Składają skargi i wygrywają z prokuraturą

RedakcjaZaktualizowano 
PROKURATURA. Lech Jeziorny i Paweł Rey - od siedmiu lat podejrzani w sprawie Krakowskich Zakładów Mięsnych - poskarżyli się na zbyt długie śledztwo i wygrali.

Sąd przyznał im po 10 tys. zł odszkodowania, a dodatkowo nakazał prokuratorom, by uporali się z ich sprawą do końca roku. Bohaterowie tzw. krakowskiej afery mięsnej są nielicznymi, którzy postanowili skorzystać ze swoich praw.

Ustawa, która wprowadziła możliwość wypłaty odszkodowań za przewlekłe postępowania, weszła w życie w maju. Wcześniej było możliwe tylko skarżenie się na zbyt długi proces sądowy. Jeżeli skarga była zasadna, sąd mógł przyznać odszkodowanie do 10 tys. zł. Najczęściej jednak wypłacano kwoty minimalne - 100 albo 200 zł. Po zmianie przepisów wzrosła też do 20 tys. zł suma odszkodowania.

Jednak chętnych do procesowania się z sądem i prokuraturą nie jest wielu. Od maja - na śledztwa prowadzone w Krakowskiej Prokuraturze Okręgowej i podległych jej rejonowych - poskarżyły się raptem 24 osoby. W jednej ze skarg mieszkaniec Wadowic, któremu tamtejsza prokuratura zarzuciła udaremnienie egzekucji komorniczej - domagał się 10 tys. zł odszkodowania, choć sprawa toczyła się rok.

Mieszkaniec Krakowa, któremu postawiono zarzut znieważenia policjanta, poskarżył się na trwające 1,5 roku postępowanie. W skardze prosił o 20 tys. zł rekompensaty.

Niemal wszystkie skargi, które wpłynęły do sądów, zostały już rozpoznane. Te, które dotyczyły pracy prokuratorów rejonowych, w większości uznano za niezasadne. Inaczej wygląda ocena pracy śledczych z prokuratur okręgowych. Na pięć prowadzonych przez nich śledztw poskarżyło się 7 osób i tylko jednej nie przyznano odszkodowania.

Jak powiedział "Dziennikowi Polskiemu" prok. Józef Radzięta, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie, sąd wytknął prokuratorom, że robią długie przerwy między czynnościami procesowymi, że zawieszają sprawy ze względu na opinie biegłych, a potem nie kontrolują wykonanej przez nich pracy albo że zbyt późno podejmują zawieszone śledztwa.

Uwagi sądu dotyczyły też zwlekania z informowaniem podejrzanych o możliwości zapoznania się z opiniami biegłych. Efekt jest taki, że trzem mieszkańcom Katowic podejrzanym w sprawie korupcyjnej sąd przyznał po 2 tysiące złotych.

Z kolei po 10 tys. zł dostali Lech Jeziorny oraz Paweł Rey, którzy na dokończenie śledztwa w sprawie Krakowskich Zakładów Mięsnych, czekają od niemal siedmiu lat. Sąd zarzucił prokuratorowi, że w ich sprawie najpierw przedstawił zarzuty, a potem dopiero weryfikował materiały, na podstawie których wszczęto śledztwo. Na długo trwające postępowanie poskarżył się też Czesław B. podejrzany w jednym z wątków krakowskiego Polmozbytu. Otrzymał 10 tys. zł

- W sprawach Krakowskich Zakładów Mięsnych oraz Polmozbytu sąd określił czas, w którym mają zostać wydane ostateczne decyzje. Ten termin to koniec tego roku - powiedział nam prok. Radzięta.

Wygrane przez podejrzanych sprawy pokazują, że niekiedy warto walczyć o swoje prawa. Jednak procesowanie się z prokuraturą dla wielu nie jest łatwą decyzją. Zwłaszcza że adwokaci z reguły odradzają skarżenie się na śledczych w obawie, że może to mieć wpływ na zakończenie sprawy.

Warto jednak wiedzieć, że wnosząc skargę nie ryzykujemy finansowo. Płacimy 100 zł, które potem sąd zwraca zarówno w przypadku uwzględnienia roszczeń czy też ich odrzucenia. W razie uwzględnienia skargi, odszkodowanie za przewlekłe śledztwo wypłaca prokuratura okręgowa lub apelacyjna z własnego budżetu.

MAGDALENA STRZEBOŃSKA

mstrzebo@dziennik.krakow.pl

Śledztwa się ślimaczą

W polskich prokuraturach toczą się 734 śledztwa, które trwają dłużej niż dwa lata. Zaniepokoiło to prokuratora krajowego, który do końca listopada poprosił o informacje o przedłużających się postępowaniach. Z Krakowa wysłano dokumentację dotyczącą 15 spraw, nad którymi prokuratorzy głowią się od co najmniej pięciu lat. Wśród nich są śledztwa dotyczące mafii paliwowej, wyłudzeń z Narodowego Funduszu Zdrowia, niegospodarności w Krakowskich Zakładach Mięsnych i Polskim Związku Narciarskim.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3