Wielki smog nie zna granic

Wielki smog nie zna granic

Barbara Ciryt

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Wielki smog nie zna granic

©Fot. Barbara Ciryt

Środowisko. Gminy wnioskują o badanie powietrza, kupują czujniki, sprawdzają jak szkodzą pojedyncze kominy i zapowiadają kontrole.
Wielki smog nie zna granic

©Fot. Barbara Ciryt

W gminach powiatu krakowskiego zaczęło się intensywne badanie powietrza. Zielonki i Wielka Wieś zakupiły pyłomierze od firmy Airly i współpracując ze studentami AGH chcą badać powietrze okrągły rok na całym obszarze.

Ponadto w dziewięciu gminach badania w formie akcji „Małopolska bez dymu” prowadzi Radio Kraków z Krakowskim Alarmem Smogowym.

W pierwszym etapie objęły gminy: Zielonki, Liszki i Niepołomice w powiecie wielickim. Obecnie jest drugi etap mierzenia smogu w: Mogilanach, Zabierzowie oraz Wieliczce. Natomiast kolejnym krokiem będą badania w gminach: Skała, Słomniki i Igołomia-Wawrzeńczyce.


Autorka: Joanna Urbaniec

Akcja na większą skalę

W tym sezonie grzewczym na razie największe przekroczenia norm pyłu PM10 odnotowano w Zabierzowie. Zdarzyło się, że dobowa norma 50 mikrogramów na metr sześcienny przekroczona była dramatycznie w miniony poniedziałek o godz. 22 maksymalne stężenie pyłu wyniosło 556 jednostek. W Mogilanach wyniki są o połowę lepsze. Największe przekroczenia 267 zanotowano tam we wtorek o godz. 18.
556 - tyle mikrogramów pyłu na metr sześcienny odnotowano w Zabierzowie w tym tygodniu. To dramatyczny wynik

W gminach Liszki i Zielonki badania były robione w bardziej sprzyjających warunkach pogodowych. Mimo to w Liszkach odnotowano wielkie godzinne przekroczenia. Największe stężenia pyłów 454 w Liszkach notowano 4 listopada o godz. 19, a w Zielonkach tego samego dnia 346, o godzinie 20.
454 - takie wyniki odnotowano w Liszkach przed dwoma tygodniami. To drastyczne przekroczenie
Trudno porównać wszystkie te badania, bo były robione w różnym czasie, w różnych temperaturach, wilgotności powietrza i przy różnych wiatrach.

Sieć czujników

Samorządowcy przestali obawiać się badań powietrza i nie kwestionują tego, że jest mocno zanieczyszczone. Zależy im na uświadamianiu mieszkańcom skali problemu, zachęcają do ochrony środowiska, wymiany pieców i przestrzegają przed paleniem śmieci.

W minionym roku podkrakowskie gminy z trudem pozyskiwały urządzenia do badania powietrza. Robiono je tylko w Zielonkach i Skale. W tym sezonie grzewczym wiele się zmieniło.

Gmina Zielonki sama postanowiła zadbać o pomiary powietrza. Zakupiła 42 pyłomierze. Najpierw 12 urządzeń do tworzenia sieci sprawdzającej zanieczyszczenie zamontowano w ramach projektu Stowarzyszenia Rozwoju Gminy Zielonki. - Pozyskaliśmy granty na zakup czujników od firmy Airly i zamontowaliśmy na szkołach, by we współpracy z kołem naukowym z AGH badać nie tylko stężenie pyłów PM10, ale także groźniejszych PM2,5 i PM1 - podkreśla Arnold Kuźniarski, wicewójt i prezes zieloneckiego stowarzyszenia.

Kolejne czujniki kupił wójt Bogusław Król, wydając na to nagrodę przyznaną przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

- Część z tych urządzeń mierzy nam jakość powietrza od października. Wyniki są zaskakujące, bo wieczorami zdarza się, że powietrze jest czystsze w centrum Zielonek, przy drodze wojewódzkiej w miejscu, gdzie są starsze domy i starsze paleniska, a znacznie mocniejsze przekroczenia wskazują czujniki w obrębie szkoły, gdzie są nowe osiedla, domy ogrzewane w dużej mierze gazem. To znaczy, że pojedyncze kopcące kominy mają duży wpływ na pomiary. Dlatego po analizach będziemy musieli przeprowadzić kontrole pieców i materiału opałowego w tych domach, które zbyt mocno zanieczyszczają powietrze - mówi Bogusław Król.

Granice błędu

Wyniki z urządzeń firmy Airly były porównywane z wynikami urządzeń ustawionymi w Zielonkach w ramach akcji „Małopolska bez dymu”. - Kalibrujemy nasze urządzenia z urządzeniami Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska i wyniki są zbliżone. Podkreślamy, że nasze tańsze urządzenia mogą być obarczone 10 - proc. błędem, a trzeba dodać, że WIOŚ dopuszcza w swoich urządzeniach 30 - proc. błąd. Jednak naszym celem jest oplecenie terenu danej gminy siecią czujników. To sprawi, że badania będą dokładniejsze, bo wskażą jakość powietrza w danym miejscu, a nie kilkaset metrów, czy kilometrów dalej - mówi Wiktor Warchołowski, założyciel firmy Airly.

Kolejną gminą, do której trafią czujniki jest Wielka Wieś. - Montujemy 21 czujników na szkołach - potwierdza Krzysztof Wołos, wicewójt. Akcję badania powietrza gmina robi ze Stowarzyszeniem „Sokolica” z Będkowic, które realizuje proekologiczny projekt „Wielkowiejska misja - niska emisja”. Na zadania związane nie tylko z badaniem powietrza realizatorzy projektu zdobyli 70 tys. zł z Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności. - Badanie to m.in. akcja edukacyjna i okazja do promowania wymiany pieców - zaznacza wicewójt Wołos.

Drastyczne przekroczenia

Badanie powietrza w Zielonkach i Liszkach pokazało spore przekroczenia, choć wówczas na przełomie października i listopada temperatura zbytnio nie spadała i wiało. W Liszkach pyłomierze pokazywały znacznie większe kłopoty z powietrzem niż w Zielonkach. Jak po zakończeniu pomiarów komentował Jacek Peszko z Polskiego Alarmu Smogowego, na 11 dni pomiaru w gminie Liszki dopuszczalny poziom pyłu został przekroczony 9 razy, w Zielonkach 8 razy, a w badanych w tym czasie Niepołomicach-Podłężu 6. Porównywał to z pomiarami na Alejach Krasińskiego w Krakowie, gdzie przekroczenia odnotowano przez 5 dni.

Świadomi problemu

Mogilany i Zabierzów, a z nimi Wieliczka obecnie mają badane powietrze. Podsumowanie akcji będzie za tydzień. Na razie wiadomo, że w Mogilanach powietrze jest lepsze niż w Zabierzowie. Ale położenie Mogilan na górze też sprawia, że jest większy przewiew.

- O badania wnioskowali nasi urzędnicy. Robimy wiele dla poprawy powietrza. Nasza gmina jako jedna z pierwszych wnioskowała o dofinansowanie z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska do wymiany pieców. Badań się nie obawiamy, chcemy wiedzieć jakim powietrzem oddychamy - mówi Elżbieta Burtan, wójt gminy Zabierzów.

Anetta Kucharska, kierownik Wydziału Ochrony Środowiska i Gospodarki Odpadami w zabierzowskim urzędzie podkreśla, że samorządowcy mają świadomość, że wyniki nie będą dobre. - Jednak samych badań się nie boimy. Sprawdzanie jakości powietrza i możliwość posługiwania się wiarygodnymi wynikami pozwala na uświadamianie mieszkańcom problemu, zachęcanie do wymiany pieców, ocieplania domów i troski o środowisko - mówi pani kierownik.

barbara.ciryt@dziennik.krakow.pl

CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Smog nie zniknie z miasta w 2019 roku?
Krakowianie dostaną czujniki mierzące smog
Kraków. Mniej darmowych przejazdów w dni, kiedy jest smog
Nie ma pędu do wymiany pieców

Komentarze (4)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Zdecydowane dzialania

dean (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1

Czekamy na zdecydowane działania w Zabierzowie! Czy tak trudno przeprowadzić inspekcję kto spala śmieci i ponakładać wysokie kary, skoro jest podstawa prawna do tego??? Dlaczego urząd gminy tego...rozwiń całość

Czekamy na zdecydowane działania w Zabierzowie! Czy tak trudno przeprowadzić inspekcję kto spala śmieci i ponakładać wysokie kary, skoro jest podstawa prawna do tego??? Dlaczego urząd gminy tego nie robi??zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Oczywiście, a co gorsza, jest pewien truciciel, który Kraków podtruwa 24/7/365

Antytruciciel (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1

Skończcie z tą propagandą smogową - lepsze palenie węglem od całodobowego, całorocznego truciciela ze Skawiny, którego propaganda zwie "zagranycznym ynwestorem", pracodawcą, a który nie dość, że...rozwiń całość

Skończcie z tą propagandą smogową - lepsze palenie węglem od całodobowego, całorocznego truciciela ze Skawiny, którego propaganda zwie "zagranycznym ynwestorem", pracodawcą, a który nie dość, że zwozi pracowników, to jeszcze truje cały rok, całą dobę i generuje Krakowowi dodatkowy smog.zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Łagodna polityka przeciw trucicielom w Zabierzowie

Mieszkanka Zabierzowa (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 2

Proszę Państwa, łagodna polityka wobec tych, którzy spalają w Zabierzowie śmieci, słabej jakości węgiel i drewno powoduje, że tak mało osób zdecydowało się na wymianę pieców. Gmina edukuje,...rozwiń całość

Proszę Państwa, łagodna polityka wobec tych, którzy spalają w Zabierzowie śmieci, słabej jakości węgiel i drewno powoduje, że tak mało osób zdecydowało się na wymianę pieców. Gmina edukuje, uświadamia i dalej bardzo poblażliwie traktuje tych, którzy na to wszystko sobie gwizdżą. Czy sądzicie Państwo, ze ludzie nie wiedzą, że szkodzą? To już nie te czasy. Wszyscy mają świadomość tego co robią, ale zasłaniają się brakiem finansów. Jednocześnie kupują dwa telewizory, dwa samochody, niezłe telefony i komputery, wczasy za granicą. To nie jest kwestia braku pieniędzy, tylko braku restrykcji. Nie będzie lepszego powietrza dopóki nie będzie kar finansowych!zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Trujący Smog

Kr@k (gość)

Zgłoś naruszenie treści

M.in.: Zatruwa na wiocha i spaliny samochodowe, szczególnie te stare składaki! Zachód "rękami" tępych prostaków zrobił sobie w Polsce śmietnisko!
Ku przestrodze!

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo