Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Yaw Yeboah z Wisły Kraków: Moje triki z piłką? Często oglądam, jak to robią Messi i Neymar

Krzysztof Kawa
Krzysztof Kawa
Yaw Yeboah z Wisły Kraków i jego idol Leo Messi
Yaw Yeboah z Wisły Kraków i jego idol Leo Messi 3Sports/printscreen
Nie milkną echa kapitalnego gola zdobytego przez Yawa Yeboaha w spotkaniu z Górnikiem Łęczna. Bramka piłkarza Wisły, który po meczu z Legią Warszawa wyjechał z Krakowa na zgrupowanie reprezentacji Ghany, została zauważona przez FIFA i może znaleźć się wśród najpiękniejszych goli roku, które aspirują do Nagrody im. Ferenca Puskasa 2021. Yeboah zbiera zasłużone gratulacje, także w swojej ojczyźnie. Jeszcze zanim poleciał do Afryki udzielił wywiadu miejscowej stacji telewizyjnej 3Sports, opowiadając na Zoomie o swojej fascynacji trikami Leo Messiego i Neymara.

- Jestem graczem kreatywnym, atakującym. A skoro tak, to czasem powinienem decydować się na indywidualne akcje. Zespół tego potrzebuje – powiedział Yaw Yeboah w rozmowie z nadającą z jego rodzinnej Akry stacją 3Sports, pytany o bramkę z 5. kolejki polskiej ekstraklasy.

- Przed meczem rozmawiałem z trenerem, a on mi powiedział: „Yeboah, masz talent, masz wszystko, czego potrzebujesz. Kiedy znajdziesz się przed bramką, rób co potrafisz”. Kiedy dostałem piłkę, szukałem podania, ale nie było takiej opcji. Pomyślałem więc: „OK, po prostu zrobię to, co umiem”. Ruszyłem z piłką, wykonałem kilka sztuczek i odniosłem sukces.

Po minięciu kilku graczy Górnika w polu karnym i trafieniu do siatki Ghańczyk jeszcze bardziej uwierzył w siebie. Na treningach Wisły zawsze wyróżniał się umiejętnością dryblingu, ale od tamtej pory czyni to częściej i z większą swobodą. W trakcie gierek w Myślenicach krakowscy obrońcy muszą się bardzo pilnować, by nie doświadczyć tego, co w Łęcznej stało się udziałem Bartosza Rymaniaka.

Technice poświęcam dużo czasu na treningach – przyznaje 24-latek. - Chcę się po prostu dobrze bawić, cieszyć się grą z piłką przy nodze, robić triki. Oglądam wiele filmów z Messim, Neymarem i wszystkimi tymi świetnymi piłkarzami, którzy grają w ten sam sposób.

Wideo ze spektakularną bramką Yeboaha szybko stało się w sieci wiralem, nagłaśniała ją nawet FIFA.

- Wspaniale jest się obudzić i zobaczyć, jak film z moim udziałem zyskuje popularność i wszyscy na całym świecie o tym mówią. Cieszę się z tego, że to robię i że ludzie też się tym dzielą. Czuję się z tym świetnie. Jestem z tego dumny – podkreśla Yeboah.

Dodał, że dostał mnóstwo gratulacji z całego świata, w tym od Senegalczyka Kalidou Koulibaly'ego, z którym miał okazję zmierzyć się na początku sierpnia w towarzyskim meczu Wisły z Napoli. I kontynuuje, że to nie pierwszy tego typu gol w jego karierze, bo trafiał do siatki po przedryblowaniu obrońców także w Hiszpanii oraz w meczu kadry U-23 z Algierią. Prawdę mówiąc jednak, nie robią one takiego wrażenia, jak trafienie w Polsce.

Gol wiślaka z nagrodą Puskasa?

Dziennikarze z Ghany podkreślają, że gol jego rodaka znalazł się wśród bramek kandydujących do Puskas Award, wyróżnienia przyznawanego piłkarzom od 2009 roku na gali The Best FIFA Football Awards. Nagroda trafia w ręce zawodnika, który w danym roku zdobył najładniejszą bramkę. Zdobywali ją Cristiano Ronaldo, Mohamed Salah, czy Olivier Giroud, ale nigdy piłkarz z polskiej ekstraklasy. O tym, że jury przy jej przyznawaniu nie kieruje się wyłącznie marką ligi świadczy fakt, że w 2016 roku trofeum otrzymał kompletnie nieznany kibicom na świecie Mohd Faiz Subri z Malezji.

Powrót do reprezentacji Ghany

Yeboah zdobył trzy gole w obecnym sezonie, co oznacza, że jest już bliski podwojenia osiągnięcia z całych poprzednich rozgrywek (4 bramki, w tym jedna przeciw Legii). Jego dyspozycja została zauważona przez trenera kadry Ghany. Do Krakowa przyszło powołanie, pierwsze dla Yeboaha od selekcjonera Charlesa Akonnora, który pracuje z reprezentacją od stycznia 2020 roku.

24-latek występował w kadrach młodzieżowych Ghany, osiągając sukces w postaci 3. miejsca w mistrzostwach Afryki U-20 w 2015 roku, ale w kadrze seniorów jedyny raz zagrał 9 czerwca 2019 roku w towarzyskim meczu z Namibią (1:0). Rozegrał wówczas 90 minut, a następnie został powołany do szerokiej kadry na zgrupowanie do Dubaju przed finałami Pucharu Narodów Afryki. I przeżył spore rozczarowanie, bo ostatecznie James Kwesi Appiah pominął go przy selekcji 23-osobowej ekipy. Yeboah, który wówczas był piłkarzem Numancii, zachował się jednak z klasą.

- Takie jest życie i taka jest piłka nożna. Chcę podziękować wszystkim – zarządowi i mojemu narodowi za danie mi szansy, by się znaleźć na zgrupowaniu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich – powiedział (cytat za ghanasoccer.com). - To niełatwe trafić do kadry. Granie z takimi piłkarzami jak Asamoah Gyan, Ayew, Wakaso, czy Atsu oraz z innymi wielkimi ghańskimi zawodnikami to wspaniała sprawa, wiele się od nich nauczyłem. Trenowanie pod okiem Kwesi Appiaha i Ibrahima Tanko (trener kadry młodzieżowej - przyp.) oraz przebywanie z tymi wszystkimi dobrymi ludźmi było czymś wyjątkowym. Życzę im wszystkim powodzenia w turnieju i modlę się za nich.

Teraz Yeboah może wkroczyć do kadry na dobre i to w bardzo dobrym momencie. W najbliższych dniach Ghanę czekają pierwsze mecze eliminacji mistrzostw świata Katar 2022 z Etiopią u siebie (piątek 3 września) i z RPA na wyjeździe (poniedziałek 6 września). W grupie G, która rozpoczyna rozgrywki, jest jeszcze Zimbabwe.

Goal.com zapowiada, że mecz Ghana - Etiopia będzie wśród pięciu wybranych spotkań, które będzie można obejrzeć na wideo umieszczonym na stronie portalu. Tam też dziś do północy można śledzić najnowsze doniesienia transferowe dotyczące piłkarzy z Afryki (link). Kontrakt Yeboaha z Wisłą obowiązuje do 30 czerwca 2023 roku.

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski