Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Wszyscy grają w jednej drużynie

Redakcja
WOLBROM. W Przeboju nie czekają tylko na wsparcie z zewnątrz, więc sami odnowili klubowy budynek. Na jubileusz 75-lecia klubu zjedzie Ruch Chorzów.

Jarosław Rak jako zawodnik zapisał piękną kartę w historii Przeboju. Fot. Paweł Filus

Po raz kolejny wolbromskie środowisko piłkarskie, pokazało, że dla futbolu jest gotowe do poświęceń. Tym razem odnowiło budynek klubowy.

Po raz kolejny klubowi działacze przekonali się, że mogą liczyć na kibiców. - Pewną część prac wykonali właśnie kibice, specjalizujący się w pracach wykończeniowych - rozpoczyna Andrzej Kondziołka, prezes Przeboju. - To miłe, że ktoś sam zgłasza się do klubu, oferując mu swoje usługi. Nie po raz pierwszy okazało się, że jeśli chodzi o zespół, to potrafimy zjednoczyć wysiłki. Ktoś może powiedzieć, że epoka czynów społecznych odeszła już do lamusa. Jednak w naszym środowisku możemy być dumni z tego, że gramy w jednej drużynie - podkreśla sternik wolbromskiego klubu.

Część kosztów związanych z remontem budynku klubowego pokryli sponsorzy. W jego renowację mocno zaangażował się także właściciel klubowej kawiarni. - W tych trudnych czasach najłatwiej byłoby czekać tylko na środki z zewnątrz. Tymczasem pokazujemy, że jeśli tylko jest możliwość, bierzemy sprawy w swoje ręce - mówi prezes Kondziołka.

Wolbromscy działacze w różny sposób starają się ograniczyć koszty. Były już przecież koncepcje nawadniania murawy własnymi metodami. W poszukiwaniu pieniędzy prezes wolbromian rozesłał oferty do ekstraklasowych klubów o możliwości użyczenia im własnego boiska do rozgrywania sparingów. Były już takie dwa przypadki, a skoro goście byli bardzo zadowoleni, wieść o wolbromskim obiekcie niesie się po innych ekstraklasowych klubach i być może w niedalekiej przyszłości w Przeboju w taki właśnie sposób będą pozyskiwać sporo pieniędzy.

W klubie już myślą o przypadającym w przyszłym roku jubileuszu 75-lecia. - Mam już potwierdzenie, że główną atrakcją dla kibiców będzie pojedynek z Ruchem Chorzów - zdradza Andrzej Kondziołka. - Na pewno mecz zostanie rozegrany tuż przed mistrzostwami Europy. Przy okazji jubileuszu będziemy chcieli docenić najbardziej zasłużonych i oddanych klubowi ludzi.

Dzięki uprzejmości wolbromskich działaczy otrzymaliśmy zapis historyczny przemian wolbromskiego obiektu.

Tereny przy ul. Leśnej 2 są "domem" Przeboju od końca 1938 roku, kiedy to klub posiadł własne, nadające się do rozgrywania meczów boisko piłkarskie pod lasem. Było pozbawione zaplecza, czy trybun. To, jak zmieniała się infrastruktura tego terenu, prześledzić możemy wertując kolejne strony klubowych kronik.

1951. W wyniku starań dyrekcji ZPG-Wolbrom oraz zarządu klubu, Rada Główna Zrzeszenia Sportowego "Unia" (ówczesna nazwa Przeboju) ujęła w swych planach inwestycyjnych budowę stadionu sportowego w Wolbromiu na istniejącym boisku "pod lasem". Pieczę nad budową stadionu powierzono komitetowi w składzie: inż. Piotr Bromblik, Zygmunt Dulski, Wacław Florek. Dotacja na ten cel w roku 1952 wyniosła 22 tys. zł. Prace rozpoczęto od niwelacji płyty boiska.

1952. Kontynuowano przebudowę stadionu. Największym zaangażowaniem wyróżniali się: Zygmunt Dulski, a w późniejszym okresie Antoni Zgadzaj. Z pomocą finansową przychodziło kierownictwo ZPG Wolbrom, a także Zarząd Okręgu ZZ "Chemików". Przychylny stosunek do klubu i pomoc organizacyjną okazywał Zarząd Okręgu Zrzeszenia "Unia" z ulicy Wiślanej w Krakowie, a szczególnie jego sekretarz Edward Jabłoński. Pracowano do późnej jesieni, często przy rozpalonych ogniskach. Była to praca społeczna. Wtedy nikt nie pytał o gratyfikację. Spotkania piłkarskie odbywały się w tym czasie na stadionie zastępczym przy fabryce.
1954. Na apel zarządu Unii odpowiedziało wielu członków klubu i sympatyków sportu w mieście. Sporo młodzieży z łopatami w rękach brało udział w wykańczaniu nawierzchni. W czynie społecznym wybudowano także boisko do koszykówki. Tempo prac było szybkie, a wszystko po to, aby zdążyć z boiskiem i bieżnią na I Spartakiadę Zakładową ZPG.

Komitetowi budowy stadionu w składzie: Henryk Gardeła, Walerian Żuchowicz, Wacław Mazurek udały się zabiegi o dotacje na budowę obiektu. 40 tys. zł przekazało Zrzeszenie "Unia", kolejne 47.5 tys. zł pozyskano z funduszu zakładowego ZPG Wolbrom. Wokół ogrodzenia uczniowie Gimnazjum i Liceum w Wolbromiu, pod okiem profesora biologii Jaskólskiego, posadzili topole.

Dodatkowo załoga ZPG "Wolbrom" opodatkowała się dobrowolnie na rzecz klubu. Każdy pracownik przeznaczał na Unię 1 zł miesięcznie. Pod koniec 1954 roku komitet budowy przekazał zarządowi stadion z boiskiem do piłki nożnej i rozpoczętą budowę bieżni. W tamtym czasie klub zrzeszał 180 członków, w tym 20 kobiet.

W 1955 roku komitet budowy stadionu otrzymał dotację w wysokości 49 tysięcy złotych z funduszu rady zakładowej, którą przeznaczył na przebudowę szatni z uwzględnieniem mieszkania dla gospodarza klubu. Roboty przeprowadziła firma budowlana pod nadzorem inż. Mazura.

W 1956 roku komitet budowy stadionu przy KS "Przebój" otrzymał na kontynuowanie robót 45 tys. zł ze Zrzeszenia "Unia" i 80 tys. zł z Rady Zakładowej ZPG - Wolbrom. Pieniądze przeznaczono na ukończenie bieżni, ogrodzenie wewnętrzne boiska, wykopanie studni oraz założenie kanalizacji w szatni pawilonu sportowego.

1958. Kierownictwo klubu miało 76 tys. zł z dotacji od Związków zawodowych i Rady Zakładowej WZPG. Pieniądze wydano między innymi na wybudowanie trybuny dla publiczności.

5 listopada 1985 roku odbyła się skromna, ale znacząca uroczystość. W obecności przedstawicieli wojewódzkich władz politycznych i sportowych z udziałem gospodarzy miasta: naczelnika inż. Władysława Augustowskiego i przewodniczącego M-GRN tow. Tadeusza Krzemienia w obecności członków Zarządu KS "Przebój" złożono akt erekcyjny i wmurowano kamień węgielny pod rozbudowę i modernizację Ośrodka Sportu i Rekreacji w Wolbromiu (stadion centralny, kryty basen z podgrzewaną wodą, tor łuczniczy, hotel sportowy, ścieżki rekreacyjne, a budynek administracyjno-sportowy ulegnie rozbudowie). Zakończenie tej inwestycji przewidziano do 2000 roku.

1990. Brak pieniędzy spowodował zatrzymanie rozpoczętych inwestycji. Nie udało się dokończyć drugiej części pawilonu sportowego.

Przed rozpoczęciem wiosennej rundy sezonu 1996/1997 wyremontowano zaplecze pawilonu sportowego wraz z kawiarnią. Za pieniądze z budżetu Urzędu Miejskiego w Wolbromiu wykonano nowe trybuny i poprawiono estetykę budynku klubowego. W tym samym czasie FTT Stomil Wolbrom S.A sfinansował dokończenie prac związanych z ogrodzeniem całego stadionu Przeboju.
W ostatnich latach stadion sportowy w Wolbromiu został zmodernizowany. Wybudowano nowe trybuny od strony miasta, przykryto dachem miejsca siedzące obok pawilonu. Boisko i jego najbliższe sąsiedztwo zostało dostosowane do współczesnych wymogów bezpieczeństwa. Prace zostały sfinalizowane z budżetu Miasta i Gminy Wolbrom oraz dotacji z Urzędu Marszałkowskiego w Krakowie.

Jerzy Zaborski

Współpraca:

Marcin Kondziołka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski