MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Wisła Kraków. Albert Rude: Musimy być gotowi na to, co nas czeka w najbliższym czasie, czyli na trzy mecze na wyjeździe

Bartosz Karcz
Bartosz Karcz
Wojciech Matusik
W sobotę Wisła Kraków zagra w Płocku ze swoją imienniczką. W czwartek z dziennikarzami spotkał się trener „Białej Gwiazdy” Albert Rude, który na konferencji prasowej odpowiadał na liczne pytania.

WISŁA KRAKÓW. Najbogatszy serwis w Polsce o piłkarskiej drużynie "Białej Gwiazdy"

W Wiśle poprawia się sytuacja kadrowa. Z raportu medycznego znika coraz więcej zawodników, choć dochodzą akurat na mecz w Płocku kartkowicze. Z przyczyn zdrowotnych w najbliższym spotkaniu nie będą mogli zagrać: Kamil Broda, Roman Goku, Jakub Stępak, Bartosz Talar. Z drużyną trenuje już Angel Rodado, ale nie wiadomo czy już będzie brany pod uwagę na mecz z „Nafciarzami”. Wyjaśnił to zresztą dokładnie trener Albert Rude. Anton Cziczkan wciąż czeka na załatwienie spraw wizowych. Za żółte kartki pauzują Dawid Szot i Jesus Alfaro, a za czerwoną Bartosz Jaroch. W tym ostatnim przypadku Wisła jednak się odwołała, a jak powiedziała na wspomnianej konferencji rzeczniczka prasowa klubu Karolina Kawula: - Powinniśmy dostać informację w tej sprawie w piątek.

Gdy są problemy, ważne jest mieć szeroki skład

Wisła w związku z kontuzjami i kartkami ma problem w obronie. Czy trener Albert Rude zdecyduje się np. na zmianę ustawienia? Mówi na ten temat w następujący sposób: - To prawda, że to dla nas wyzwanie przy tylu kontuzjach i zawieszeniach za żółte kartki. Teraz okazuje się jak ważnym jest mieć szeroki skład i że potrzebujemy każdego na pokładzie. Mamy zasoby, żeby rozwiązać ten problem i wybierzemy osoby, które nam pomogą rozwiązać te kłopoty.

Do dyspozycji trenera Rude jest już David Junca, co akurat musi cieszyć hiszpańskiego trenera, bo zwiększa mu pole manewru. Pytany o tego obrońcę czy po długiej przerwie będzie wreszcie do gry, Rude mówi: - Jeśli Karolina nie wymienia kogoś na liście w raporcie medycznym, to dobry znak. W tym przypadku też jest możliwie, że on nam może pomóc.

Wisła straciła natomiast na kilka tygodni Romana Goku, który ma złamany palec. Czy to będzie zatem szansa np. dla Dawida Olejarki, który grał ostatnio mniej, a nawet nie mieścił się w meczowej kadrze? Trener Wisły o tym zawodniku mówi: - Tak, to możliwe, że Olejarka będzie pełnił ważną rolę. Nie było go moją decyzją w dwóch ostatnich meczach w kadrze, ale teraz też ja mogę zadecydować, że może być włączony do składu i może walczyć o swoją szansę.

Angel Rodado coraz bliżej powrotu do gry

Z drużyną rozpoczął treningi Angel Rodado, a w odpowiedzi na pytanie czy może zostać włączony do meczowej kadry już w Płocku, Albert Rude mówi:

- Z Angelem i jego rodzajem kontuzji musimy iść dzień po dniu. Wszyscy na niego czekamy w klubie, trenerzy, koledzy z drużyny i mamy nadzieję, że jego pomoc wkrótce będzie możliwa.

Za Wisłą dwie porażki w lidze. Zapytaliśmy Alberta Rude czy może z pełnym przekonaniem powiedzieć, że zawodnicy mają świadomość, że nie ma już marginesu błędu w walce o awans do ekstraklasy? Hiszpan mówi: - Absolutnie! Rozmawialiśmy z drużyną, mieliśmy długie spotkanie, na którym dyskutowaliśmy jak to rozwiązać. Są dobre rzeczy po tej dyskusji. Teraz musimy dostosować do tego plan, żeby rozwiązać nasze problemy, bo rzeczywiście nie ma już marginesu błędu.

Podjąć rywalizację z „Nafciarzami”

W praktycznie takiej samej sytuacji jak Wisła Kraków są „Nafciarze”. Zapytany o ten zespół Albert Rude mówi: - Generalnie mamy taki moment, w którym musimy być gotowi na to, co nasz czeka w najbliższym czasie, czyli na trzy mecze na wyjeździe. Wisła Płock gra w ustawieniu z pięcioma obrońcami. Gra bardzo agresywnie w wysokim pressingu, szczególnie u siebie. Gdy mają piłkę, atakują bardzo szybko. Zmieniają strony gry i starają się szybko dośrodkowywać. Przez to próbują być groźni. Wiemy o tych rzeczach, musimy zapobiec mocnym stronom rywala. Najważniejsze jednak dla nas jest, żeby podjąć z nim rywalizację. Mówię o tym, bo na wyjazdach podjęcie rywalizacji to coś, czego zazwyczaj nam brakuje. Mam tutaj na myśli nie tyle taktyczne strony, co właśnie to podjęcie rywalizacji.

Krakowianie muszą być lepiej przygotowani na dośrodkowania rywali, bo z tym elementem kiepsko poradzili sobie w ostatnim meczu z Motorem Lublin. Właśnie po wrzutkach z boku boiska stracili dwa gole. - Zgadzam się z tym, że mieliśmy z tym problemy w ostatnim meczu, straciliśmy dwie bramki - mówi Rude. - To, co możemy zrobić, to pracować jeszcze mocniej i pokazywać zawodnikom, gdzie popełniają błędy. Skupiliśmy się, żeby poprawić te punkty, detale, żeby zapobiegać takim rzeczom.

Zapytany dlaczego w ostatnim meczu wpuścił na boisko Billela Omraniego, a nie Michała Żyrę, trener Albert Rude mówi: - Ważny jest kontekst meczu. Jeśli popatrzmy na poprzednie mecze, to podejmowaliśmy decyzje w zależności od tego, co potrzebowaliśmy. Np. w meczu z Chrobrym Michał wszedł wcześniej na boisko niż Billel. Nie mogliśmy wtedy skorzystać z Angelów Rodado i Baeny. W meczu z Motorem mieliśmy jedną szansę, żeby zrobić zmianę. Oceniliśmy czego będziemy potrzebować na boisku i wpuściliśmy Billela.

Wisła wspiera Alvaro Ratona

Kolejne pytanie dotyczyło Alvaro Ratona, który popełnił w meczu z Motorem Lublin koszmarny błąd, który kosztował Wisłę utratę trzeciej bramki. Albert Rude na temat swojego bramkarza mówi: - On ma świetne interwencje praktycznie w każdym meczu, które zapobiegają utracie bramek. To jednak również prawda, że popełnia błędy. Tak jak każdy inny zawodnik, ale w przypadku tej pozycji błąd jest równoznaczny z utratą gola. Musi być bardziej skoncentrowany na tym, co robi, bo jest bliżej bramki. To jest zadanie Łukasza Załuski, żeby mu pomóc. Chodzi o to, żeby być cały czas za nim, wspierać go. Zarówno my jak i cały klub.

Padło też pytanie o Karola Dziedzica czy będzie już brany pod uwagę na mecze ligowe? - Jeśli chodzi o Karola, to możemy brać go pod uwagę na najbliższy mecz - mówi Rude. - W jego przypadku mowa jest jednak o długoterminowym projekcie. Czujemy, że musimy dać mu więcej czasu nie tylko jeśli chodzi i przygotowanie fizyczne, ale też o sprawy techniczne, taktyczne, by dorósł jako zawodnik. Kiedy wyczujemy moment, kiedy będzie gotowy, wtedy będzie mógł podjąć większą rywalizację o swoje miejsce w zespole.

Do pełni sił powoli wraca Patryk Gogół, o którym Albert Rude mówi z kolei: - Jestem bardzo szczęśliwy, że on wrócił już do treningu z zespołem. To bardzo dynamiczny zawodnik, ma bardzo dużo energii, można to odczuć. Teraz musimy mu jednak dać trochę więcej czasu, żeby był w pełni gotowi.

Jak to jest z hierarchią wśród napastników Wisły?

Kolejne pytanie dotyczyło hierarchii napastników za plecami Angela Rodado i Szymona Sobczaka. Albert Rude powiedział na ten temat: - W przypadku każdej pozycji mamy kilku zawodników, którzy walczą o miejsce. Jeśli chodzi o przód, o napastników mamy czterech piłkarzy walczących o pozycję. W przypadku Billela Omraniego i Michała Żyro oceniamy co w danym momencie zespół potrzebuje. W tym momencie nie mamy Angela Rodado, ale mamy kilka opcji, by być bardziej ofensywnym. Oceniamy ich w każdym tygodniu, w każdym treningu. Oceniamy też to, czego zespół potrzebuje w danym meczu w zależności od ruchów, które wykonują w polu karnym i przed nim. Na tej zasadzie podejmujemy decyzję kogo wystawić. Podobnie będzie w przypadku meczu z Wisłą Płock.

Dopytywany o przygotowanie fizyczne Omraniego, który nie jest z boku, m.in. w mediach społecznościowych oceniany dobrze, Albert Rude dodaje: - Nie używam mediów społecznościowych, ani nie czytam w nich komentarzy. Jeśli chcę wiedzieć jak mój zawodnik wygląda fizycznie idę do trenera od przygotowania fizycznego i sprawdzam pomiary GPS. To są informacje, jakie potrzebuję jako trener. Co może zrobić trener w przypadku nowych zawodników, to dać im czas, żeby byli gotowi. Krok po kroku dajemy im później szansę na rywalizację. Sposobem na to, że żeby wrócić do najlepszej formy jest rywalizacja. I to jest dokładnie to, co robimy teraz z Billelem, który udowodnił w poprzednich klubach, że ma dużą jakość. Dla nas to jest wyzwanie teraz, żeby powrócił do dawnej formy. W tym procesie, w którym z nim teraz jesteśmy, musi pracować jeszcze ciężej, żeby wskoczyć na swojej miejsce.

Rude dodaje też w tym temacie: - Przez dłuższy czas on nie był w składzie, ale widząc jak pracuje, dostał swoje szanse, swoje minuty.

Trzeba umieć sobie radzić z kłopotami

Trenera Albert Rude został zapytany czy ma w swoim warsztacie rozwiązania na tego typu sytuacje jak dwie porażki z rzędu? Hiszpan powiedział: - Muszę powiedzieć, że w każdej innej drużynie, w której pracowałem, miałem już dwie porażki z rzędu. Myślę, że poza najlepszymi drużynami w Europie jak np. Leverkusen, Manchester City, tak dużymi projektami zespoły mają po dwie porażki z rzędu. Znając nasze doświadczenia z przeszłości, musimy to rozwiązać jak najszybciej. Wiemy, że jesteśmy na dzisiaj poza barażami i nie mamy już miejsca na błędy.

Na koniec szkoleniowiec został zapytany, ilu ma zawodników w szatni, którzy w tak trudnych momentach są w stanie wziąć odpowiedzialność na siebie, zabrać głos w szatni? - Myślę, że mamy kilku zawodników, którzy mogą wziąć taką odpowiedzialność na siebie w tak trudnym momencie, w jakim jesteśmy. Musimy jednak użyć tych liderów, żebyśmy mogli być spójni w tym, co robimy. Jeśli tak nie zrobimy, będzie bardzo ciężko. Mam jednak nadzieję, że praca jaką wykonał nasz sztab, nasi liderzy w tym tygodniu, pomoże nam wygrać w weekend - zakończył Albert Rude.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Derby Trójmiasta: oprawa meczu Lechia Gdańsk - Arka Gdynia

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Wisła Kraków. Albert Rude: Musimy być gotowi na to, co nas czeka w najbliższym czasie, czyli na trzy mecze na wyjeździe - Gazeta Krakowska

Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski