Utrzymać tendencję wzrostową

ZAB
W Cedronie Brody na 11 stycznia zaplanowano początek przygotowań do wiosny w wadowickiej klasie okręgowej. Zespół na półmetku plasuje się na piątej pozycji, tracąc odpowiednio osiem i jedenaście punktów do miejsc premiowanych awansem.

VI LIGA WADOWICE. W Cedronie Brody chcą zrobić kolejny krok naprzód

Trener Cedronu Robert Gębala na razie nie chce głośno mówić o planach zespołu na rundę wiosenną. - Na razie w każdej rundzie robiliśmy postęp, bo zajmowane przez nas miejsce po rundzie jesiennej jest najwyższym w historii występów na tym szczeblu rozgrywek - mówi szkoleniowiec, który w pierwszej fazie przygotowań nie potrafił zbyt wiele powiedzieć o zmianach kadrowych.

Na razie nie tylko on, ale także kibice, cieszą się, że Gabriel Wolski, nie tylko najlepszy strzelec zespołu, ale także ligi, zdeklarował chęć pozostania w Cedronie. - Owszem po skończeniu jesieni kilka klubów złożyło mu ofertę - zdradza trener Gębala. - Jednak po rozpoczęciu przygotowań rozmawiał ze mną, zapewniając, że zostanie z nami do końca sezonu. Oby utrzymał tylko jesienną formę - dodaje z uśmiechem szkoleniowiec.

Zdaje sobie sprawę, że może dojść do pewnych korekt w kadrze. - Jeśli ktoś odejdzie, wówczas będziemy szukać kogoś na jego miejsce - tłumaczy Robert Gębala. - Na razie na pewno naszym atutem jest stabilizacja kadrowa. Na dzisiaj nie umiem odpowiedzieć, czy stać nas na włączenie się do walki o awans. Wszystko zweryfikuje liga. Jeśli poprawimy się choćby o jedno miejsce, wówczas uznam, że utrzymaliśmy naszą tendencję wzrostową - dodaje.

Okres sparingowy Cedron rozpoczął 30 stycznia z A-klasową Babią Górą z Suchej Beskidzkiej. Dzień później miał wystartować w halowym turnieju w Kalwarii Zebrzydowskiej. Potem miał w planach mecze z Mogilanami, Bronowianką, Karpatami Siepraw, zaliczył weekend na Słowacji, potykając się z jednym z miejscowych czwartoligowców, a po powrocie czekały go mecze przeciwko Relaksowi Wysoka, Strzelcowi Budzów i Jordanowi Zakliczyn. - Brak sparingów z ekipami zachodniej Małopolski wcale nie świadczy o tym, że chcemy wziąć ligowych rywali przez zaskoczenie. Zawsze gramy sparingi głównie z ekipami spod Krakowa, chcąc poznać inny styl niż ten, z którym spotykamy się na co dzień - kończy Robert Gębala.

(ZAB)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie