Tarnów. Pretensje pasażerów w związku ze zmianami linii autobusowych

Paweł Chwał
Paweł Chwał
Krzysztof  Kluza pokazuje teczki wypełnione uwagami, które nadesłali mieszkańcy. Drugie tyle wniosków napłynęło przez e-mail
Krzysztof Kluza pokazuje teczki wypełnione uwagami, które nadesłali mieszkańcy. Drugie tyle wniosków napłynęło przez e-mail Paweł Chwał
Blisko 1200 uwag i wniosków przesłali mieszkańcy w ramach konsultacji społecznych, które dotyczyły proponowanych zmian w kursowaniu autobusów miejskich. Zarząd Dróg i Komunikacji ma teraz twardy orzech do zgryzienia. Z jednej strony musi tak zmodyfikować rozkłady jazdy, by nie napotykał on na zdecydowany opór pasażerów, a z drugiej, by utrzymywanie autobusów nie pochłaniało coraz większych kosztów.

Wszystkie uwagi i sugestie zostały przekazane specjalistom z Politechniki Krakowskiej, którzy na zlecenie miasta opracowali pierwotny projekt optymalizacji sieci linii komunikacyjnych w Tarnowie. - Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie jesteśmy zaskoczeni tym, że te propozycje zmian wzbudziły aż tak duże zainteresowanie - przyznaje Wiesław Kozioł, kierownik działu organizacji transportu publicznego w ZDiK w Tarnowie.

Ci, którzy się wypowiedzieli w konsultacjach, w zdecydowanej większości skrytykowali zaproponowane rozwiązania. Głosy poparcia policzyć można na palcach jednej ręki.

- Ludzie boją się zmian. Z jednej strony chcieliby, żeby autobusy kursowały częściej niż obecnie, ale z drugiej nie godzą się na system przesiadkowy i skracanie linii, dzięki czemu tych kursów mogłoby być więcej. I bądź tu, człowieku, mądry - mówi Krzysztof Kluza, zastępca dyrektora ZDiK. Największy opór wzbudziły propozycje likwidacji linii nr 44 (Szpital św. Łukasza -Tamel), zmiany tras kursowania autobusów linii nr 12 (ul. Ablewicza - Mościce) i 14 (al. Jana Pawła II - Zbylitowska Góra), podzielenie na dwie linii nr 31 (Góra św. Marcina - Wola Rzędzińska) i skrócenia trasy linii 1 (al. Jana Pawła II - Mościce) tylko do szpitala.

- Autorzy projektu optymalizacji podjęli się próby przeszczepienia w pewnym stopniu wzoru krakowskiego na Tarnów. Tam ten system przesiadkowy ma sens, bo to znacznie większe miasto - mówi Kluza. Przyznaje, że niefortunny był pomysł likwidacji niektórych linii. - Nawet jeśli autobus kursuje rzadko i nie jest zapełniony, nie można pozbawiać mieszkańców możliwości dojazdu do pracy - dodaje.

Spece z PK, po uwzględnieniu uwag mieszkańców, przesłać mają w przyszły wtorek nowy projekt optymalizacji linii komunikacyjnych w Tarnowie.

- Zmiany są konieczne, bo miasto z roku na rok dopłaca do utrzymania autobusów coraz więcej - podkreśla Kluza.

Później nad projektem będą pracować jeszcze w ZDiK oraz MPK. Zostanie on również przedstawiony radnym miejskim, ale tylko do zaopiniowania, a nie do zatwierdzenia.

- Nie wyobrażam sobie, aby zmiany weszły w życie w przedstawionym modelu. Gdyby tak się stało, mieszkańcy Piaskówki, zwłaszcza starsi, zostaliby całkowicie pozbawieni bezpośredniego dojazdu do szpitala. To z pewnością nie przysporzyłoby MPK pasażerów i wpływów z biletów - mówi Mirosław Biedroń, radny miejski (PiS) i osiedlowy.

Podobnie uważa Tomasz Olszówka z Naszego Miasta Tarnów. - Optymalizacja jest potrzebna, ale nie może się odbywać poprzez cięcia w liczbie wozokilometrów, wykonywanych przez autobusy miejskie. Jeżeli któreś z nich wożą tylko powietrze, to trzeba je zastąpić takimi, które będą bardziej atrakcyjne dla pasażerów, lub ich kosztem zwiększyć częstotliwość tych najbardziej popularnych linii - tłumaczy. Proponuje również, aby obniżyć ceny biletów okresowych, które są wyższe niż w Krakowie.

- Taki krok przysporzyłby z pewnością pasażerów, nawet gdyby nieznacznie wzrosły ceny biletów jednorazowych - uważa.

Z kolei Sebastian Stepek z klubu Koalicji Obywatelskiej twierdzi, że w kwestii optymalizacji sieci linii komunikacyjnych w Tarnowie trzeba znaleźć złoty środek. - Trzeba na pewno słuchać głosu ludzi, bo to oni z tych autobusów korzystają, ale jestem też daleki od krytykowania projektu specjalistów z Politechniki Krakowskiej. W tak ważnej sprawie jak przygotowanie nowego modelu komunikacji w mieście trzeba się posiłkować opinią tych, którzy się na tym znają i patrzą na sprawę bezstronnie - twierdzi.

Zmiany mają wejść w życie na przełomie wiosny i lata.

WIDEO: Aktywność fizyczna zimą. Jak trenować?

Wideo

Materiał oryginalny: Tarnów. Pretensje pasażerów w związku ze zmianami linii autobusowych - Gazeta Krakowska

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Janek
A może szanowny pan redaktor uczciwie by napisał, że propozycje wynikają z 7% cięcia oferty zaplanowanej przez miasto.
p
pasażer
Skręt Krakowska zajezdnia koło BP wykonany niedawno.Czy Pan Kluza jest w stanie potwierdzić ze jest prawidłowy. Autobusy niszczą opony i zawieszenie bo muszą "wyskakiwać" na wysoki krawężnik Czy to jest działanie ZDIKu "by utrzymywanie autobusów nie pochłaniało coraz większych kosztów"
Dodaj ogłoszenie