Ważny remont wałów

Ewa Tyrpa
W powodzi w 2010 r. Jeziorzany zalał potok Stracha
W powodzi w 2010 r. Jeziorzany zalał potok Stracha fot. Ewa Tyrpa
Bezpieczeństwo powodziowe. Pompownie przy dużych zlewniach Wisły w gminach Czernichów i Liszki uchronią wioski przed zalaniem.

- To nie są duże inwestycje. Wymagają budowy dróg dojazdowych, miejsc pod pompownie, a w przypadku stacjonarnych - postawienia ich na stałe - zaznacza Józef Krzyworzeka, starosta krakowski.

Obecnie analizowane są opracowane dwie koncepcje dla gmin: Skawina oraz Czernichów i Liszki. Koszty inwestycji, m.in. budowy zbiorników retencyjnych, oszacowano na setki milionów złotych. Zgłoszone je do pilotowanego przez wojewodę małopolskiego "Programu przed powodzią w dorzeczu górnej Wisły".

- Podchodzimy do nich realnie. Wiadomo, że wojewoda nie da tak dużych kwot. Przygotowujemy więc rozwiązania małymi krokami, wielokrotnie tańsze i najpilniejsze do wykonania. Pierwszym krokiem byłyby pompownie - dodaje starosta. Koncepcja zakłada dziewięć miejsc do pompowania wody pod wałami Wisły w obu gminach. - W dwóch stanęłyby urządzenia stacjonarne, podobne do powstałych w gminie Igołomia-Wawrzeńczyce.

W siedmiu miejscach zbudowane zostałyby zatoki do postawienia pomp mobilnych i strażacy nie będą tracić czasu na ich szukanie miejsc - mówi Piotr Zymon, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska Ochrony Środowiska, Rolnictwa i Leśnictwa Starostwa Powiatowego w Krakowie.

Ludzie najbardziej boją się przerwania niemodernizowanych od lat wałów wiślanych. - Uważam, że remont wałów, systematyczne ich konserwowanie i wykaszanie na pewno też zmniejszyłoby zagrożenie. Dawniej nie trzeba było tego robić, bo na wałach trawę "kosiły" krowy. Teraz nie ma tu rolnictwa i muszą się tym zająć odpowiednie jednostki - mówi Danuta Janas, sołtys Jeziorzan. Od czasów powodzi w 2010 r. są raz w roku koszone, ale należy załatać w nich nory i je zagęścić.

Jeziorzany i Ściejowice są najbardziej zagrożonymi miejscowościami w gm. Liszki. Podczas ostatniej powodzi w 2010 r. niewiele brakowało do pęknięcia wałów, ale największa woda nadeszła z potoku Stracha choć wielu ludzi twierdziło, że z Wisły poprzez nieszczelne wały.

- Zrobiliśmy analizy wody wiślanej i z potoku. Potwierdziły się nasze opinie, że Jeziorzany zalała woda ze Stracha - twierdzi dyrektor Zymon. Tłumaczy, że tak się dzieje, gdy stan Wisły się podnosi i automatycznie zamykają się śluzy. Wtedy woda na dopływach piętrzy się i można ją pompami przelewać do Wisły.

Zdaniem Szymona Łytka, wójta Czernichowa, równolegle powinno się modernizować wały, zbadać czy należy je podnieść i uregulować dopływy Wisły, m.in. potoki Rudno, Stracha, Młynówkę, Zimną Rzeczkę, zagarażającą Kłokoczynowi. Cztery lata temu Wisła tak w tej wiosce podmyła wały, że w ostatniej chwili uratowano je przed przerwaniem. Szykowano się wtedy do ewakuacji ludzi z tego terenu.

Najnowsze informacje o epidemii koronawirusa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3