Strefa postoju z wątpliwościami

PIOTR TYMCZAK
Od 1 lutego 2014 roku strefa płatnego parkowania będzie poszerzona m.in. o część Zwierzyńca FOT. ANDRZEJ BANAŚ
Od 1 lutego 2014 roku strefa płatnego parkowania będzie poszerzona m.in. o część Zwierzyńca FOT. ANDRZEJ BANAŚ
Od 1 lutego 2014 roku strefa płatnego parkowania będzie poszerzona o Stare Podgórze, część Zwierzyńca, Krowodrzy i Grzegórzek. Zmiany budzą wątpliwości mieszkańców Krakowa, szczególnie z terenu Zwierzyńca.

Od 1 lutego 2014 roku strefa płatnego parkowania będzie poszerzona m.in. o część Zwierzyńca FOT. ANDRZEJ BANAŚ

KONTROWERSJE. Mieszkańcy Zwierzyńca obawiają się, że płatne parkowanie pogorszy warunki życia i komunikację w ich dzielnicy

Radny Dzielnicy VII Zwierzyniec Krzysztof Kwarciak uważa, że Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu planuje wprowadzić na Zwierzyńcu bardzo istotne zmiany w organizacji ruchu bez przeprowadzenia konsultacji społecznych z prawdziwego zdarzenia i bez zasięgnięcia opinii rad dzielnic. Jego zastrzeżenia budzi także koncepcja wprowadzenia strefy skrzyżowań równorzędnych.

Zaznacza, że na terenie Zwierzyńca przy okazji wprowadzenia strefy najważniejszymi modyfikacjami będą: wyznaczenie strefy skrzyżowań równorzędnych na całym Półwsiu Zwierzynieckim (z wyjątkiem ul. Kościuszki i al. Focha), ograniczenie prędkości do 30 km na godzinę na tym obszarze i zmiana kierunków jazdy na niektórych ulicach.

- Wprowadzanie takiej rewolucji w organizacji ruchu na tak dużym obszarze bez konsultacji i dokładnej analizy jest moim zdaniem wyjątkowo nieroztropne - uważa Krzysztof Kwarciak. - Nie mogę się zgodzić z tym, że nie było konsultacji - mówi Michał Pyclik z ZIKiT. Wyjaśnia, że to, co dzieje się teraz, jest konsekwencją uchwały o rozszerzeniu strefy podjętej przez Radę Miasta Krakowa w kwietniu tego roku.

- Podejmowane przez nas działania mają teraz charakter informacyjny. Konsultacje odbyły się na początku roku. Ich efektem jest choćby to, że nie ma strefy na Dębnikach, ponieważ taka była wola mieszkańców - wyjaśnia Michał Pyclik. Przekonuje również, że decyzja o rozszerzeniu strefy wymusiła zmiany w organizacji ruchu na terenach, na których zostanie wprowadzone płatne parkowanie.

- Wprowadzając strefę, porządkujemy parkowanie, a co za tym idzie - weryfikujemy organizację ruchu, tak aby był jak największy kompromis między ilością miejsc postojowych a interesami np. rowerzystów - tłumaczy Michał Pyclik. - Dzięki obniżeniu prędkości ewentualne skutki zderzenia są mniejsze. Ponadto jeśli nie ma znaków na skrzyżowaniu, to kierowcy czują się mniej pewnie, zwalniają, zachowują większą czujność - zaznacza pracownik ZIKiT. Informuje też, że projekt związany ze zmianą organizacji ruchu jest prezentowany na stronie internetowej ZIKiT i można do niego zgłaszać uwagi.

- Takie uwagi był zgłaszane i nad każdą z nich siedzieli autorzy opracowania i nasi pracownicy, zastanawiając się nad jej zasadnością - podkreśla Michał Pyclik.

Na Zwierzyńcu jednak mieszkańcy nadal zastanawiają się też, czy w ogóle zasadne było wprowadzenie strefy w tej dzielnicy.

- Ten kawałek naszego miasta tętni życiem, z którym ja jako mieszkaniec pogodziłem się i nie oczekiwałem zmian w postaci strefy parkowania - stwierdza Tomasz Kędzierski.

Przypomina, że w tym rejonie znajdują się: przychodnia przy ul. Komorowskiego, plac targowy, sieć sklepów, przedszkola, szkoły podstawowe, gimnazja, Wojewódzki Urząd Pracy.

- I w takim miejscu robi się strefę płatnego parkowania, uniemożliwiając ludziom normalne życie. Proszę sobie wyobrazić ludzi czekających na wizytę u lekarza. Mają wykupiony bilet na dwie godziny, a wizyta jest po czterech godzinach. Albo rodzice czekający na odebranie dziecka ze szkoły, którzy muszą płacić codzienną opłatę za postój - mówi Tomasz Kędzierski. - Ja rozumiem ścisłe centrum Krakowa bez samochodów i strefę do II obwodnicy, ale dzielnice peryferyjne - a taką jest Zwierzyniec - to już nie.
Michał Pyclik odpowiada: - Popatrzmy na Kazimierz. Przed wprowadzeniem strefy nie było możliwości podjechania tam pod jakieś miejsce i załatwienie sprawy - bo wszystkie były zajęte. Teraz nie jest to problemem - tłumaczy. Jego zdaniem podobnie będzie w nowej strefie. - Dlaczego zakładamy, że lepiej jest krążyć przez 20 minut wokół szkoły, wyszukując miejsca, niż zaparkować pod nią i zapłacić za to 1 zł? Co więcej, szkoła czy instytucja może wykupić kopertę i wtedy jej klienci mogą na niej parkować za darmo - argumentuje Michał Pyclik.

Wyjaśnia też, że jeśli ktoś będzie u lekarza czy na spotkaniu i obawia się, że się ono przedłuży, to można skorzystać nie z parkomatu, a z płatności telefonem komórkowym.

Na stronie internetowej ZIKiT znajduje się zakładka poświęcona strefie płatnego parkowania. Można tam zobaczyć, jak ona wygląda obecnie, a jak będzie rozszerzona od 1 lutego. Są tam także informacje o tym, kto i na jakich zasadach może kupić abonament i bilet parkingowy. W styczniu informacje o zmianach w strefie trafią w formie ogłoszeń do prasy. W nowym roku ruszy też infolinia poświęcona strefie.

Wnioski o abonamenty w strefie parkowania można składać w trzech punktach: ul. Kalwaryjska 35, ul. Centralna 53, ul. Grunwaldzka 8 (wejście od Zalewskiego). ZIKiT apeluje o składanie ich poprzez internet. Dzięki temu nie trzeba stać w kolejce i dwa razy przychodzić do punktu wydawania abonamentów.

piotr.tymczak@dziennik.krakow.pl

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
co maja wspolnego

rownorzedne skrzyzowania (4stop)z progami i strefami ?

A
Albo wprowadzic

strefy dla wszystkich dzielnic albo je zlikwidowac .Strefy przynosza problemy mieszkancom i kierowcom sasiadujacym ze strefami. Dojezdzajacy zostawiaja samochody i przesiadaja sie do tramwajow, nie ma jak chodnikami przejsc.Wiekszosc obcych rejestracji. Wprowadzic roczne symboliczne abonamety na parkowanie dla zameldownych w miejscach ich zamieszkania , a reszta placic za wygodnictwo.Kontrolowac tez parkingi przed urzedami i marketami bo tam parkuja .Zmniejszy sie ruch a i smogu sie pozbedziemy za jednym zamachem.A jak pracownicy chca dojezdzac to niech im firmy placa za parking.

2rvf

Jest oczywiste ,że chodzi wyłącznie o pieniądze .
Stref płatnego parkowania nie wymyślili urzędnicy ,lecz firmy produkujące parkomaty i obsługujące strefy płatne ,które oprócz kosztów przekonania urzędników sprzedaja parkomaty ,części do nich i swoje usługi.
Przedstawiciele owych firm krążą od wielu lat od urzędu do urzędu a gdzie się pokażą to zaraz urzędnicy są przekonani ,że to najlepszy rozwiązanie .Owszem tylko zadajmy pytanie dla kogo najlepsze .
Czy konieczność ustawienia kilkuset nowych znaków drogowych D-18 w strefie płatnej ( obligatoryjnie) i zeszpecenie architektury otoczenia to pomysł w trosce o interes mieszkańców ?
Czy wyznaczanie miejsc znakami d_18 powodujące znaczne zmniejszenie rzeczywistej ilości miejsc parkingowych to pomysł w trosce o interes mieszkańców ?
Czy koszty prowadzenia strefy wynoszące ok 70% wpływów (tyle płacimy na utrzymanie i zyski prywatnych firm lobbujących za wprowadzaniem stref) płatne z kieszeni mieszkańców to pomysł w trosce o interes mieszkańców ?
Czy wprowadzenie administracyjnych korowodów poprzedzających wydawanie jakiś plakietek ,wymaganie składania wniosków ,kopii dokumentów ,stania w kolejce w biurze ZIKIT to pomysł w trosce o interes mieszkańców ?
Czy buble prawne, szykanujące mieszkańców , podsuwane przez niekompetentnych urzędników i uchwalane przez podobnie myślących radnych to pomysł w trosce o interes mieszkańców ?
To po co w takim razie społeczeństwo pozwala na rządy takich ludzi skoro wszystko co robią robię wbrew woli mieszkańców ,którzy jak widać protestują .
Jak wygląda dokumentacja urzędowa ,dowodząca ,że strefy wprowadza się na wniosek mieszkańców .Ilu takich mieszkańców na milion było za strefą płatną ? Czy może bezdzietne małżeństwo emerytów ,posiadających 1 samochód do kościoła ,zwróciło się o wprowadzenie strefy bo nie mogą parkować pod oknami swojego domu i pilnować małolitrażowca przez okno ?
Kto popiera z mieszkańców skoro w Krowodrzy mieszkańcy byli przeciwko strefie płatnej ,ale radni miejscy zlekceważyli uchwałę rady dzielnic i tak uchwalili strefę płatną jak chcieli urzędnicy ?

m
maja

Skrzyżowania równorzędne, to znakomity pomysł- nie trzeba wtedy stawiać tych durnych progów zwalniających.
A konsultacje były, tylko takie zikitowskie, czyli pliki nie do otwarcia oraz zamieszczone na trzeciej podstronie gdzie nikt nie ma prawa znaleźć

g
gosc

Strefa to tani sposób na kolejny haracz dla miasta. Majchrowski, radni, zikit zedrą z mieszkańców ile sie da.
Strefa załatwia tylko problemy ludzi mieszkających w strefie, a kolejne auta przenoszą się dalej, i kolejny miszkancy chcą strefy.
Oczywiscie miasto spełni ich prosby wszak to kolejna danina dla miasta która spłynie do urzędu.
A problem jak był nierozwiązany tak nadal jest

Dodaj ogłoszenie