Sprawa Sądu Najwyższego ma priorytet w unijnym Trybunale

Sprawa Sądu Najwyższego ma priorytet w unijnym Trybunale

Jakub Oworuszko

Aktualizacja:

Polska

Sprawa Sądu Najwyższego ma priorytet w unijnym Trybunale

©Fot. Marek Szawdyn / Polska Press

Sąd Najwyższy wnioskuje, by Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej priorytetowo potraktował pytania prejudycjalne dotyczące zmian w ustawie forsowanej przez Prawo i Sprawiedliwość. Według nieoficjalnych informacji, Trybunał zajmie się pytaniami właśnie w przyspieszonym trybie.
Sprawa Sądu Najwyższego ma priorytet w unijnym Trybunale

©Fot. Marek Szawdyn / Polska Press

- O godz. 14 kurier odebrał dokumenty, są one już w drodze do Luksemburga - przyznał w rozmowie z Agencją Informacyjną Polska Press w poniedziałek po południu Krzysztof Michałowski z zespołu prasowego Sądu Najwyższego.

Jak zaznaczył, sędziowie chcą, by Europejski Trybunał Sprawiedliwości zajął się pytaniami w nadzwyczajnym, przyspieszonym trybie.

Formalnie decyzja w tej sprawie zostanie podjęta, gdy przesyłka dotrze do Luksemburga.
Jednak jak podała „Rzeczpospolita” już wiadomo, że Trybunał nada pytaniom priorytet. „TSUE traktuje zarzuty wobec czystki w Sądzie Najwyższym na tyle poważnie, że rozpozna je w przyspieszonym trybie” - podkreślono, powołując się na kilka anonimowych źródeł.

Wyjątkowa procedura nie oznacza jednak ekspresowej odpowiedzi na pytania polskich sędziów, ponieważ przed unijnym postępowaniem Polska będzie miała jeszcze czas na zajęcie stanowiska, będą mogły do niego dołączyć inne państwa, a dopiero później swoje stanowisko przedłoży jeden z rzeczników generalnych Trybunału, po czym odbędzie się rozprawa. W praktyce wyrok może zapaść dopiero za kilka miesięcy.

Do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez Trybunał Sąd Najwyższy zawiesił trzy przepisy ustawy o SN. - Ta decyzja powinna spowodować, że zarówno Krajowa Rada Sądownictwa, jak i prezydent do czasu rozstrzygnięcia kwestii zadanych w pytaniach nie będą podejmować czynności w sprawie sędziów, którzy ukończyli 65. rok życia - wyjaśnił przed kilkoma dniami rzecznik SN sędzia Michał Laskowski.

Zgodnie z ustawą o Sądzie Najwyższym 3 lipca w stan spoczynku przeszli sędziowie, którzy ukończyli 65. rok życia - w tym pierwsza prezes Sądu Najwyższego. Prof. Małgorzata Gersdorf przekonuje jednak, że wciąż pełni swoją funkcję.

Niewykluczone, że Trybunał zajmie się jeszcze reformą wymiaru sprawiedliwości na wniosek Komisji Europejskiej, która wielokrotnie wyrażała zaniepokojenie stanem praworządności w Polsce.

W ubiegłym tygodniu do zarzutów KE odniosło się w imieniu Polski Ministerstwo Spraw Zagranicznych. „Polska podkreśliła, że zgodnie z traktatami UE organizacja wymiaru sprawiedliwości jest kompetencją wyłączną państw członkowskich. Z tego względu określenie wieku przejścia sędziów Sądu Najwyższego w stan spoczynku nie może być uznane za naruszenie przez Polskę ogólnych przepisów prawa UE, na które powołała się Komisja. Polska wskazała również, że obniżenie wieku przejścia sędziów SN w stan spoczynku nie ogranicza w sposób systemowy możliwości orzekania w sposób niezawisły i nie wpływa na sytuację prawną jednostek i ich prawa do sprawiedliwego procesu” - podano w komunikacie MSZ.

W opinii polityków opozycji PiS przez swoją nieustępliwość w sprawie zmian w sądownictwie „jedzie na czołowe zderzenie ze ścianą”. - Konsekwencje mogą być bardzo poważne, choćby w kwestii unijnych dotacji dla Polski - przyznał w rozmowie z AIP rzecznik Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec. Jak zauważył, podobną nieustępliwość ze strony rządu można było zobaczyć przy okazji ustawy o IPN.

POLECAMY:


Komentarze (2)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Dlaczego toczony jest tak dramatyczny bój o Sąd Najwyższy?

abcd (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

Demokracja czy dyktatura Sądu Najwyższego? Tak wygląda podział władzy w rzeczywistości. Przeczytaj:
"Demokracja czy dyktatura Sądu Najwyższego?"

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
mądre posunięcie SN

Justyna (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 2

SN nie mógł odwołać się do TK w sprawie łamania konstytucji, bo zasiadają w nim osoby nieuprawnione do orzekania, tak zwani dublerzy. Ponieważ jesteśmy członkiem UE, SN zapytał Trybunał...rozwiń całość

SN nie mógł odwołać się do TK w sprawie łamania konstytucji, bo zasiadają w nim osoby nieuprawnione do orzekania, tak zwani dublerzy. Ponieważ jesteśmy członkiem UE, SN zapytał Trybunał Sprawiedliwości UE o to, czy polskie ustawy są zgodne z prawem UE. W ten sposób atrapa TK nie będzie miała nic do powiedzenia. zwiń

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo