Wsiadamy do tramwaju z dotacją

PIOTR TYMCZAK
Obecnie w Krakowie jeździ 260 tramwajów. Spośród nich 74 to nowoczesne bombardiery. Fot. Anna Kaczmarz
Obecnie w Krakowie jeździ 260 tramwajów. Spośród nich 74 to nowoczesne bombardiery. Fot. Anna Kaczmarz
Po rządowych informacjach o możliwym zwiększeniu dofinansowania przez Unię Europejską projektów transportowych (w perspektywie finansowej 2007-2013) Kraków zgłosił dwa ważne przedsięwzięcia.

Obecnie w Krakowie jeździ 260 tramwajów. Spośród nich 74 to nowoczesne bombardiery. Fot. Anna Kaczmarz

INWESTYCJE. Kraków walczy o 215 mln zł dofinansowania przez Unię Europejską na tramwaje i automaty do sprzedaży biletów

Pierwszym z nich jest zakup 36 nowoczesnych niskopodłogowych wagonów tramwajowych oraz 40 automatów stacjonarnych do sprzedaży i prolongaty biletów. Całość zadania wyceniono na 449 mln zł, a szacunkowe dofinansowanie z UE wyniosłoby 215 milionów zł.

Poza tym miasto przekazało propozycję projektu, szacowanego na 146 mln zł, związanego z modernizacją zdegradowanych torowisk (ok. 16,3 km pojedynczego toru i sieci trakcyjnej) oraz nawierzchni jezdni, w których się znajdują. Oczekiwane wsparcie tej inwestycji z funduszy Unii wynosi 70 mln zł. Przedsięwzięcie dotyczy remontu torowisk, m.in. w centrum na ulicach wokół Plant Krakowskich oraz w Nowej Hucie - od placu Centralnego do kopca Wandy wraz z infrastrukturą towarzyszącą i modernizacją podstacji Pleszów.

- Skoro ministerstwo umożliwiło zgłoszenie projektów, to oceniamy, że jest spora szansa na pozyskanie dodatkowych środków unijnych. Dlatego zaproponowaliśmy bardzo ważne inwestycje transportowe dla Krakowa, na których realizację miasto jest przygotowane - mówi Maria Bartoszek z Biura Funduszy Europejskich Urzędu Miasta Krakowa.

Unijne pieniądze, jakie mogą się znaleźć na dofinansowanie inwestycji transportowych, miałyby pochodzić z oszczędności po przetargach, w których zwycięskie oferty były niższe od oszacowanych przez urzędników miejskich kosztorysów.

Jest też obawa, że nie wszystkie środki Unii Europejskiej dla naszego kraju zostaną w terminie wykorzystane na przedsięwzięcia związane z modernizacją i budową infrastruktury kolejowej (jest na to czas tylko do końca 2015 roku). Z tego względu fundusze mogą być przekazane na inne zadania.

Konsultacje dotyczące zgłoszonych dodatkowych projektów trwają do 1 sierpnia. Krakowskie propozycje znajdują się na razie na liście rezerwowej. W magistracie liczą jednak, że jeszcze w tym roku zapadnie decyzja o ich unijnym dofinansowaniu.

Czas jest ważny, bowiem ze względu na ramy obecnej perspektywy zadania muszą zostać wykonane do końca 2015 roku.

Środki na pokrycie wkładu własnego muszą być zabezpieczone odpowiednio przez Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne dla projektu tramwajowego oraz w przypadku remontu torowisk - w miejskim budżecie.

- Bardzo nas ucieszyła informacja, że mogą się znaleźć unijne środki na nowe tramwaje. Bez takiego wsparcia nie byłoby nas stać na taką inwestycję - komentuje Marek Gancarczyk, rzecznik MPK w Krakowie.

Zakup nowych pojazdów oznaczałby wycofanie starych wagonów tramwajowych 105. Miałby także wpływ na zmniejszenie emisji hałasu oraz oszczędności w zużyciu energii.

Obecnie w naszym mieście jeździ 260 tramwajów. Spośród nich 74 to nowoczesne bombardiery. Pierwsze z nich jakie zakupiono do Krakowa miały długość 26 metrów. Najnowsze są dłuższe o 7 metrów. Tramwaje, jakie dodatkowo pozyskałoby MPK, gdyby znalazły się pieniądze unijne na dofinansowanie, miałyby długość ponad 40 metrów. Dzięki temu mogłyby przewozić więcej pasażerów.
Na tym jednak nie koniec planów miasta związanych z wymianą taboru tramwajowego w Krakowie. Do przyszłej perspektywy pomocy finansowej z Unii Europejskiej (lata 2014-2020) nasze miasto zaproponowało już projekt "Zakup niskopodłogowego taboru tramwajowego oraz autobusów elektrycznych wraz z przebudową Stacji Obsługi Tramwajów Nowa Huta". Szacunkowy koszt tego projektu wynosi 558 mln 42 tys. zł.

piotr.tymczak@dziennik.krakow.pl

Flesz: Rząd wprowadził nowe obostrzenia z powodu koronawirusa

Wideo

Materiał oryginalny:

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

w
wyborca

niech Kraków preferuje tabor polskich producentów ,nie jest on -tabor-gorszy od importowanych a na pewno znacznie tańszy !

K
Krakowianin

nie pleć andronów !

M
Miłosz

@Zbigi z całym szacunkiem, ale większych bzdur dawno nie czytałem.
Nie jest problemem zaprojektować tramwaj, który pojedzie i 150km/h, i 200km/h (patrz szynobusy, choćby rodzimej produkcji Newag 31WE), nie projektuje się takich, bo głupotą byłoby rozpędzać w komunikacji miejskiej tramwaj choćby do 100km/h tylko po to, żeby zaraz od razu po rozpędzeniu zaczynać hamowanie, bo dojeżdża się do kolejnego przystanku (ciekawostka - średnia prędkość osiągana przez krakowskie tramwaje jest sporo poniżej 25km/h). Już zupełnie pomijam fakt, że silniki elektryczne rozpędzają pojazd dużo efektywniej niż silniki spalinowe.
Co do oszczędności to kolejna bzdura - po pierwsze okres eksploatacji, który dla autobusu wynosi nie więcej niż 10 lat, tramwaj z powodzeniem może jeździć i 30. Nie pamiętam dokładnych wartości ale w Krakowie w przeliczeniu na pasażera koszt eksploatacji tramwajów jest o kilkanaście procent niższy niż autobusów.
Kolejna sprawa pojemność - tramwaj pomieści bez większego problemu 200-300 osób, krakowskie przegubowe Citago, które małe nie są, mogą zmieścić ~150 osób, ciężko zaprojektować większy autobus.
Następna sprawa awaryjność, autobusy są dużo bardziej zawodne niż tramwaje (ile to już Solarisów w Krakowie płonęło?;) ).
Bezpieczeństwo? I tu kolejny punkt dla komunikacji tramwajowej, najzwyczajniej w świecie jest bardziej przewidywalna, a co za tym idzie bezpieczniejsza.
Mam szukać kolejnych argumentów?
Chętnie wysłucham Twoich, które przemawiają na korzyść autbusów

a
alek

Super!Najnowszych Bombardierów nigdy za wiele :)

m
mi@stowy

Zgodnie z polityką zeroemisyjną narzuconą przez U.E - autobusy spalinowe do 2030 roku muszą praktycznie zniknąć z miast, więc inwestowanie w taki tabor nie ma sensu. Miasta nie mają wyboru i muszą inwestować w tabor szynowy ,autobusy na "baterie" lub trolejbusy. Ponieważ autobusy elektryczne nie są doskonałe ( i chyba nigdy nie będą)posiadają szereg wad -nie są na razie chętnie nabywane ,mogą być jedynie uzupełnieniem sieci transportu szynowego.

Z
Zbigi

Może lepiej jest rozwijać komunikację autobusową, ale trzeba budować miejskie autostrady dla autobusów. Głupi urzednik nie może pojąć tego, że tramwaj nie "wydusi" więcej niż 70 km/h, podczas gdy autobus z łatwością wyciąga nawet 110-120 km/h (sic!). Co więcej, tramwaj jest tym oszczędniejszy, im wolniej jedzie, podczas gdy autobus tym mniej zużywa paliwa, im szybciej jedzie. Autobusy powinny pędzić i nie mieć nigdy czerwonego światła (powinny mieć pierwszeństwo przejazdu).

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3