reklama

Udany początek sezonu

(FIL)Zaktualizowano 
Szóste, kolejne zwycięstwo biało-czerwonych

Polska - Słowenia 2-0 (1-0)

Szóste, kolejne zwycięstwo biało-czerwonych

Polska - Słowenia 2-0 (1-0)

   1-0 Mila 23 min
   2-0 Niedzielan 64 min
   Sędziował Barea Lopez (Hiszpania). Żółta kartka: Cesar. Widzów ok. 100!
   Polska: Dudek - Michał Żewłakow, Kłos, J. Bąk (46 Hajto), Rząsa (55 Baszczyński) - Gorawski (67 Zieńczuk), Lewandowski (89 Burkhardt), Kukiełka, Kosowski (17 Mila) - Rasiak, Żurawski (46 Niedzielan).
   Słowenia: Simeunovic (46 Mavric) - Vugdalic, Knavs (64 Cipot), Cesar, Karic (67 Koren) - Sukalo (80 Rakovic), Pavlin, Acimovic (46 Kapic), Zahovic (67 Kokot) - Ceh (86 Filekovic), Siljak.
   W towarzyskim, międzypaństwowym meczu piłkarskim, rozegranym wczoraj w hiszpańskiej miejscowości San Fernando, Polska wygrała ze Słowenią 2-0. Był to pierwszy w tym roku mecz naszej drużyny, która od niedzieli przebywa na zgrupowaniu w Hiszpanii, początkującym przygotowania do eliminacyjnych gier mistrzostw świata Niemcy 2006. Sezon zaczął się bardzo pomyślnie.
   Było to szóste, kolejne zwycięstwo podopiecznych trenera Pawła Janasa. Przypomnijmy, że w poprzednich meczach wygrali oni kolejno: w Budapeszcie z Węgrami 2-1, w Warszawie z Włochami 3-1, w Płocku z Serbia i Czarnogórą 4-3 oraz w Rabacie Ta Quali z Maltą 4-0 i z Litwą 3-1. W sobotę biało-czerwoni zagrają z Wyspami Owczymi. Czy przedłużą znakomitą passę i wyrównają rekord w historii gier polskiej reprezentacji?
   Nasza drużyna od początku meczu uzyskała przewagę. Miała inicjatywę w grze, często atakowała rywali. O tym, że Polacy wykazywać będą dużą ochotę do gry, świadczyły już dwie sytuacje na początku meczu: daleki strzał Lewandowskiego w 3 min i szarża w polu karnym Rasiaka w 5 min.
   Pech Kosowskiego, który szybko doznał kontuzji i musiał opuścić boisko, wymusił na selekcjonerze wstawienie do gry Mila. I właśnie ten ostatni uzyskał prowadzenie dla Polski. W 23 min po ładnym dośrodkowaniu Gorawskiego Mila wyszedł do piłki i z 3 metrów wpakował ją do siatki. Wcześniej bramkarz Słowenii stał jak wmurowany. Był to trzeci gol pomocnika Groclinu w piątym występie reprezentacji. Znakomita średnia...
   Słoweńcy starali się niepokoić naszą defensywę, ale nie umieli znaleźć sposobu na jej rozmontowanie. A przy tym sami popełniali błędy w obronie. W 31 min po zbyt krótkim podaniu piłki do bramkarza przechwycił ją Żurawski, ale jego strzał był niecelny.
   Polską defensywą mądrze kierował J. Bąk. Dobrze asekurował kolegów Rząsa, który wślizgami powstrzymywał też akcje gości. W 38 min włączył się do akcji ofensywnej i po centrze Michała Żewłakowa strzelił głową, ale Simenuovic pewnie złapał piłkę. 2 min później w opałach był nasz golkiper Dudek, ale po strzale Zahovicia z 20 metrów piłka poleciała obok słupka. Nasi obrońcy zagapili się tuż przed przerwą, na szczęście strzał jednego ze Słoweńców był niecelny.
   W przerwie w naszej reprezentacji nastąpiły dwie zmiany: za J. Bąka wszedł Hajto, a za Żurawskiego - Niedzielan. Ten ostatni potwierdził dobrą formę, prezentowaną na boiskach w Holandii. Już pierwszy jego strzał sprawił sporo kłopotów bramkarzowi gości, który wybił piłkę na róg. W 53 min kontuzji doznał Rząsa (jeden z rywali "wjechał" mu na nogę) i musiał opuścić murawę (zastąpił go Baszczyński). W 64 min Niedzielan w swoim stylu po otrzymaniu podania od Kukiełki popisał się ładnym rajdem (uciekł dwóm rywalom) i silnym strzałem pokonał słoweńskiego golkipera. Był to jego piąty gol w dziewiątym spotkaniu w drużynie narodowej! Potem mógł pokusić się o jeszcze jedno trafienie, ale po zagraniu Zieńczuka tym razem strzelił zbyt słabo. Mało widoczny był natomiast były partner Niedzielana z Groclinu - Rasiak.
   Słoweńcy próbowali odrobić straty, grali jednak dosyć chaotycznie, rzadko zagrażając bramce Dudka. Ten ostatni w 84 min "na raty" obronił wolnego, a w innych sytuacjach także wyjaśniał niebezpieczeństwo, naprawiając błędy partnerów z obrony. I choć Polacy po przerwie zagrali nieco słabiej niż w pierwszej części gry, schodzili z boiska w roli zwycięzców. (FIL)

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3