Urlop marszałkowski

Redakcja
Regulamin Sejmu nie przewiduje urlopów wypoczynkowych dla posłów. Parlamentarzyści mogą wyjechać na wczasy tylko w trakcie letniej przerwy w posiedzeniach parlamentu. - Zawsze w czasie wakacji jest wyznaczana - na około miesiąc - przerwa w obradach. Zwykle trwa ona od końca lipca do początku września. W tym roku przerwa w pracach Sejmu jest znacznie krótsza, bo wynosi zaledwie trzy tygodnie. Posłowie oficjalnie nie mają urlopu, ale właśnie na odpoczynek i wyjazdy prywatne można wykorzystać ten moment - tłumaczy Adam Bielan (PiS), jeden z kilku posłów, którzy nawet wakacje spędzają w gmachu przy ul. Wiejskiej.

Jak poseł Stanisław Iwanicki na wakacje pojechał

 (INF. WŁ.) Przerwę wakacyjną w obradach Sejmu posłowie wykorzystują na prowadzenie kampanii wyborczej. Z tego powodu większość z nich nie ma czasu, aby wyjechać na urlop. Część jednak zdecydowała się wybrać na wakacje w czasie, gdy teoretycznie powinni być w pracy! Udało im się to tylko dlatego, że korzystnie dla siebie zinterpretowali zapisy regulaminu Sejmu.
 Zdarza się jednak, że parlamentarzyści, zamiast wypełniać swoją pracę, wolą odpoczywać z rodziną. Stanisław Iwanicki, szef sejmowej Komisji Sprawiedliwości, powinien od 3 do 6 lipca brać udział w sześciu posiedzeniach tej komisji, zwłaszcza że jest jej przewodniczącym. Mimo że podległa mu instytucja pracowała, a Sejm obradował od czwartego do szóstego lipca, poseł AWS w tym czasie odpoczywał za granicą.
 Zapewne nikt by nie zauważył jego nieobecności, gdyby nie to, że został powołany w tym czasie na ministra sprawiedliwości i nie zdążył przyjechać na uroczystość nominacji do Pałacu Prezydenckiego.

 W sejmowych statystykach urlop Stanisława Iwanickiego nie zostanie odnotowany jako nieobecność nieusprawiedliwiona, bowiem parlamentarzyści nauczyli się korzystnie dla siebie interpretować zapisy regulaminu sejmowego. - Artykuł dziewiąty mówi, że poseł z ważnych przyczyn może zwrócić się do marszałka o udzielenie urlopu od wykonywania obowiązków poselskich. W takiej sytuacji marszałek, po uzyskaniu opinii prezydium klubu lub koła poselskiego, którego parlamentarzysta jest członkiem może zgodzić się na czasową nieobecność posła w Sejmie. Jeżeli przerwa miałaby być dłuższa niż 14 dni, wówczas nie będzie przyznana mu dieta za ten okres - tłumaczy Franciszek Stefaniuk, wicemarszałek Sejmu, zajmujący się rozliczaniem posłów z obecności w pracy.
 Dzięki temu zapisowi można uznać, że wyjazd z rodziną to bardzo ważna rzecz i uzyskać dzięki temu urlop i usprawiedliwienie za nieobecności w trakcie obrad. Marszałek Franciszek Stefaniuk nie widzi nic złego w takim interpretowaniu przepisów. - Nie można wnikać w sprawy poselskie i rozstrzygać, co jest dla niego ważne. Parlamentarzysta jest osobą niezależną! Ustawa o prawach i obowiązkach posłów zezwala im na urlop, więc mogą z tego przywileju skorzystać. Parlamentarzyści nie pracują tylko w budynku Sejmu, ale także w swoim okręgu wyborczym, więc czas ich pracy jest nienormowany, z tego powodu powinni sami sobie wybierać, kiedy mogą odpocząć - przekonuje Stefaniuk.
 Posłom, którzy nie usprawiedliwili swojej nieobecności na posiedzeniach Sejmu, za każdy opuszczony dzień jest potrącana jedna trzydziesta wynagrodzenia. Poseł Iwanicki otrzyma jednak pełną sumę. - O ile wiem, obecny minister sprawiedliwości miał ustną zgodę prezydium klubu AWS na urlop poselski - powiedział nam rzecznik Akcji Grzegorz Cygonik.
 Wszystko wskazuje na to, że tylko na ostatnim z trzech posiedzeń parlamentu w lipcu aż 15 posłów skorzystało z tej metody uzyskiwania urlopu. Z każdego dnia posiedzenia (18 - 20 lipca) wybraliśmy losowo jeden wydruk wyników głosowań. Przez trzy dni nie brało udziału w głosowaniach (zazwyczaj oznacza to, że osoby przebywały poza salą obrad) 15 posłów. Najwięcej, bo aż 9 z SLD, 5 z AWS i 1 z UW. - Rzeczywiście w drugiej połowie lipca byłem na wakacjach w Italii - _przyznaje Józef Niemiec, jeden z 15 nieobecnych. - Zgodnie z regulaminem sejmowym poprosiłem pana marszałka o urlop. Tylko ten termin mi pasował, gdyż w sierpniu ją przygotowuję się do kampanii wyborczej, a dzieci muszą uczyć się do egzaminów na studiach. Oczywiście wcześniej sprawdziłem, czy nie ma jakichś ważnych głosowań i kiedy okazało się, że nie będą poruszane niezwykle istotne sprawy, zdecydowałem się wyjechać - _dodaje poseł AWS. Oprócz niego w głosowaniach wówczas nie brali udziału m.in.: Krystyna Łybacka oraz Władysław Adamski z SLD, Krzysztof Kład i Dariusz Wójcik (ten drugi jest rekordzistą Sejmu pod względem nieusprawiedliwionych nieobecności - przyp. red.) z AWS oraz Jerzy Osiatyński z UW.
\*
 Premier Jerzy Buzek przerwał parlamentarzystom wakacje i zwołał dodatkowe posiedzenia Sejmu w sprawie pomocy dla ofiar powodzi. Przedstawiciele wszystkich klubów parlamentarnych zapewniają, że większość członków ich ugrupowań przyjedzie dzisiaj do Warszawy. Z wakacyjnej przerwy posłowie mieli wrócić do pracy dopiero 22 sierpnia. Do przyjęcia są trzy ustawy dotyczące m.in. specjalnych zasad odbudowy i remontów oraz rozbiórki obiektów zniszczonych lub uszkodzonych w wyniku powodzi. Posłowie zastanowią się także, czy nie przyznać preferencji podatkowych dla ofiar żywiołu.
 (YAN/K.W.)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie