Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

W ciemię bity. Dziecko Rosemary

Wlodzimierz Jurasz
Wlodzimierz Jurasz
„Szansę na wcześniejsze wejście [Ukrainy] na drogę do sojuszu [NATO] zatrzymała polityka resetu z Rosją, Jedną z osób na jej czele był Donald Tusk. Gdyby nie ta polityka Ukraina byłaby dziś w zupełnie innym miejscu”. Te szokujące słowa padły w głównym wydaniu „Wiadomości” TVP1 (w ubiegły wtorek, na zakończenie pierwszego dnia spotkania Paktu Północnoatlantyckiego w Wilnie) jako element wojny propagandowej wydanej przez TVP przewodniczącemu Platformy Obywatelskiej. I mające go po raz kolejny skompromitować w oczach wyborców.

Wydaje mi się jednak, że wbrew intencjom autorów ta i podobne jej informacje (opinie?) to nie krytyka działań podejmowanych/zaniechanych na różnych etapach przez Tuska, ale wręcz pochlebstwo. Tak, tak… Pokazywany w ten sposób facet, nadający się głównie do podawania marynarki niedysponowanym politykom brukselskim, uważany (niebezpodstawnie) za co najwyżej asystenta Angeli Merkel, kurier posłany przez Ursulę von der Leyen do objęcia stanowiska premiera rządu RP, jednym słowem polityk całkowicie niesamodzielny, nie posiadający żadnego znaczenia, nic nie mogący, nie będący nawet szeregowym posłem, to polityczny gracz światowej rangi. Ba, może wręcz to on, jak pisał już przed wiekami Wieszcz, „może zwalać i podźwigać trony”…

Przeciwnicy polityczni próbujący zwalczać Tuska wyraźnie nie są w stanie pohamować entuzjazmu, wyrządzając przyszłości Polski więcej szkody niż pożytku. Wyolbrzymiając Donalda Tuska, przypisując mu nieistniejące moce sprawcze dodają szefowi PO znaczenia, wręcz szatańskiego, demonicznego uroku jakim zawsze emanuje władza i silna polityczna pozycja, choćby wyimaginowane. A tymczasem Tusk, kreowany (nawet przez przeciwników) na kogoś w

rodzaju błyskotliwego Mefistofelesa/Wolanda, to kolejna wersja Cruelli De Mon, która udając sympatię dla 101 dalmatyńczyków chciała jedynie przerobić je na futro.

Tak prowadzona propaganda przeciwników Tuska, przecenianie go, dodawanie mu znaczenia, mogą okazać się całkowicie przeciwskuteczne – a więc dla Polski niebezpieczne. Siła, także w polityce, ma zdolność przyciągania – wyborcy lubią stawać po stronie potencjalnych zwycięzców. Ba, Tusk przedstawiany jako polityczny demon może zamiast strachu wzbudzić w wielu wyborcach sympatię.

Przecież nawet Rosemary pokochała swoje dziecko…

od 12 lat
Wideo

Wybory samorządowe 2024 - II tura

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski