Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Kierowcy w Krakowie nie znają tego przepisu i płacą 1500 zł. Mandaty sypią się jak z rękawa

Krzysztof Kadaś
Jedno z najbardziej niebezpiecznych przejść dla pieszych na zakopiance.
Jedno z najbardziej niebezpiecznych przejść dla pieszych na zakopiance. Michał Gaciarz / Polska Press
Wyprzedzanie lub omijanie innego pojazdu na przejściu lub przed przejściem dla pieszych to jeden z najbardziej niebezpiecznych manewrów i jedno z najpoważniejszych naruszeń przepisów ruchu drogowego, które codziennie można obserwować nie tylko na krakowskich ulicach. Nie wszyscy kierowcy znają ten przepis, a nawet jeśli go znają, to nie rozumieją na czym ten przepis polega albo go po prostu ignorują.

Przejścia dla pieszych bez sygnalizacji świetlnej

W Krakowie jest wiele miejsc, gdzie kierowcy mają do dyspozycji co najmniej dwa pasy ruchu w jednym kierunku i gdzie jednocześnie występują przejścia dla pieszych o ruchu niekierowanym. Takie przejścia znajdują się m.in. na alejach Trzech Wieszczów przy Parku Krakowskim, na ul. Conrada, Zielińskiego czy Brożka, a także na zakopiance między Krakowem i Myślenicami. To w takich miejscach kierowcy są najczęściej zatrzymywani przez policję w związku z popełnionym wykroczeniem dotyczącym złamania zakazu wyprzedzania przed przejściem dla pieszych. Za to wykroczenie grozi kara 1500 złotych i 15 punktów.

Jak można zobaczyć w programach Telewizji Kraków pt. "Jedź bezpiecznie", dostępnych również na YouTube, kierowcy tłumaczą się policjantom, że przecież jechali swoim pasem, nie wyprzedzali żadnego innego auta, jechali z dozwoloną prędkością lub że w okolicy przejścia nikogo nie było.

Co to jest wyprzedzanie

Jednym z głównych problemów dla kierowców, jeśli chodzi o łamanie zakazu wyprzedzania przed przejściem lub na przejściu dla pieszych, stanowi zrozumienie samej definicji "wyprzedzanie". Kierowcy zatrzymani przez policję są najczęściej zaskoczeni, że zostali zatrzymani za wyprzedzanie przed lub na przejściu dla pieszych, ponieważ - jak twierdzą w rozmowie z policjantami - jechali swoim pasem i go nie zmieniali. Do takich sytuacji dochodzi najczęściej na drogach, gdzie w jednym kierunku prowadzą co najmniej dwa pasy ruchu.

Przypomnijmy zatem, że wyprzedzanie to przejeżdżanie (przechodzenie) obok pojazdu lub uczestnika ruchu poruszającego się w tym samym kierunku.

Wielu kierowców błędnie rozumie manewr wyprzedzania i kojarzy go głównie ze zmianą pasa ruchu, która wcale nie musi nastąpić, aby manewr został wykonany. Do wyprzedzania dochodzi bowiem wówczas, kiedy poruszamy się z większą prędkością niż pojazd na sąsiednim pasie. Dlatego w rejonie przejść dla pieszych wymagana jest wzmożona koncentracja, aby nie złamać tego przepisu i tym samym nie narazić się na mandat w wysokości 1500 złotych i 15 punktów karnych. Mandat jest tak wysoki nie bez przyczyny. Skutki wyprzedzania na przejściach czy omijania pojazdu, który zatrzymał się w celu ustąpienia pieszemu, są niejednokrotnie bardzo tragiczne. Dlatego przed każdym przejściem dla pieszych należy zachować szczególną ostrożność, a na drogach, gdzie występują co najmniej dwa pasy ruchu w jednym kierunku i gdzie jednocześnie nie ma sygnalizacji świetlnej przy przejściach dla pieszych, kierowcy muszą dodatkowo zwrócić uwagę na pojazdy poruszające się sąsiednimi pasami i dostosować prędkość do tych pojazdów, aby nie wyprzedzić żadnego samochodu przed lub na przejściu dla pieszych.

Zgodnie z przepisami kierującemu pojazdem zabrania się:

  • wyprzedzania pojazdu na przejściu dla pieszych i bezpośrednio przed nim, z wyjątkiem przejścia, na którym ruch jest kierowany
  • omijania pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu

Kiedy można wyprzedzać przed przejściem dla pieszych

Manewr wyprzedzania przed przejściami dla pieszych jest dozwolony tylko tam, gdzie ruch pieszych regulowany jest sygnalizacją świetlną, ale z zastrzeżeniem, że ta sygnalizacja działa. W przypadku awarii lub wyłączenia sygnalizacji świetlnej, obowiązuje przepis o zakazie wyprzedzania.

Mandat nawet... 3 tys. złotych

Wykroczenie dotyczące zakazu wyprzedzanie w rejonie przejść dla pieszych objęte jest recydywą. Oznacza to, że jeśli kierowca po raz kolejny w przeciągu dwóch lat złamie ten zakaz, będzie to skutkowało podwójną kwotą mandatu. W tym przypadku mandat wyniesie aż 3 tysiące złotych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo

Materiał oryginalny: Kierowcy w Krakowie nie znają tego przepisu i płacą 1500 zł. Mandaty sypią się jak z rękawa - Gazeta Krakowska

Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski