Staniątki. Przy 800-letnim Opactwie Benedyktynek rośnie wyjątkowe muzeum. Jednak nie brakuje kłopotów [ZDJĘCIA]

Jolanta Białek
Jolanta Białek
Budowa muzeum przy 800-letnim klasztorze benedyktynek w Staniątkach rozpoczęła się w maju 2020 roku. Dzięki inwestycji za prawie 17 mln zł możliwe będzie zaprezentowanie bezcennych zabytków, skrywanych przez wieki w murach najstarszego w Polsce opactwa benedyktynek zdjęcia: Bogdan Pasek
Przy Opactwie św. Wojciecha w Staniątkach powstaje miejsce jedyne w swym rodzaju. Dzięki „Wirydarzom dziedzictwa benedyktyńskiego” możliwe będzie pokazanie światu ośmiu wieków benedyktyńskiej tradycji i kultury, a także zabytków które można nazwać świeckimi. O budowę muzeum staniąteckie benedyktynki zabiegały od niemal dekady. Inwestycja jest wreszcie w toku, ale nie oznacza to końca kłopotów związanych z „Wirydarzami”. Obecnie największymi problemami są brak czasu oraz pieniędzy.

FLESZ - Idzie prawdziwa zima

Muzeum powstaje tuż przy opactwie, w miejscu gdzie znajdował się pustostan, nazywany czerwoną szkołą. Inwestycję, na którą benedyktynki pozyskały 7,2 mln zł dotacji unijnej, podzielono na dwa etapy. Pierwszy, którego finałem będzie wzniesienie obiektu w stanie surowym, rozpoczął się w maju 2020 roku. Z kłopotami: prace związane z wykonywaniem fundamentów musiano znacznie przedłużyć, bo okazało się, że na działce znajdują się podziemne instalacje – nieznaczone na mapach – które trzeba „przełożyć” bądź rozebrać. Obecnie rosną już mury pierwszej kondygnacji „Wirydarzy”.

Koordynator unijnego projektu, Bogdan Pasek mówi, że jeśli nie pojawią się niespodziewane kłopoty – np. pogoda uniemożliwiająca prowadzenie prac – pierwszy etap inwestycji powinien zakończyć się w terminie, a więc w czerwcu tego roku.

- Potem trzeba będzie działać już bardzo szybko, bo na wykonanie drugiego etapu inwestycji pozostanie tylko 1,5 roku. Wynika to z tego, że do końca 2022 roku muzeum musi być oddane do użytkowania. Do tego czasu trzeba także rozliczyć projekt. Planujemy, że drugi etap budowy „Wirydarzy” rozpocznie się we wrześniu lub październiku 2021. Problemem jest także to, że brakuje pieniędzy na drugą część inwestycji

– powiedział nam Bogdan Pasek.

Kłopot z finansami wziął się stąd, że po opracowaniu projektu wykonawczego dla muzeum, wartość inwestycji znacznie wzrosła: do prawie 17 mln zł (z 10,7 mln zł, zakładanych na etapie składania tego projektu do programów unijnych). Obecnie w budżecie tego przedsięwzięcia brakuje około 5 mln zł.

Opactwo Benedyktynek w Staniątkach trwa od 1216 roku. Klasztorne skarby zachwycają. To miejsce jest rajem muzealników. Dzięki muzeum zabytki gromadzone przez setki lat, będą dostępne dla wszystkich

Dla klasztoru benedyktynek w Staniątkach - gdzie zabytków jest bez liku, ale brakuje miejsca, gdzie można by je wystawiać - powstanie muzeum jest radością i dumą.

- Radość z tego, że te zabytki sprzed wieków – od starodruków, obrazów i rzeźb, poprzez ornaty i inne przedmioty kultu religijnego, po koronki, hafty wykonane złotą nicią, porcelanę czy woskowe figurki - przestaną wreszcie kurzyć się po kątach. Jest też duma, że będziemy mogły pokazać przedmioty z różnych wieków, bardzo cenne dla kultury i sztuki, a także badań naukowych, które były przechowywane w klasztorze przez pokolenia mniszek

– mówi siostra Stefania Polkowska, ksieni Opactwa Benedyktynek w Staniątkach.

- „Wirydarze” będą mieć także wymiar duchowy. Myślę, że wystawy które będą prezentowane w muzeum skłonią ludzi do refleksji nad wielowiekowym życiem zakonnym, a także nad historią i kulturą - dodaje ksieni.

Powstanie muzeum umożliwi pokazanie światu bezcennych zabytków (m.in. sakralnych, literatury, malarstwa, muzyki, rzeźby), chronionych od wieków w murach najstarszego w Polsce klasztoru benedyktynek. Tysiące woluminów, cenne zapisy kolęd i pieśni, kanoncjały z końca XVI wieku (nieliturgiczne), zabytkowe szaty liturgiczne, czy obrazy z XVII wieku, będą wreszcie skatalogowane, poddane konserwacji i zaprezentowane turystom.

Część ekspozycji zostanie poświęcona historii żeńskiej szkoły, którą staniąteckie benedyktynki prowadziły do XX wieku. W muzeum, gdzie będzie także ośrodek naukowo-badawczy, powstaną też sale audytoryjne (z możliwością wykorzystywania ich jako sale koncertowe), a przy budynku - oryginalny plac zabaw, z urządzeniami wzorowanymi na tych sprzed lat, odtworzonymi na podstawie archiwalnych zdjęć.

Budowa muzeum przy opactwie w Staniątkach. Każdy może wesprzeć „Wirydarze dziedzictwa benedyktyńskiego”

Muzeum to radość i duma, ale także nieustanne obawy o kwestie finansowe związane z inwestycją. Bo skąd wziąć brakujące 5 mln zł? Opactwo rozważa teraz wzięcie pożyczki na „Wirydarze”, jednak musiałaby być ona na preferencyjnych warunkach, bo standardowy kredyt byłoby klasztorowi bardzo trudno spłacić.

Pomóc klasztorowi w budowie muzeum można poprzez wpłaty na konto w PKO Bank Polski. Nr konta: 94 1020 2892 0000 5502 0381 6147, adres: Opactwo św. Wojciecha SS. Benedyktynek, 32-005 Niepołomice, Staniątki 299.

Na budowę „Wirydarzy” można przekazać także 1 proc. podatku, poprzez Fundację Ratowania Zabytków i Pomników Przyrody, z którą podpisało umowę staniąteckie opactwo.

Wypełniając deklaracje podatkowe (PIT-28, PIT-36, PIT-36L, PIT-37, PIT-38) w pozycji „nazwa OPP” trzeba wpisać: Fundacja Ratowania Zabytków i Pomników Przyrody, a KRS: 0000195764. Trzeba pamiętać, by w miejscu na opis celu szczegółowego umieścić informację: STANIĄTKI OPACTWO lub 006 (bez tego pieniądze nie trafią do benedyktynek).

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie