reklama

Wzrosną wydatki na służbę zdrowia. Pacjenci wcale na tym nie zyskają

Dorota Stec-FusZaktualizowano 
W przyszłym roku wzrosną wydatki na służbę zdrowia. Jednak wzrost nakładów na leczenie zostanie skonsumowany przez personel medyczny, a właściwie podwyżki dla niego. Nie poprawi się więc istotnie los pacjenta.

Wymuszony protestami rezydentów wzrost finansowania służby zdrowia sprawi, że nasze leczenie pochłonie w przyszłym roku 5,03 proc PKB, tj. o 0,17 proc. więcej niż przed rokiem i o 0,25 więcej niż w 2017 r. Oznacza to, że w 2020 roku na pacjentów NFZ wyda 106,3 mld zł.

Wszystkie pieniądze pochodzić będą ze składek na ubezpieczenie zdrowotne, a budżet państwa - w przeciwieństwie do lat poprzednich - nie dopłaci nic! Dlaczego? Bo prognozowany wzrost gospodarczy poprawi ściągalność składki zdrowotnej na tyle, że wpływy z tego tytułu zapewnią 5,03 proc. PKB na służbę zdrowia.

Pacjent zyska niewiele

Problem w tym, że rosnące nakłady poprawiają głównie sytuację pracowników przychodni i szpitali, których zarobki przez lata stały w miejscu. Protestujący rezydenci, obok wzrostu nakładów na ochronę zdrowia, wymogli także podwyżki dla lekarzy, a w ślad za nimi do boju o lepsze zarobki ruszyły pielęgniarki, a potem pozostałe grupy zawodowe.

W konsekwencji inflacja w sektorze usług zdrowotnych jest znacznie wyższa niż podawane przez GUS ok. 3 proc. i wynosi, jak wyliczyła dr Małgorzata Gałązka-Sobotka z Uczelni Łazarskiego, aż 6,2 proc. Oznacza to - jak podkreślała ekonomistka kilka dni temu, podczas XV Forum Rynku Zdrowia - że NFZ w przyszłym roku wykupi dla ubezpieczonych tak naprawdę tyle samo świadczeń zdrowotnych co w roku 2015.

W podobnym tonie wypowiada się inny ekspert Uczelni Łazarskiego Jerzy Gryglewicz zaznaczając, że już w minionym roku fundusz za więcej pienię sfinansował mniej świadczeń niż przed rokiem i w 2020 może być podobnie. - Ale w tych specjalnościach, w których resort zdrowia zniósł ostatnio limity, np. w przypadku operacji zaćmy, endoprotez czy badań tomografem lub rezonansem, sytuacja pacjenta może być jeszcze lepsza. To samo dotyczy opieki psychiatrycznej - zaznacza ekspert.

Ubezpieczenia dodatkowe?

Jednak na generalną poprawę zarówno dostępu do leczenia jak i jego skuteczności nie ma żądnych szans.

Aby to osiągnąć należałoby, po pierwsze, uporządkować bałagan w systemie ochrony zdrowia. Kolejny krok to podniesienie nie zmienianej od lat wysokości składki zdrowotnej, przy #równoczesnym wprowadzeniu powszechnego już w Europie współpłacenia pacjentów za leczenie. Np. Czesi dopłacają do wizyt u lekarza niewielkie kwoty i są - wskaźniki nie pozostawiają wątpliwości - znacząco zdrowsi niż my.

Zdaniem dr Krzysztofa Łandy, byłego wiceministra zdrowia, w przewidywalnym czasie żaden rząd w Polsce nie zdecyduje się na taki krok. Równocześnie dostęp Polaków do innowacyjnych procedur medycznych pogarsza się z każdym rokiem. - W 2012 roku NFZ nie finansował 256 technologii zarejestrowanych w UE, obecnie jest ich aż 880! - podkreśla Łanda. Chcąc z nich skorzystać, trzeba wydać z własnej kieszeni olbrzymie na ogół kwoty.

Jedyną dziś szansą dla Kowalskiego wydają się tzw. ubezpieczenia komplementarne (uzupełniające), zasady których aktualnie opracowuje kierowana przez Łandę firma analityczna Meritum LA.

- Polisa będzie kosztować od 80 do 120 złotych miesięcznie, zapewni dostęp do tych procedur, za które NFZ nie płaci. Ponieważ dla wielu Polaków to zbyt duża kwota, zabiegam o utworzenie przez resort zdrowia tzw. Funduszu Celowego, w oparciu m.in. o nadwyżki firm ubezpieczeniowych, finansującego polisy mniej zamożnym - wyjaśnia Łanda.

Czytaj także

WIDEO: Krótki wywiad

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3