Wody nie może braknąć [WIDEO]

Wody nie może braknąć [WIDEO]

Barbara Ciryt

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Na oddanie nowego zbiornika przyjechali do Jerzmanowic goście z województwa, powiatu i gminy
1/36

Przejdź do
galerii zdjęć

©Fot. Barbara Ciryt

Jerzmanowice. Powstał nowy zbiornik wody pitnej, jeden z siedmiu w gminie, największy i najnowocześniejszy. Jest w stanie zaopatrywać 70 procent wszystkich mieszkańców.
Nowy jerzmanowicki zbiornik pomieści 1000 metrów sześciennych wody pitnej w dwóch częściach. - Budowa zbiornika była konieczna ze względu na problemy z wodą w czasie letnich upałów. W 2015 roku mieliśmy suszę hydrologiczną w gminie. Były obawy, że istniejący zbiornik w Jerzmanowicach nie zapewni wody dla mieszkańców - mówi Adam Piaśnik, wójt gminy Jerzmanowice-Przeginia.

Podczas wczorajszego oddania dużego zbiornika wody opowiadał uczestnikom spotkania o kłopotach gminy. - Od zapowietrzenia sieci dzieliło nas wówczas dosłownie pięć minut. Pobór wody był trzykrotnie większy niż w normalnych warunkach - mówi wójt Piaśnik.

WIDEO: Adam Piaśnik, wójt gminy Jerzmanowice-Przeginia

Autor: Barbara Ciryt

Wówczas wojewoda wydał zaświadczenia potwierdzające wystąpienie suszy hydrologicznej i na tej podstawie w ubiegłym roku gmina mogła się starać o dotację z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na przeciwdziałanie skutkom suszy, a co za tym idzie budowę nowego zbiornika wody pitnej.

Wojewoda Jerzy Pilch zaznaczył wczoraj podczas uroczystości oddania zbiornika, że w ubiegłym roku działania zmierzające do zapewnienia wody (m.in. spowodowane usytuowaniem w Jerzmanowicach kampusu Światowych Dni Młodzieży) wsparł rząd. Wójt przyznaje, że gmina otrzymała pół miliona zł na wymianę pompy i rur prowadzących do zbiornika.

Jednak wówczas funkcjonował stary zbiornik.

- Budowa nowego zaczęła się w sierpniu ubiegłego roku i trwała do grudnia. Wykonawcą była firma Wolimex Eugeniusza Wojaka z Limanowej - mówi Marcin Synowiec, dyrektor zakładu Wodociągów Gminnych w Jerzmanowicach.

Inwestycja polegała na rozebraniu starego zbiornika wody w Jerzmanowicach, który znajdował się w ziemi i zamontowaniu w sąsiedztwie zbiorników zastępczych na czas prowadzenia inwestycji.

Jednocześnie trwała budowa dużego, nowoczesnego zbiornika docelowego, który mieści dwa razy po 500 metrów sześciennych wody.

- Może zapewnić wodę dla ponad 70 procent mieszkańców gminy. Ponadto mamy jeszcze mniejsze zbiorniki w Czubrowicach, Gotkowicach, Szklarach, Łazach i dwa w Sąspowie - mówią pracownicy jerzmanowickich wodociągów.

Wraz ze zbiornikiem powstała nowa hydrofornia oraz przebudowano infrastrukturę wokół obiektu.

Budowa zbiornika kosztowała niespełna 2 mln 424 tys. zł. Gmina pozyskała na niego 279 tys. zł dotacji z WFOŚiGW, a dodatkowo 280 tys. zł pożyczki z tego samego funduszu. Pozostała kwotę wydano z budżetu gminy.

Dyrektor Synowiec zaznacza, że dotychczas w poszczególnych wioskach gminy były odrębne sieci wodociągowe, teraz są łączone w jedną sieć. Dzięki temu w czasie suszy, jeśli gdzieś zabraknie wody, to będzie można ją podać z innych zbiorników, przede wszystkim z nowego jerzmanowickiego.

Komentarze (1)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Istna Bimbrownia

Myszka Miki (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Patrząc na zdjęcia, nasuwa się od razu skojarzenie, że OFNE w Olkuszu- fabrykę tłoczącą garnki łatwo można było przestawić na produkcję wojskową... Patrząc się na "aparaturę" w obiekcie, tą łatwo...rozwiń całość

Patrząc na zdjęcia, nasuwa się od razu skojarzenie, że OFNE w Olkuszu- fabrykę tłoczącą garnki łatwo można było przestawić na produkcję wojskową... Patrząc się na "aparaturę" w obiekcie, tą łatwo można przerobić na bimbrownie! Nawet kapslownica ze sprężyną w tyle jest .... zwiń

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo