Sztuka na lato

SYP
W pawilonie Centrum Kultury do końca sierpnia można oglądać wystawę prac Patryka Tylca. Autor obrazów i projektów pochodzi z Chechła (gmina Klucze) i od wielu lat tworzy drobiazgowe projekty wielkich miast. Jego pierwszym dużym projektem był, „PrPolise”, który rozpoczął w 1995 r. Cały projekt, czyli miasto na wyspie wyrysowane na 570 kartkach papieru zajął mu 11 lat.

Podczas wernisażu wystawy Patryka Tylca. Fot. arch. UMiG

OLKUSZ. Warto wybrać się do Centrum Kultury przy ul. Szpitalnej, gdzie prezentowane są dwie ciekawe wystawy malarstwa.

Na rysunkach są szare blokowiska rodem z PRL i otoczone parkami osiedla willowe, ośrodki uniwersyteckie, porty, lotniska, autostrady i zakłady przemysłowe. Autor nie tylko buduje światy, dba o ich prawidłowe funkcjonowanie, wylicza liczbę mieszkańców i dokonuje koniecznych podczas rozwoju zmian. W miarę upływu lat i zdobywanego doświadczenia poddaje swe projekty krytycznym ocenom i udoskonala. Co ciekawe, tak jak w rzeczywistości, bodaj najwięcej problemów przysparzała nienadążająca za rozbudową miast ich infrastruktura komunikacyjna. Wytyczanie obwodnic i autostrad nierzadko wymagały poważnych zmian w dotychczasowych układach urbanistycznych całych części miast.

Drugi profil jego twórczości to malarstwo. I nie wiadomo, co w nim podziwiać bardziej, wyobraźnię twórcy, który prowadzi nas w swój wyimaginowany świat, czy feerię barw i niezwykłych kompozycji. W obrazach Patryka Tylca znaleźć można inspiracje surrealizmem i kubizmem, a także ślady malarstwa Witkacego. Elementy wyglądu postaci, jakie pojawiają się na obrazach Patryka Tylca wykorzystali do swych niezwykłych makijaży członkowie grupy teatralnej „Glutaminian Sodu”, witający gości wernisażu. Warto dodać, że autor po raz pierwszy publiczne zaprezentował swe obrazy. Do tej pory można je było oglądać tylko na jego stronie internetowej patryktylec.com.

Jak podkreślała dyrektor MOK Grażyna Praszelik-Kocjan, wystawa współorganizowana przez MOK i grupę artystyczną „OK.NO” jest efektem spotkania Patryka Tylca i Macieja Nabiałka, kierownika Działu Muzealno – Wystawienniczego olkuskiego MOK. Ale to nie jedyna wystawa, jaką ma do zaoferowania kompleks budynków przy ul. Szpitalnej.

Dosłownie za ścianą, w sali wystawowej olkuskiej Galerii Sztuki Współczesnej Biura Wystaw Artystycznych można oglądać przez najbliższe dwa tygodnie wystawę malarstwa Winicjusza Borowskiego.

Ten mieszkający w Zamościu artysta urodził się w 1955 roku w Szczebrzeszynie. Ukończył studia w Instytucie Wychowania Artystycznego w Lublinie, gdzie w 1979 roku zrobił dyplom z malarstwa w pracowni Jana Popka. Zajmuje się malarstwem, mozaiką i projektowaniem graficznym.

Swoją przygodę ze sztuką rozpoczął w 1978 roku od wystawy w zamojskim BWA. Ten okres jego twórczości cechowała pewna asceza w stosowaniu środków wyrazu, zdominowanych przez zróżnicowane szarości i czernie. W 1996 roku artysta, który miał już na swoim koncie cały szereg wystaw, nagród i wyróżnień znikł z polskiego życia artystycznego. Wrócił w 2001 roku i od tego czasu zrealizował dwa ciekawe cykle malarskie, czyli „Układanki” oraz najnowszy - „Bramy nadziei”. Próbkę jego najnowszej twórczości można zobaczyć w olkuskim BWA.

(SYP)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie