MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Wybory w Krakowie. Słynny koszykarz wsparł Miszalskiego, a Gibała chwali się spłaceniem 250 mln zł długu

Marcin Banasik
Marcin Banasik
Łukasz Gibała (z lewej) i Aleksander Miszalski
Łukasz Gibała (z lewej) i Aleksander Miszalski Anna Kaczmarz/Wojciech Matusik
Piątek to kolejny dzień wyborczej walki między kandydatami na prezydenta Krakowa Aleksandrem Miszalskim i Łukaszem Gibałą. Ten pierwszy zaprosił mieszkańców na sobotnie spotkanie z Rafałem Trzaskowskim na Rynku Podgórskim, a w niedzielę na piknik rodzinny. W piątek Miszalskiego poparł też Marcin Gortat, były znakomity koszykarz. Z kolei Łukasz Gibała poinformował mieszkańców o spłacie 250-milionowej pożyczki od ojca. A właściwie o... przekazaniu ojcu w zamian za pożyczkę udziałów w firmie. Z kolei jego brat Bartosz opublikował oświadczenie, w którym odnosi się do nieprawdziwych, jego zdaniem, informacji podawanych o jego rodzinie. Radni Jakub Kosek i Tomasz Daros wciąż mają do Łukasza Gibały kilka pytań.

Spotkanie z prezydentem Warszawy i piknik

Aleksander Miszalski zaprasza mieszkańców w sobotę na Rynek Podgórski na spotkanie z prezydentem Warszawy Rafałem Trzaskowskim aby pokazać, że "nasze serce bije dla Krakowa i Krakowian."

Dzień później kandydat na prezydenta Krakowa zaprasza na piknik rodzinny - kwietniówka z Miszalskim "Już w najbliższą niedzielę zapraszam Was na Piknik Rodzinny w Parku Lotników Polskich obok Arena Garden, na którym czekać będzie na Was moc atrakcji. Wspólnie w swobodnej atmosferze porozmawiajmy o lepszym Krakowie"

W piątek kandydata na prezydenta Krakowa wsparł Marcin Gortat. Były znakomity koszykarz pochodzi z Łodzi, ale zajął stanowisko w sprawie krakowskich wyborów.

250 mln długu spłacone

Łukasz Gibała podczas piątkowego spotkania z dziennikarzami poinformował o tym, że spłacił ponad 250-milionową pożyczkę otrzymaną od ojca, przekazując mu wszystkie udziały w swojej firmie. Przed wyborami kontrkandydaci zwracali uwagę na tę pożyczkę i pytali Gibałę, jak ją spłaci z pensji prezydenta, gdyby nim został.

„Niestety ten temat stał się głównym legitmotiwem kampanii przeciwko mnie (…). W związku z tym, żeby uciąć wszelkie spekulacje wczoraj spłaciłem ojcu pożyczkę poprzez przekazanie mu wszystkich udziałów, które posiadałem w mojej firmie. Tym samym firma jest rodzajem spłaty tej pożyczki” - oświadczył Gibała podczas piątkowego briefingu.

Oświadczenie brata Gibały

W oświadczeniu Bartosz Gibała pisze, że pojawiające się od kilku tygodni ataki na jego rodzinę odczytuje jako przejaw nagonki politycznej, a także celowe dopuszczanie się rażących manipulacji faktami, by wpłynąć na wynik wyborczy.

Z całą mocą podkreślam, ze działalność publiczna mojego brata jest niezależna od moich działań biznesowych, a wspólne nazwisko nie może stanowić przesłanki do ataków personalnych, uderzających w moje dobre imię, Stąd zdecydowałem się zabrać publicznie głos - dodaje Bartosz Gibała.

Brat kandydata na prezydenta Krakowa odniósł się do trzech obszarów, w których według niego pojawiają się nieprawdziwe informacje.

1. Nie jestem deweloperem i nie betonuję Krakowa Ani ja, ani spółki, których jestem prezesem nie prowadzą i nie prowadziły działalności deweloperskiej, Nie wybudowałem i nie buduję żadnego mieszkania. Nie jestem deweloperem i nie ,,betonuję od lat Krakowa".

2. Żadne drzewo przy ulicy Olszeckiej w Krakowie nie zostało wycięte Na terenie należącym do jednej z moich spółek nie doszło do żadnej wycinki drzew

3. Leszek Gibała od 30 lat prowadzi legalną działalność ima dobrą reputację wśród partnerów biznesowych. W anonimowych materiałach kolportowanych w Krakowie pojawiła się kolejna manipulacja ludzi, którzy nie chcą ujawniać swoich nazwisk, bo byliby narażeni na odpowiedzialność karną za zniesławienie -sugestia, że mój ojciec, Leszek Gibała ma prowadzi działalność deweloperską. Jego spółka jest od kilkunastu lat właścicielem gruntu w Krakowie. Spółka uzyskała warunki zabudowy dla tego terenu. Nie znaczy to jednak, ze spółka lub mój Ojciec jest deweloperem, Jest to nieprawdą.

Wybory 2024 - kto prezydentem Krakowa I TURA

OFICJALNE WYNIKI w wyborach na prezydenta Krakowa

  1. 37.21%
  2. 26.79%
  3. 19.79%
  4. 7.18%
  5. 5.00%
  6. 3.07%
  7. 0.95%

Źródło: PKW

Radni pytają: "Co ukrywa Łukasz Gibała"?

Dzisiaj na konferencji prasowej, Tomasz Daros, Jakub Kosek wystosowali do Łukasza Gibały kilka pytań.

-Pojawiają się pytania skąd firma ojca Łukasza Gibały miała gotówkę – 234 miliony złotych, na pożyczkę dla firmy syna. Za 234 miliony złotych można kupić np. 349 mieszkań! o powierzchni 44m2 w inwestycji Piasta Park VI na osiedlu Piastów. Łukasz Gibała mówi, że ojciec prowadzi biznes od lat, między innymi sprzedaje alkohol, i ma dość aktywów, by pokryć takie pożyczki. Aktywa być może ma, ale pożycza się gotówkę, a tej nie miał, według sprawozdań finansowych złożonych w sądzie. Skąd więc były pieniądze? Łukasz Gibała nadal nie wyjaśnił też, w jaki sposób zamierza spłacić 234 miliony pożyczki, choć jego firma, która ją zaciągnęła, w latach 2020-2022 wykazała zerowe dochody. Argument ojca kandydata, że jest on osobą prywatną nie ma tu zastosowania. Pożyczki odbywały się pomiędzy podmiotami prawa handlowego, działającymi w obrocie publicznym. Od kandydata na prezydenta wymagana jest transparentność - mówił Tomasz Daros, radny KO

Jakub Kosek przypomniał debatę w TOK FM w której wziął udział Łukasz Gibała. "W 93 minucie debaty w TOK FM, Łukasz Gibała, odpowiadając na pytanie osoby z publiczności o interesy deweloperskie swojego brata, mówił: „Oczywiście że nie, bo w ogóle żadnych inwestycji deweloperskich nie realizował, tak jak wcześniej mówiłem, nie wiem czemu Pan mówi nieprawdę. Mój brat nie ma żadnych związków z żadnymi spółkami deweloperskimi, poza tym, że rzeczywiście pożycza pieniądze różnym spółkom między innymi pożyczył pieniądze jakiemuś deweloperowi, który się chyba faktycznie nazywa się Activ (…) - cytował Kosek i dodał:

-Tymczasem w wyszukiwarce publicznej Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego znajdujemy: Decyzja nr: 819/6740.1/2023 „Budowa budynku mieszkalnego wielorodzinnego z garażem podziemnym wraz ze znajdującymi się w obrębie budynku wewnętrznymi instalacjami wody, kanalizacji sanitarnej i opadowej, c.o. wraz z wymiennikownią, elektrycznej, wentylacji mechanicznej oraz znajdującymi się poza obrysem budynku instalacjami: elektryczną wraz z oświetleniem terenu, kanalizacji sanitarnej i opadowej ze zbiornikami retencyjnymi oraz zagospodarowaniem terenu z murem oporowym, przebudowa kolidujących z inwestycją sieci: elektroenergetycznej, gazowej, teletechnicznej i wyburzenie kolidującej instalacji wodociągowej na działce nr 460 obr. 15 jedn. ewid. Podgórze przy ul. Wodnej w Krakowie. ACTIV 5 SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ SPÓŁKA KOMANDYTOWA”. - mówi Kosek

Jak dodał radny: zgodnie z Centralnym Rejestrem Beneficjentów Rzeczywistych posiada trzech beneficjentów rzeczywistych w tym brata Łukasza Gibały.

-Do których spółek m.in. Activ i innych Pana brat lub podmioty należące/współnależące lub kontrolowane przez niego pożyczają lub pożyczały pieniądze? Pytamy też czy Łukasz Gibała, głosował w tej kadencji Rady Miasta w sprawie planów miejscowych obejmujących działki, na których nawet pośrednio inwestuje jego brat? Czy Łukasz Gibałą głosował w tej kadencji Rady Miasta w sprawie planów miejscowych obejmujących działki, na których przynajmniej pośrednio inwestują firmy, którym jego brat pożyczał pieniądze, był wspólnikiem pośrednim lub bezpośrednim albo w których organach zasiadał? - pyta Jakub Kosek

Kolejną szpilką przygotowaną przez radnych, okazały się być głosowania Łukasza Gibały. Jakub Kosek wytyka kandydatowi na prezydenta iż ten mimo obecności na sali nie zagłosował m.in. ws. regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie Gminy Miejskiej Kraków, ustalenia cen i opłat za bilety komunikacji miejskiej, "zmiany uchwały nr LXXXlll/2368/22 w sprawie utworzenia parku kulturowego pod nazwą Park Kulturowy Kazimierz ze Stradomiem" czy skargi na dyrektora VIII LO.

Tomasz Daros zarzucił też Gibale, że 45 procent podpisów pod wnioskiem o referendum ws. odwołania Jacka Majchrowskiego z 2016 roku było nieważnych. Jak mówi radny, w tej sprawie Prokuratura prowadzi postępowanie.

-Chcielibyśmy wiedzieć, dlaczego sprawa toczy się tak długo i nie została wyjaśniona, między innymi w czasie, kiedy wujek Łukasza Gibały Jarosław Gowin był wiceministrem w rządzie Prawa i Sprawiedliwości? W interesie osoby, która dawała twarz tej akcji, powinno być jak najszybsze wyjaśnienie, dlatego pytamy Łukasza Gibałę, jakie podjął kroki, aby wyjaśnić sprawę? - pytali radni.

Radni wzywają Łukasza Gibałę również do odpowiedzi na pytania, które od wielu tygodni pojawiają się w przestrzeni publicznej:
1. Skąd pochodziły pieniądze na pożyczkę, jaką firma Pana ojca udziela Pana firmie? Czy odprowadzono wszystkie podatki?
2. W jaki sposób spłaci Pan dług wobec firmy ojca w wysokości 234 mln złotych?
3. Jak zamierza Pan chronić Kraków przed interesami deweloperów, jeśli firmy Pańskiej rodziny zgodnie z PKD prowadzą taką działalność?
4. Dlaczego unika Pan zabrania stanowiska w kontrowersyjnych, ale ważnych dla mieszkańców Krakowa kwestiach?
5. Jakie działania Pan podjął, by wyjaśnić pochodzenie nieważnych podpisów pod referendum?

od 7 lat
Wideo

Zakaz krzyży w warszawskim urzędzie. Trzaskowski wydał rozporządzenie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Wybory w Krakowie. Słynny koszykarz wsparł Miszalskiego, a Gibała chwali się spłaceniem 250 mln zł długu - Gazeta Krakowska

Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski