Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Wisła Kraków zamrożona w Niecieczy. „Słonie” lepsze od „Białej Gwiazdy”

Bartosz Karcz
Bartosz Karcz
Bruk Bet Termalica Nieciecza
Zespół Bruk-Betu Termaliki pokonał w Niecieczy Wisłę Kraków 2:1 w mroźny i śnieżny piątkowy wieczór. Gospodarze wykorzystali dwie swoje okazje przed przerwą, choć przegrywali 0:1. „Biała Gwiazda” po przerwie nie była natomiast nawet w jakiś szczególny sposób zagrozić bramce „Słoni”.

Bruk Bet Termalica - Wisła Kraków

WISŁA KRAKÓW. Najbogatszy serwis w Polsce o piłkarskiej drużynie "Białej Gwiazdy"

Wisła od początku wyszła dość wysoko, atakowała rywali pressingiem. Ta presja przyniosła w 6 min błąd bramkarza Bruk-Betu Tomasza Loski, który źle wybijał piłkę naciskany przez napastnika „Białej Gwiazdy” Szymona Sobczaka. Ten ostatni przejął futbolówkę i gdyby dokładniej odegrał do Kacpra Dudy, krakowianie mieliby stuprocentową okazję na gola. Sobczak zagrał jednak niecelnie i szansy nie było. Nie tylko jednak ta akcja pokazała, że w pierwszych minutach pewniej w trudnych warunkach, przy padającym śniegu czuli się krakowianie.

Bruk-Bet pierwszy raz groźniej odpowiedział po dwunastu minutach meczu gdy z dystansu strzelał Adam Radwański, ale pomylił się nieznacznie.

Lepszą okazję niewiele później miał jednak z drugiej strony boiska Angel Baena. Strzelał już z pola karnego, ale nie trafił czysto w piłkę i zarazem w bramkę.

W 26 min Wisła znów zaatakowała. W polu karnym przy końcowej linii Mikiego Villara ostro zaatakował Wiktor Biedrzycki. Sędzia potrzebował jednak jeszcze wszystko zobaczyć na monitorze, by podjąć jedyną słuszną w tej sytuacji decyzję, czyli podyktować rzut karny dla Wisły. Jego pewnym egzekutorem po chwili okazał się Szymon Sobczak, bo choć Tomasz Loska wyczuł intencje strzelca, nie był w stanie zatrzymać piłki, która wpadła do siatki.

Dopiero po stracie tego gola Bruk-Bet zaatakował śmielej. Gospodarze uzyskali przewagę. Wywalczyli kilka rzutów rożnych. I właśnie po jednym z nich „Słonie” wyrównały. Z bliska do siatki trafił Lukas Spendlhofer. Co prawda początkowo sędzia odgwizdał spalonego, ale po analizie VAR zmienił decyzję i słusznie wskazał na środek boiska.

To był lepszy fragment gry „Słoni”, które wkrótce objęły prowadzenie. Nie po jakiejś jednak świetnej akcji - dodajmy - a bardziej w wyniku prezentu wiślaków. Alvaro Raton praktycznie bez presji tak podawał do Dawida Szota, że trafił w Eneko Satrusteguiego. Ten stracił piłkę, poszło szybkie dośrodkowanie w pole karne, a tutaj niepilnowany Florin Purece z bliska kopnął piłkę do bramki.

Trener Radosław Sobolewski na wydarzenia boiskowe zareagował już w przerwie, zmieniając słabo grającego w tym meczu Igora Sapałę, a posyłając do środka pola Bartosz Talara. I jak można się było spodziewać, Wisła zaatakowała mocniej. Bruk-Bet jednak nie tylko się bronił głęboko. Gospodarze po przechwytach też szukali swoich szans.

Na ostatnie pół godziny w Wiśle na boisku pojawili się Roman Goku i Angel Rodado. Długo nie przekładało się to jednak na żadne sytuacje. Dopiero w 73 min strzelał z pola karnego Goku, ale skończyło się jedynie na rzucie rożnym.

W 81 min sędzia Paweł Raczkowski długo sprawdzał czy w polu karnym Alan Uryga nie faulował Jakuba Braneckiego, by ostatecznie odgwizdać… spalonego. A w 86 min ten sam Branecki w sytuacji sam na sam z Alvaro Ratonem nie trafił w bramkę, a była to okazja na zamknięcie meczu.

Wisła niby próbowała jeszcze odwrócić losy tego spotkania, ale skoro w drugiej połowie nie była w stanie wypracować sobie nawet jednej stuprocentowej okazji na gola, to na koniec została z niczym.

Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Wisła Kraków 2:1 (2:1)
Bramki: 0:1 Sobczak 28 karny, 1:1 Spendlhofer 35, 2:1 Purece 44.
Bruk-Bet: Loska - Zawijskyj, Biedrzycki, Spendlhofer, Wacławek (64 Hilbrycht) - Ambrosiewicz, Dombrowskyj - Radwański, Purece (64 Wolski), Karasek (79 Jakubik) - Branecki.
Wisła: Raton - Jaroch, Uryga, Satrustegui, Szot – Carbo (76 Alfaro), Sapała (46 Talar) - Baena, Duda (76 Gogół), Villar (61 Goku) - Sobczak (61 Rodado).
Sędziował: Paweł Raczkowski (Warszawa). Żółte kartki: Biedrzycki, Purece, Radwański, Hilbrycht, Ambrosiewicz - Uryga, Duda, Satrustegui, Rodado. Widzów: 2571.

od 7 lat
Wideo

Marcin Nowak żużlowiec Texom Stali Rzeszów - 10. Sportowiec 2023 Roku

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Wisła Kraków zamrożona w Niecieczy. „Słonie” lepsze od „Białej Gwiazdy” - Gazeta Krakowska

Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski