Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

W ciemię bity. Konfa, Konfa i już PO

Wlodzimierz Jurasz
Wlodzimierz Jurasz
Choć zwiększyła stan posiadania z 11 do 18 mandatów (czyli o 60 proc.) Konfederacja, jako jedyna, oficjalnie uznała swą klęskę i zeszła do tylnego szeregu, nie biorąc udziału w paroksyzmach towarzyszących powoływaniu nowego prezydium Sejmu i rządu. Wzięła się za to za porządkowanie szeregów, wywalając Korwina, który – notabene – w tych dniach miał ogłosić powołanie kolejnej partii. Pokątnie mówi się również o możliwości odejścia Grzegorza Brauna…

Konfederaci nadal próbują zrozumieć przyczyny swej klęski. Wymowna jest analiza Ewy Zajączkowskiej (wybory przegrała) zastanawiającej się, jak to możliwe, że ludzie głosują wbrew zdrowemu rozsądkowi i własnemu interesowi. No cóż, wyborcy udowodnili po raz kolejny, że kierują się wyłącznie emocjami, najchętniej negatywnymi – i trzeba to przyjąć do wiadomości. Najlepiej dowodzi tej tezy wynik wyborów w Bogatyni, gdzie wygrała antypisowska opozycja wprost deklarująca, że utrzymująca ten region kopalnia w Turowie „jest do zamknięcia”. W takich okolicznościach mądre i merytoryczne dziewczyny, jak wspomniana pani Ewa i inna przegrana Konfederatka, Anna Bryłka, nie mają szans. Wyborcy wolą oglądać w Sejmie Klaudię Jachirę i Joannę Scheuring-Wielgus. Chociażby dla tzw. jaj.

Podstawową przyczyną porażki Konfederacji było jakże zasłużone miano partii nie do końca poważnej. Te obrazki zataczającego się (niczym jeden z byłych prezydentów RP) Sławomira Mentzena, dyskusja o jedzeniu psów (wdał się w nią nawet niegłupi - i takoż przegrany - Dobromir Sośnierz), czy wstawianie na listy, jak to nazwał wspomniany Sośnierz, „pokemonów”. Do tego dochodzą deklaracje o niewchodzeniu w jakiekolwiek powyborcze koalicje – a kto normalny może poważnie traktować formację nie

dążącą do objęcia chociażby cząsteczki władzy? Zwłaszcza deklarującej, że jej celem jest doprowadzenie do chaosu, czyli sytuacji, w której nie da się powołać żadnego rządu, ani na bazie PiS-u, ani PO (choć odżegnywanie się od sojuszu z Tuskiem nie było tak do końca jednoznaczne). Dlatego wyborcy popierający Konfę w sondażach ostatecznie się od tej formacji odwrócili.

Teraz Konfederacji pozostaje wymyślić się na nowo. Nie udało się „wywrócenie stolika”, nie udało się zostać języczkiem u wagi. Konfa przypomina raczej ozór wystający z paszczy zgonionego psa, czekającego aż ktoś go zje.

od 12 lat
Wideo

Wybory samorządowe 2024 - II tura

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski