Z Tarnowa w podróż dookoła świata

SMOL
Sochacki chce w 30 dni przejechać cała kulę ziemską. Jest to trasa licząca w sumie około 30 tysięcy kilometrów, więc dziennie wypada nie mniej, nie więcej, tylko właśnie około tysiąca kilometrów. Po drodze chce odwiedzić m.in. Jezioro Bajkał. Jeśli uda mu się załatwić wizę chińską, odwiedzi być może także Chiny. Dlaczego planuje tę podróż odbyć tylko w jeden miesiąc?

Ambitne plany Andrzeja Sochackiego

Andrzej Sochacki nazywany jest Szalonym Wagabundą. Planuje właśnie kolejną wyprawę. W sierpniu i wrześniu wyruszy tym razem w podróż dookoła kuli ziemskiej.

- Mam już swoje lata i w sumie miałbym sporo czasu na odbycie takiej podróży - mówi Sochacki. - Ale chcę pokazać młodym ludziom, że można tak długą podróż odbyć w tak krótkim czasie i praktycznie każdy mógłby ją zorganizować w okresie przedłużonego urlopu.
Na razie nie ma jeszcze dokładnej daty wyjazdu Andrzeja Sochackiego w podróż dookoła świata. Wiadomo natomiast, że oficjalny start nastąpi z Tarnowa.
Sochacki mówi o sobie, że jest garbusiarzem, czyli zwolennikiem marki volkswagen. W ten sposób trafił do firmy Gładysz i Synowie w Zgłobicach. Właściciel firmy Janusz Gładysz ułatwił Sochackiemu kontakty z Działem Marketingu Generalnego Przedstawiciela Volkswagena w Polsce, firmą Kulczyk Tradex. Dzięki temu najbliższa podróż Sochackiego dookoła świata odbędzie się Volkswagenem Caddy Traper.
Sochacki objechał już sześć razy kulę ziemską i - jak mówi - to będzie już jego siódma podróż dookoła świata. Pierwszą w latach 1977-79 odbył Volkswagenem Garbusem.
W Rio de Janeiro napotkał kiedyś podróżnika, który odwiedził już ponad 60 krajów. Wtedy Sochacki miał zaliczone dopiero 16 krajów. Zastanawiał się, kiedy uda mu się zaliczyć aż tak dużą liczbę państw. Wtedy obaj podróżnicy przeprowadzili dyskusję i doszli do wniosku, że najważniejszy w każdej podróży jest start. Stwierdzili też, że największym wyczynem jest samotna podróż dookoła świata. - Najlepiej w tym celu rzucić pracodawcę na rok lub dwa - mówi Sochacki. - Jeśli kogoś stać na to, jest już dobrze.
Sochacki przejechał wzdłuż i wszerz całe stany Zjednoczone. Odbył też podróż motocyklową szlakiem różnych świątyń, podczas której spotkał się m.in. z Dalajlamą. - Lubię się spotykać z tego formatu ludźmi, ludźmi o dobrym charakterze - mówi podróżnik.
Andrzej Sochacki mieszka od 1973 r. w Arizonie. Z zawodu jest inżynierem. Obecnie ma już zaliczone 134 kraje, a na podróżach spędził w sumie 10 lat swojego życia. (SMOL)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie