Uniwersalny odzysk

R.S.
- Specjalne jury pod przewodnictwem Feliksa Falka zdecydowało, że Pana debiut pełnometrażowy pt. "Z odzysku" będzie tegorocznym polskim kandydatem do walki o nominację do Oscara. Zaskoczony?

Rozmowa ze SŁAWOMIREM FABICKIM, którego film walczyć będzie o nominację do Oscara

- Oczywiście, że tak. Przecież wybrano mój film, a nie np. zdobywcę Złotych Lwów "Plac Zbawiciela" Krzysztofa Krauze czy "Jasminum" Jana Jakuba Kolskiego. Jestem bardzo szczęśliwy, o nominacji dowiedziałem się niedawno, jadąc pociągiem.
-**Już raz był Pan na**gali rozdania Oscarów ze swoim krótkometrażowym filmem "Męska sprawa", który uzyskał nominację w**roku 2002. "Z**odzysku" w**pewnym sensie nawiązuje do**tamtego dzieła…
- Nie było moim zamiarem nakręcenie kontynuacji "Męskiej sprawy", tworzyłem odrębny film. Bohaterem jest jednak także młody człowiek, który chce być mężczyzną, ale mu się to nie udaje.
-**Historię osadził Pan na**Śląsku. To będzie obraz "brudnej" Polski?
- Nie uważam, by była to historia o Polsce. Dla mnie najważniejsza jest opowieść o głównym bohaterze, który łatwo popada w zło. Fabułę osadziłem na Śląsku wśród ludzi biednych, niemogących odnaleźć swojego miejsca. Nie chciałbym jednak, by "Z odzysku" utożsamiano z jednym, konkretnym miejscem naszego kraju. To jest, moim zdaniem, historia uniwersalna o człowieku, który nie posiada jeszcze kośćca moralnego.
-**Historia uniwersalna**może się spodobać za**oceanem.
- Film był już pokazywany na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto. Spotkał się z dobrą oceną, fabuła była zrozumiała dla widowni, obserwowałem życzliwe reakcje. "Z odzysku" pokazaliśmy także w Cannes podczas festiwalu filmowego i również zostaliśmy ciepło przyjęci na spotkaniach z widownią. Otrzymaliśmy również wyróżnienie od prestiżowego jury ekumenicznego. To napawa mnie optymizmem.
-**By zdobyć nominację do**Oscara, potrzebna**jest profesjonalna**i**-**co najważniejsze -**droga kampania promocyjna**filmu w**Ameryce.
- Właśnie jadę do Łodzi, gdzie będę na ten temat rozmawiał z producentem filmu Piotrem Dzięciołem. Mamy coraz mniej czasu, rozpoczyna się przecież wyścig oscarowy, ale zrobimy wszystko, by wypromować mój film. Oczywiście, potrzebne są pieniądze, by za oceanem zorganizować pokazy filmu i informować o nim członków Akademii.
-**Kiedy film zostanie pokazany w**polskich kinach?
- W tej chwili trwają rozmowy z dystrybutorem, nie mogę jeszcze ujawnić, kto nim będzie. Premierę planowaliśmy na listopad, ale być może w związku z nominacją do walki o Oscara zostanie ona przyspieszona. Film jest w tej chwili pokazywany w kinie w Łodzi, zgodnie z wymogiem Akademii, by został przyjęty do walki o Oscara.
Rozmawiał:**
RAFAŁ STANOWSKI

KRAKOWSKI TROP

Jak zwykle ze Sławomirem Fabickiem współpracował krakowski operator Bogumił Godfrejow.
Razem nakręcili "Męską sprawę", a**teraz również "Z**odzysku". Bez monochromatycznych, budzących dreszcz napięcia zdjęć Godfrejowa nie byłoby sukcesu "Męskiej sprawy". Natomiast za**sfilmowanie "Z**odzysku" Godfrejow otrzymał nagrodę na**tegorocznym Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w**Gdyni.**(RS)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie