Tygiel bałkański!

Redakcja
Udostępnij:
Czarny kot, biały kot nowy film Kusturicy, reżysera, który gościł w Krakowie w minioną niedzielę, można by nazwać patchworkiem. Zdarzenia i bohaterzy pędzą w rytm ludowej, bałkańskiej muzyki, porywając widza wielością słów, obrazów i dźwięków. Wartko płynąca akcja układa się w bajkę z happy endem, jak ironicznie głosi końcowy napis filmu. Pełno tu cytatów. Jest i historia Kopciuszka, i motyw z filmu "Casablanca", który kilkakrotnie ogląda sędziwy Cygan, utożsamiając się z Humphrey’em Bogartem.

CZARNY KOT, BIAŁY KOT, reż. Emir Kusturica

Kusturica łączy zapożyczone z innych dzieł fragmenty i elementy ze swoich poprzednich filmów z wesołą i pełną zaskakujących niespodzianek historią. Poprzez liczne symbole udało mu się przekazać naturę ludzi z Bałkanów, umieszczoną gdzieś pomiędzy bielą a czernią...
Spośród wielu znakomitych obrazów zapada w pamięci pole słoneczników, między którymi szaleńczo i zalotnie tańczą dziewczyna i chłopak, mistrzowsko kreśląc temperament najnowszego filmu Kusturicy! "Wanda" od: 23 IV

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie