wiały wiatry?
 - Tak.
 - Glacjolodzy twierdzą, że najpóźniej za 2000 lat czeka nas kolejne zlodowacenie, gdyż w historii Ziemi okres między kolejnymi zlodowaceniami nigdy nie był dłuższy niż 12-14 tys. lat, a ostatnie zlodowacenie miało miejsce ponad 12 tys. lat temu. Czy cykliczność natury jest nieuchronna i ludzkość czeka - nie za tak długo - kolejne zlodowacenie?
 - W skali geologicznej, czyli w ciągu co najmniej wielu tysięcy lat, rzeczywiście możemy mówić o ogromnych zmianach klimatycznych, ale człowiek żyje zbyt krótko, by je zauważył, gdyż wszelkie zasadnicze zmiany w przyrodzie odbywają się powoli. Wpływa na nie głównie dopływ promieniowania słonecznego czy ruch Ziemi, a więc czynniki niezależne od nas. W krótszej natomiast skali czasowej zmiany klimatu nie są duże; mówimy raczej o zmienności klimatu lub fluktuacjach klimatycznych.
 - Niektórzy uczeni uważają, że coraz częściej występują ekstremalne zjawiska, takie jak huragany, susze czy powodzie. Czy Pani podziela ich pogląd?
 - Moim zdaniem, częstotliwość katastrofalnych zjawisk wzrasta. Ale muszę przyznać, że nie można lekceważyć głosów przeciwników tej tezy, którzy argumentują, że nie tyle mamy do czynienia ze wzrostem ekstremalnych zjawisk, co dzięki postępowi techniki o wiele więcej niż kiedyś ich rejestrujemy.
 - Czy choćby w przybliżeniu można powiedzieć, jaki będzie klimat w Polsce za kilkadziesiąt lat?
 - To jest trudne, chociaż naukowcy opracowują takie scenariusze zmian klimatu, oparte m.in. na analizie prognozowania ilości dwutlenku węgla w atmosferze. Jeżeli jego ilość zwiększy się znacznie, to - twierdzą oni - nastąpi wzrost temperatury, co grozić może jeszcze częstszym występowaniem zjawisk ekstremalnych. Nie jestem jednak przekonana, że dzisiaj da się udokumentować naukowo takie stanowisko. Podejrzewam, że część naukowców, którzy głoszą takie poglądy, jest związana z określonymi grupami interesów lansującymi np. zmianę stosowania pewnych paliw energetycznych. Obecnie o zmianach klimatu w przyszłości niewiele można powiedzieć pewnego. Niektóre scenariusze mówią, że do 2005-2010 r. atmosfera ociepli się o ok. 3 stopnie.
 - Gdyby taki scenariusz sprawdził się, co oznaczałoby to w praktyce?
 - Z pewnością zmieniłyby się stosunki wodne: albo doszłoby do wysuszania klimatu, albo zbytniego nawodnienia, wskutek wielkich ulew. Tak znaczne ocieplenie mogłoby spowodować również topnienie lodów, zwiększenie parowania i cały łańcuch innych skutków. Nie można jednak jednoznacznie stwierdzić, że kilkustopniowy wzrost temperatury spowoduje, że będzie cieplej, a tym samym przyjemniej. Zmiana bowiem jednego czynnika w przyrodzie powoduje, że zmieniają się inne, a wynikłych z tego konsekwencji do końca nie da się przewidzieć.

Rozmawiał: Włodzimierz Knap

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie