Tragedia matki

ZIOB
Udostępnij:
(INF. WŁ.) Według wstępnych ustaleń przyczyną środowego pożaru w Jamnej (pow. tarnowski), w którym spłonęło dwoje dzieci w wieku 4 i 5 lat, było zaprószenie ognia.

W Jamnej zginęło dwoje dzieci

   Pożar, który wybuchł na strychu domu jednorodzinnego, rozprzestrzeniał się błyskawicznie. Chociaż w tym czasie obecnych było kilku dorosłych domowników, nie udało się pomóc uwięzionym w ogniu dzieciom. Desperacką próbę ich uratowania podjęła matka, oblewając swoją odzież wodą i próbując dotrzeć na płonące poddasze. Doznała poparzeń.
   Mieszkańcy gminy są poruszeni tragedią. Zbulersowała ich także postawa personelu Chirurgicznej Izby Przyjęć w Szpitalu Specjalistycznym im. E. Szczeklika w Tarnowie, który po opatrzeniu kobiety i podaniu jej środka uspokajającego, pozostawił ją samą sobie. Dopiero sąsiad ze wsi zabrał ją ze szpitala.
   - Nie znałem okoliczności, w jakich ta pani została poparzona - _wyjaśnia lek. med. Zbigniew Szulecki, który udzielał pomocy poszkodowanej kobiecie. - _Robiłem to prędko, między jednym a drugim zabiegiem, gdyż w tym czasie kolega był na konsultacjach. Stan emocjonalny pacjentki ani doznane przez nią obrażenia nie wzbudzały obaw. Dopiero 1,5 godziny później dowiedziałem się o tragedii. (ZIOB)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie