Szkody na pięć lat

Redakcja
Największym przedsięwzięciem jest modernizacja kanalizacji na Błoniach - kończy się już budowę przepompowni (o jej znaczeniu dla tego osiedla niedawno pisaliśmy). Drugi etap prac obejmuje doszczelnienie kanalizacji. Termin zakończenia całości prac przewidziany jest w 2002 roku. Mają one kosztować w sumie aż 5 mln zł. Na razie nie ma pełnych gwarancji finansowych na wykonanie tej inwestycji.

W Oświęcimiu

 Skutki pięciodniowej powodzi sprzed trzech lat odczuwane są w Oświęcimiu do dzisiaj. Większa część szkód została już wprawdzie usunięta, ale prace w tym zakresie zaplanowane są jeszcze do 2002 roku. W ciągu pięciu lat na ten cel wydanych zostanie w sumie ponad 9 mln zł. Pochodzą one z rezerwy budżetu państwa, dotacji celowej wojewody, budżetu miasta i Gminnego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Do tej pory z tych czterech źródeł wydano łącznie ponad 3,2 mln zł.
 Usuwanie szkód powstałych na zalanych gruntach, drogach czy w budynkach w dzielnicach: Paździory, Stare Stawy, Monowice, Dwory-Kruki rozpoczęło się niemal nazajutrz po przejściu fali powodziowej. Potrwa ono jeszcze do przyszłego roku. Do tej pory kosztowało już 900 tys. zł, a potrzeba jeszcze około 1 mln.
 - Jednym z ważniejszych zadań, którego do tej pory nie udało nam się zrealizować, jest podwyższenie wałów w sąsiedztwie Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau. Odkładanie tej inwestycji może spowodować zagrożenie, tym bardziej że w gminach leżących w górnym biegu Soły podwyższane są wały i może to spowodować spiętrzenie wody. Sygnalizujemy ten problem w Dyrekcji Gospodarki Wodnej, ale nie otrzymaliśmy odpowiedzi - twierdzi prezydent Oświęcimia Józef Krawczyk.
 Plan usuwania skutków powodzi obejmuje w Oświęcimiu 17 zadań. Do tej pory obwałowano drogi na Kamieńcu od pętli autobusowej do granic miasta i wydano na to 268 tys. zł. W tym roku ma zakończyć się remont studni głębinowych ujęcia wody na Zaborzu. Do tej pory naprawy kosztowały ponad 174 tys. zł, a mają pochłonąć jeszcze 130 tys. Jednym z bardziej kosztownych przedsięwzięć okazało się odbudowanie ujścia Potoku Klucznikowskiego i rowu odprowadzającego wody opadowe do Wisły. Na tę zamkniętą już inwestycję wydano 325 tys. Uregulowano także stosunki wodne w dzielnicach Monowice, Stare Stawy i Dwory Kruki.
 Podczas powodzi w 1997 roku zalane zostały także kanały ciepłownicze i na usunięcie szkód potrzeba niebagatelnej sumy 720 tys. zł. Miasta nie stać na sfinansowanie wszystkich zadań, w Oświęcimiu liczą więc na dalszą pomoc w tym zakresie z budżetu państwa i od wojewody.

(BK)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie