Wieliczka. Paraliż w lokalnym sanepidzie. Z pomocą ruszyła także Kopalnia Soli

Jolanta Białek
Jolanta Białek
Kopalnia Soli przekazała już PSSE w Wieliczce m.in. laptopy, telefony komórkowe, materiały biurowe i środki ochrony osobistej. Od 2 listopada kadrę sanepidu wesprą także dwie pracownice kopalni zdjęcia: Rafał Stachurski
Sytuacja w Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Wieliczce jest coraz trudniejsza. Większość jej pracowników przebywa obecnie na zwolnieniach lekarskich (z powodu Covid-19 lub innych chorób), co przekłada się m.in. na bardzo utrudniony kontakt z sanepidem oraz opóźnienia w wydawaniu decyzji związanych z epidemią. Od tygodnia pomaga w PSSE kilku pracowników starostwa. Ze wsparciem dla sanepidu rusza także wielicka Kopalnia Soli.

FLESZ - Koronawirus najniebezpieczniejszy w historii. Uważaj na siebie!

Sanepid cierpi nie tylko na braki kadrowe, ale i sprzętowe, dlatego kopalnia zawiozła tam (30 października) dodatkowe urządzenia i środki ochronny osobistej. Jak zaznacza prezes solnej spółki Paweł Nowak, kopalnia zdecydowała się pomóc, bo „PSSE stoi na pierwszej linii wojny z koronawirusem, a ta walka jest naszą wspólną sprawą i odpowiedzialnością”.

– Przekazaliśmy między innymi: dwa laptopy, cztery telefony komórkowe, niszczarkę do dokumentów, 1000 maseczek chirurgicznych, 3000 rękawiczek lateksowych oraz materiały i przybory biurowe – wymienia Tomasz Broniowski, dyrektor Biura Spółki Kopalni Soli w Wieliczce.

Od poniedziałku (2 listopada) solna spółka wesprze sanitarną stację także osobowo. - Załogę wielickiego sanepidu wzmocnią dwie pracownice kopalni – informuje Broniowski.

O rosnącym problemie w PSSE w Wieliczce pisaliśmy przed tygodniem. W ostatnim czasie kontakt z sanepidem – od początku epidemii i tak niełatwy - zaczął graniczyć z cudem. Jak informowali nasi Czytelnicy, osoby potrzebujące różnorodnych decyzji związanych z Covid-19, zarówno mieszkańcy, jak i przedstawiciele szkół czy innych instytucje, nie mogą się tam dodzwonić.

Sprawę poruszył podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Wielickiego (30 października) także Maciej Kłusek, radny powiatu i dyrektor Niepołomickiego Centrum Medycznego. - Jako lekarz często zmagam się z pretensjami pacjentów, którzy nie mogą dodzwonić się do sanepidu, by zgłosić kwarantannę i uzyskać potrzebne zaświadczenie wymagane przez pracodawców. Dochodzi do tego, że ludzie próbują wymuszać wydawanie takich zaświadczeń na lekarzach rodzinnych – powiedział Maciej Kłusek.

Wielicki sanepid tak tłumaczy tę sytuację. „Pracownik, który prowadzi rozmowę przez telefon komórkowy lub wykonuje inne czynności, nie ma możliwości jednoczesnego obsłużenia telefonu stacjonarnego. W ubiegłym tygodniu (19-25 października – red.), z uwagi na absencje chorobowe, zdarzało się, że Stacja była obsługiwana stacjonarnie jedynie przez trzech pracowników (z 20 – red.). Z uwagi na powyższe, jak i ilość wykonywanych zadań, mogą występować utrudnienia w kontakcie telefonicznym ze Stacją” - pisze Paweł Wereszyński, radca prawny wielickiej PSSE w e-mailu przesłanym nam 27 października (w odpowiedzi na prośbę o wyjaśnienie sytuacji, którą skierowaliśmy do sanepidu 22 października).

Od 26 października kadrę PSSE w Wieliczce wspiera także troje pracowników Wydziału Edukacji, Sportu i Zdrowia Starostwa Powiatowego. Zajmują się oni (praca zdalna) wydawaniem różnych decyzji związanych z epidemią, gdzie zaległości są największe.

Czytaj także

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie