W ciemię bity. Ale mam pecha

Wlodzimierz Jurasz
Wlodzimierz Jurasz
Fot. Andrzej Banaś
Czy polscy uczniowie są tak genialni, jak wynika z badań PISA 2018?

Jest taki stary peerelowski dowcip. Taksówkarz rozmawia z pasażerem: - Panie, w gazetach piszą, że 99 procent ludzi popiera rząd. Powiedz mi pan, dlaczego ja zawsze muszę wozić ten jeden procent?

Wszyscy, łącznie z rządem, zachwycili się wynikami tzw. badań PISA 2018, wedle których polscy uczniowie znaleźli się w gronie najlepszych w Europie; w każdej z badanych kategorii weszli do pierwszej trójki.

Co zabawne, badano 15-latków, czyli uczniów należących do przedostatniego rocznika pobierającego nauki w gimnazjach, więc opozycja nie omieszkała skrytykować likwidującej gimnazja reformy edukacji.

Pal sześć reformę i opozycję, niech się rząd zastanawia, jak z tego wybrnąć. Mnie ciekawi coś innego: dlaczego ja, rozmawiając ze znacznie młodszymi ode mnie, podobno tak genialnymi, ludźmi zawsze trafiam na ten symboliczny „jeden procent”, którego badania PISA nie objęły?

A może chodzi o to, że z reguły mam do czynienia z tymi, którzy poszli na studia?

Polacy smakoszami czekolady

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
5 grudnia, 09:22, Paweł Łacny:

No cóż, panie Redaktorze, czytając Pańskie felietony, wcale mnie nie dziwi, że wśród najmłodszego pokolenia w Pańskiej rodzinie (bo, naturalnie, z takimi młodymi ludźmi ma Pan najczęstszy kontakt) trafia się tylko ten symboliczny "jeden procent". Jeśli Pan nadal nie rozumie w czym rzecz, to podpowiem: niech Pan szuka odpowiedzi na nurtujące Go pytanie w nauce zwanej genetyką.

Szanowny Panie

codzienna lektura Pańskich komentarzy nareszcie przyniosła efekt. W końcu udało się Panu napisać coś wartego lektury. Dziękuję i gratuluję

Pozdrowienia

Włodzimierz Jurasz

P
Paweł Łacny

No cóż, panie Redaktorze, czytając Pańskie felietony, wcale mnie nie dziwi, że wśród najmłodszego pokolenia w Pańskiej rodzinie (bo, naturalnie, z takimi młodymi ludźmi ma Pan najczęstszy kontakt) trafia się tylko ten symboliczny "jeden procent". Jeśli Pan nadal nie rozumie w czym rzecz, to podpowiem: niech Pan szuka odpowiedzi na nurtujące Go pytanie w nauce zwanej genetyką.

Dodaj ogłoszenie