Tenis. Katarzyna Kawa uporała się z koronawirusem i walczy o tytuł mistrzyni Polski. Radwańska wróci na kort?

Krzysztof Kawa
Krzysztof Kawa
Katarzyna Kawa w pierwszym meczu mistrzostw Polski 2021 zmierzyła się z Pauliną Czarnik
Katarzyna Kawa w pierwszym meczu mistrzostw Polski 2021 zmierzyła się z Pauliną Czarnik karina trojok / dziennik zahcodni / polska press
- Od zakażenia COVID-em bardzo się męczyłam z tenisem, posypała się masa kontuzji. Cieszę się, że jestem zdrowa i właściwie to drugi tydzień od marca, kiedy nic mnie nie boli – mówi Katarzyna Kawa, tenisistka z Krynicy, która w Bytomiu walczy o tytuł mistrzyni Polski.

W 95. Narodowych Mistrzostw Polski tytułu wśród kobiet broni Magdalena Fręch, a wśród mężczyzn Kacper Żuk (obydwoje LOTO PZT Team).

Kawa (Advantage Bielsko-Biała) to wicemistrzyni kraju sprzed roku. W weekend zmierzyła się z Pauliną Czarnik (LKS Łucznik-Żywiec), pochodzącą z Andrychowa 27-letnią kwalifikantką, wychowanką Grzegórzeckiego Kraków, której przed dekadą przepowiadano świetlaną przyszłość i wróżono, że będzie następczynią sióstr Radwańskich. Dziś dzieli ją od tego miana bardzo dużo.

Urszula Radwańska wciąż występuje na korcie, ale w Bytomiu jej nie ma. Właśnie rozpoczyna turniej WTA w Pradze, w którym przeszła dwustopniowe kwalifikacje, pokonując Czeszkę Dominikę Salkovą (6:1, 6:1) i reprezentantkę Tajwanu En Shuo Liang (6:2, 6:4). 237. zawodniczka rankingu po raz ostatni grała w turnieju głównym WTA w sierpniu 2016 roku w chińskim Nanchang. Na początek 30-letnia Ula zmierzy się z Hiszpanką Nurią Parrizas Diaz (148. WTA).

Agnieszka Radwańska wróci na kort?

Na Śląsku pojawiła się natomiast Agnieszka Radwańska, która wprawdzie zakończyła karierę, ale w trakcie mistrzostw jest ambasadorką dobrej woli UNICEF i programu upowszechniania tenisa - Rakiety Lotosu. Wraz z Jerzy Janowiczem przeprowadziła pokazowy trening dla dzieci.

- To niesamowicie miłe zobaczyć, jak takie maluchy odważnie i z pełnym angażowaniem przebijają piłki przez siatkę. Mam nadzieję, że wśród nich znajdują się przyszli mistrzowie Wielkich Szlemów. Trochę im zazdroszczę, że obecnie na starcie mają zupełnie inne warunki, niż ja w ich wieku. Takie programy, jak Rakiety Lotosu, czy ogólnie coraz większa grupa sponsorów wspierających polski tenis właśnie od podstaw, w tych najniższych grupach wiekowych naprawdę robią wielkie wrażenie - powiedziała zwyciężczyni WTA Finals 2015 i finalistka Wimbledonu 2012 (wypowiedzi za biurem prasowym MP).

Co ciekawe, w rozmowie z Polsatem Sport Radwańska stwierdziła, że nie wyklucza powrotu na kort wzorem Marty Domachowskiej, która wystartowała w mistrzostwach Polski z dziką kartką.

- Czy mnie kusiło (by wrócić do gry)? W tym roku na pewno nie, może dlatego, że ta nawierzchnia nie jest moja ulubioną. Nie planowałam tutaj zagrać, ale namówiłam Martę Domachowską i ona zagrała tu po długiej, długiej przerwie. Może więc i ja się kiedyś skuszę, nigdy nie mów nigdy, więc zobaczymy - powiedziała Isia w rozmowie z Justyną Kostyrą.

Wracając jednak do Kawy i Czarnik – ich mecz został przerwany w sobotę z powodu deszczu i dokończony w niedzielę. Zakończył się wygraną kryniczanki 6:4, 6:2.

- Nigdy nie wiadomo, co się zdarzy po wznowieniu gry – opowiada Kawa. - Dobrze, że mecz został przerwany przez deszcz przy wyniku 5:3, bo miałam komfort prowadzenia i nie musiałam od razu wygrywać. Z czasem i tak grało mi się coraz lepiej. Zawsze pierwsze mecze są trudne mentalnie. Paulina grała bardzo dobrze momentami, dlatego musiałam wejść na wysoki poziom. Powoli, bardzo powoli idzie ku lepszemu, wymaga to ode mnie dużej cierpliwości.

Kawa przyznaje, że zakażenie koronawirusem mocno wpłynęło na jej samopoczucie w ostatnich miesiącach.

Brakowało mi zdrowia. Od zakażenia COVID-em bardzo się męczyłam z tenisem, posypała się masa kontuzji. Cieszę się, że jestem zdrowa i właściwie to drugi tydzień od marca, kiedy nic mnie nie boli – mówi Kawa.

Kryniczanka walczy o medal także w deblu, jej partnerką jest Weronika Falkowska. - Gramy w deblu z Weroniką o złoty medal. Poznałam Weronikę podczas zgrupowania, zobaczyłam, że prezentuje dobry poziom i możemy zagrać dobrze debla. Zazwyczaj gram w duecie Magdą Fręch, ale ona tu zrezygnowała z debla. Razem zagramy za to w Gdyni – tłumaczy Kawa.

- Priorytetowo traktuję singla, ale jeśli zapisuję się do debla, to też traktuję to poważnie. Gramy z Kasią Kawą, będziemy rozstawione i powalczymy o medale – potwierdza Falkowska.

Rozmowa z Mariuszem Rumakiem po meczu Polska - Ukraina 2:2 U19

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie