Wypadki na niby

(BOCH)Zaktualizowano 
Uczniowie oglądają pokaz akcji ratowniczej w wykonaniu strażaków z Komendy Powiatowej PSP w Proszowicach
Jeżeli ktoś po wyjściu z symulatora dachowania ma jeszcze wątpliwości co do potrzeby zapinania pasów bezpieczeństwa, chyba brakuje mu wyobraźni.

Uczniowie oglądają pokaz akcji ratowniczej w wykonaniu strażaków z Komendy Powiatowej PSP w Proszowicach

PIOTRKOWICE MAŁE. Zajęcia z bezpieczeństwa ruchu drogowego w Zespole Szkół zorganizowano po to, by uczniowie nie byli sprawcami i ofiarami

Po kilku sekundach od uruchomienia urządzenia, gdy pojazd przechyla się pod kątem 90 stopni, tylko dzięki nim udaje się utrzymać w fotelu. Ale samochód obraca się dalej. Za chwilę, gdy głowa jest w miejscu, w którym niedawno były nogi, można sobie tylko wyobrazić, co by było, gdyby pasy nie były zapięte. I nie jest to przyjemna wizja. - Ten symulator to jedyne tego typu urządzenie w Polsce. Drugi jest dopiero w trakcie budowy. Udało nam się go sprowadzić dzięki współpracy z Instytutem Transportu Samochodowego w Warszawie - mówi wiceprzewodniczący Rady Patronackiej ITS Ryszard Mazurek, właściciel ośrodka szkolenia kierowców, który współorganizował piątkowy dzień otwarty Zespołu Szkół w Piotrkowicach Małych.

Cała impreza była podporządkowana sprawom bezpieczeństwa w ruchu drogowym. - W naszym zespole uczniowie przechodzą szkolenie na kierowcę kategorii B i T. Obok normalnego, przewidzianego programem szkolenia przykładamy wielką wagę do spraw związanych z bezpieczeństwem. Niebezpiecznych zdarzeń jest coraz więcej. Uczestniczą w nich również uczniowie, choć chcę podkreślić, że od dwóch lat żaden z nich nie brał udziału w wypadku czy kolizji. Niemniej jednak wcześniej do takich przypadków dochodziło. A gdy człowiek słyszy o wypadku z udziałem kogoś znajomego, to zawsze przychodzi refleksja. Do tej pory też prowadziliśmy działania profilaktyczne, ale o charakterze bardziej teoretycznym. Dzisiaj postanowiliśmy pokazać im to w sposób zbliżony do rzeczywistości - mówi dyrektor szkoły Tadeusz Kozera.

Dlatego przed szkolnym budynkiem stanął wspomniany już symulator dachowania, czyli volvo ustawione na specjalnej platformie, która umożliwiała jego obrót wokół osi. Tuż obok znajdował się symulator zderzeń, czyli fotel na szynach, który można rozpędzić do żądanej prędkości i zobaczyć, co się stanie, gdy nagle się zatrzyma. Już przy 30 kilometrach na godzinę utrzymanie w rękach ośmiokilogramowej lalki imitującej dziecko udaje się niewielu.

Z Jaworzna przyjechał do Piotrkowic Małych specjalny samochód, w którym można było się poczuć niczym kierowca ciężarowego tira. Wszystko było takie, jak w prawdziwej kabinie z tą różnicą, że zamiast przedniej szyby był ekran, na którym widać było drogę do pokonania.
Do kogo to wszystko przemawia zbyt słabo, mógł obejrzeć symulowany wypadek drogowy. W zderzeniu dwóch samochodów osobowych poszkodowani zostali dwaj kierowcy. Jeden nie dawał oznak życia, aby wydobyć drugiego, konieczne było zniszczenie pojazdu. Inscenizacja została przeprowadzona przez proszowickich strażaków zawodowych w sposób bardzo przekonujący. - Ja nigdy nie mam wątpliwości co do umiejętności tutejszych strażaków. To jednostka fenomenalnie przygotowana pod względem ratownictwa medycznego - ocenił działania bryg. lekarz Jacek Nitecki, wojewódzki koordynator ratownictwa medycznego.

Ponieważ piątkowa impreza była jednocześnie dniem otwartym Zespołu Szkół, oprócz jego uczniów uczestniczyło w niej około trzystu gimnazjalistów, którzy wkrótce wybiorą szkołę średnią. - Chcieliśmy pokazać dzisiaj młodym ludziom, że posiadanie prawa jazdy to wielka odpowiedzialność i ryzyko wypadku. Mogli się przekonać, jakie skutki niesie za sobą zderzenie, dachowanie, jazda w trudnych warunkach. Mam nadzieję, że po tym, co widzieli, każdy mocno się zastanowi, zanim naciśnie na pedał gazu - mówi Ryszard Mazurek.

 

ALEKSANDER GĄCIARZ

proszowicki@dziennik.krakow.pl

Wideo

polecane: FLESZ: Bez wiz do USA? Potrzebna pomoc Polaków.

Materiał oryginalny: Wypadki na niby - Dziennik Polski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3